[ad] Empty ad slot (#1)!

Premier League

Manchester City rozbił przed własną publicznością Leeds United 4:0 i dzięki temu zwycięstwu awansował do ćwierćfinału Pucharu Anglii.

Napastnik Manchesteru City Sergio Aguero

Sergio Aguero fot. Getty Images

„The Citizens” wyszli na prowadzenie już w 5. minucie spotkania. Koronkową akcję mistrza Anglii rozpoczął Yaya Toure. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej rozegrał szybką akcję z Davidem Silvą i Carlosem Tevezem, po czym znalazł się sam przed bramkarzem Leeds i umieścił piłkę w siatce.

W 14. minucie spotkania Sergio Aguero został sfaulowany polu karnym. Sędzia wskazał na „wapno”, a rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany.

Na kolejne bramki kibice oglądający rywalizację na Etihad Stadium musieli czekać do drugiej połowy spotkania.

 

Czytaj dalej

Dodatkowego spotkania potrzebowali piłkarze Chelsea Londyn aby zapewnić sobie awans do V rundy Pucharu Anglii. W niedzielne popołudnie „The Blues” rozbili na Stamford Bridge występujące w League One Brentford 4:0, czym zmazali plamę za remis w styczniowym starciu z Brentford.

Piłkarz Chelsea Londyn Juan Mata

Juan Mata fot. Getty Images

Od pierwszego gwizdka sędzie przewagę na boisku mieli „The Blues”, jednak pierwsi groźną  okazję wypracowali sobie goście. W 8. minucie na bramkę Chelsea uderzył nie pilnowany Adam Forshaw, jednak piłka po jego strzale minęła bramkę Petra Cecha.

Chwilę później odpowiedzieli gospodarze. Po dośrodkowaniu w pole karne z rzutu wolnego bliski szczęścia był Branislav Ivanović. W 18. minucie meczu na indywidualną akcję zdecydował się Victor Moses. Nigeryjczyk zbiegł z piłką do linii końcowej i zagrał piłkę na środek pola karnego, jednak ani Frank Lampard, ani Oscar nie zdołali celnie uderzyć na bramkę przyjezdnych.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu kończącym zmagania w 26. kolejce Premier League doszło do niemałej sensacji na Anfield Road! Faworyzowany Liverpool FC mimo znakomitych okazji przegrał przed własną publicznością z West Bromwich Albion 0:2. Bohaterem WBA został Ben Foster – golkiper gości świetnie radził sobie przez całe spotkanie, a w 76. minucie obronił rzut karny, którego egzekutorem był Steven Gerrard.

Steven Gerrard legenda Liverpoolu

Steven Gerrard fot. PAP/EPA

Od początku spotkania obie drużyny postawiły na ofensywę i po raz pierwszy naprawdę groźnie pod bramką West Bromwich zrobiło się w 9. minucie spotkania. Najpierw na strzał zdecydował się Glen Johnson, a chwilę później uderzenie reprezentanta Anglii celnie dobił Jonjo Shelvey, jednak wychowanek Arsenalu Londyn był na wyraźnym spalonym i sędzie bramki nie uznał.

Chwilę później na strzał z dystansu zdecydował się Steven Gerrard, jednak piłka po strzale legendy „The Reds” przeszła obok bramki gości. Ponownie gorąco w polu karnym West Bromwich zrobiło się w 24. minucie meczu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celną główką popisał się Daniel Agger, ale dobrze dysponowany Ben Foster zdołał powstrzymać piłkę po strzale Duńczyka.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 26. kolejki Premier League Manchester United pokonał przed własną publicznością Everton 2:0. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu „Czerwone Diabły” powiększyły przewagę nad drugim w tabeli Manchesterem City do 12. punktów.

Piłkarze lidera Premier League Manchesteru United

Manchester United fot. Getty Images

W 11. minucie spotkania Manchester po raz pierwszy poważnie zagroził bramce gości. Robin van Persie znalazł się w sytuacji sam na sam z Timem Howardem, jednak piłka po strzale Holendra trafiła w słupek.

Niespełna dwie minuty później piłkarze Alexa Fergusona cieszyli się z objęcia prowadzenia. Ustawiony w polu karnym Ryan Giggs dostał piłkę od aktywnego od pierwszych minut reprezentanta Holandii i precyzyjnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce.

W 30. minucie spotkania groźnie zaatakował Everton. Kapitalnym strzałem z powietrza popisał się Leon Osman, jednak czujny David de Gea nie dał się zaskoczyć. Chwilę później kolejną okazję wypracowali sobie przyjezdni. W dobrej sytuacji znalazł się Victor Anichebe, jednak napastnika „The Toffies” w ostatniej chwili ubiegł Johny Evans.

 

Czytaj dalej

Sensacja w 26. kolejce Premier League! Walczący o utrzymanie Southampton FC gładko pokonał Manchester City 3:1. Kolejny dobry mecz w barwach „Świętych” zaliczył Artur Boruc.

Bramkarz Southampton FC Artur Boruc

Artur Boruc fot. PAP/EPA

Od początku spotkania do odważnych ataków ruszyli „Święci” i bardzo szybko wyszli na prowadzenie. W 7. minucie spotkania Jay Rodriguez znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem „The Citizens, strzał Anglika instynktownie odbił Joe Hart, jednak przy dobitce Jasona Puncheona nie miał już nic do powiedzenia.

Słabo spisujący się w meczu z Southamptonem Manchester City otrzymał kolejny cios w 22. minucie meczu. Na prawym skrzydle zakręcił Rickie Lambert, napastnik gospodarzy odbił na środek i uderzył na bramkę City, fatalny błąd popełnił Hart i piłkę w siatce umieścił Steven Davis.

Niespełna dziesięć minut później przed kolejną szansą stanął Rodriguez, jednak tym razem 24-letni Anglik posłał piłkę obok bramki.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 26. kolejki wyjazdowe zwycięstwo odniósł Arsenal Londyn. „Kanonierzy” pokonali Sunderland AFC 1:0, a zwycięską bramkę zdobył w 35. minucie meczu Santi Cazorla. Wynik dzisiejszej rywalizacji mógł być znaczne wyższy jednak kapitalne zawody rozegrali obaj bramkarz Simon Mignolet i Wojciech Szczęsny.

Bramkarz reprezentacji Polski i Arsenalu Londyn Wojciech Szczęsny

Wojciech Szczęsny fot. Getty Images

Już na początku spotkania przed szansą stanął Theo Walcott, jednak jego uderzenie pewnie zatrzymał bramkarz Sunderlandu Simon Mignolet. Skrzydłowy „Kanonierów” po chwili miał koleją okazję, jednak po raz kolejny lepszy okazał się Mignolet.

Po kwadransie gry przed szansą na zdobycie bramki stanął Stephane Sessegnon. Napastnik Sunderlandu urwał się obrońcom „Kanonierów” jednak z jego uderzeniem poradził sobie Wojciech Szczęsny.

Arsenal przeważał na boisku i co chwilę stwarzał groźne okazję pod bramką gospodarzy. W 32. minucie spotkania na indywidualną akcję zdecydował się Jack Wilshere, środkowy pomocnika Arsenalu odegrał piłkę do tyłu, a na uderzenie zdecydował się Aaron Ramsey, jednak kolejną świetną interwencją popisał się Mignolet.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 26. kolejki Premier League ważne zwycięstwo odniósł Tottenham Hotspur. Popularne „Koguty” pokonały przed własną publicznością Newcastle United 2:1 i dzięki temu zwycięstwu awansowali na 3. miejsce w tabeli.

Piłkarz Tottenhamu Hotspur Gareth Bale

Gareth Bale fot. PAP/EPA

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 5. minucie spotkania. Piłkę przed polem karnym ustawił Gareth Bale i kapitalnym strzałem z rzutu wolnego pokonał bramkarza Newcastle.

Chwilę później przed kolejną szansą stanął Bale, jednak tym razem kapitalną interwencję popisał się Tim Krul.

W kolejnym fragmencie spotkania obie drużyny poszły na wymianę ciosów, a najlepszą okazję zmarnował Pappis Demba Cisse.

W 24. minucie do wyrównania doprowadził Yoan Gouffran. Francuz przyjął piłkę po płaskim dośrodkowaniu z prawego skrzydła i uderzył w kierunku bramki Tottenhamu. Mocno bita futbolówka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców gospodarzy i Hugo Lloris musiał wyciągać piłkę z siatki.

 

Czytaj dalej

Legenda „The Reds” Jamie Carragher zapowiedział zakończenie piłkarskiej kariery. 35-letni obrońca związany jest z Liverpoolem od 1990 roku i po zakończeniu obecnego sezonu ma zamiar zawiesić buty na kołku.

Legenda Liverpoolu i były reprezentant Anglii Jamie Carragher

Jamie Carragher fot. Getty Images

Jamie Carragher to wychowanek i prawdziwa legenda klubu z Anfield Road.

Po raz pierwszy pojawił się na treningu Liverpoolu w 1990 roku, a w pierwszej drużynie zadebiutował 1997 roku.

Przez te wszystkie lata Carragher był „żelaznym punktem” defensywy Liverpoolu.

– To jest mój ostatni sezon w profesjonalnej karierze. Postanowiłem o tym powiedzieć, aby menedżer czy też inni ludzie w klubie nie musieli odpowiadać na pytania dotyczące mojej przyszłości – powiedział Carragher.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.