W szlagierowym spotkaniu 19. kolejki Primera Division zajmujące drugie miejsce w tabeli Atletico Madryt zremisowało na Vicente Calderon z aktualnym mistrzem Hiszpanii i liderem tabeli FC Barceloną 0:0.

Gerardo Martino fot. Getty Images
Już w pierwszych minutach spotkania na indywidualną akcję zdecydował się Arda Turan. Ustawiony na prawym skrzydle reprezentant Turcji z łatwości poradził sobie z dwoma defensorami mistrza Hiszpanii i odważnie wpadł w pole karne, a całą akcję wybiciem za linię końcową wyjaśnił Gerard Pique. Chwilę później przed szansą na zdobycie gola stanął Diego Costa, jednak strzał najlepszego strzelca Atletico obronił Victor Valdes.
Po pierwszym kwadransie należący do piłkarzy Diego Simone, obudzili się goście. W 18. minucie gry odpowiedziała Barcelona. Z dobrej strony pokazał się Pedro Rodriguez, a z jego uderzeniem poradził sobie golkiper gospodarzy. Chwilę później swojej szansy szukał Andres Iniesta, jednak z jego akcji ostatecznie nic nie wyszło.
W 30. minucie meczu blisko zdobycia gola byli gospodarze. Piłkę w pole karne dośrodkował Koke, a bliski szczęścia był Joao Miranda, jednak środkowego obrońcę zablokował Javier Mascherano. W odpowiedzi groźnie zaatakowali goście. Najpierw bliski zdobycia gola był Pedro, po którego strzale głową piłka przeszła nad poprzeczką, a chwilę później na niespodziewane uderzenie z dystansu zdecydował się Pique, jednak czujny Thibaut Courtois poradziło sobie z tym strzałem.






