W dodatkowym spotkaniu III rundy FA Cup wicemistrz Anglii Manchester City rozbił przed własną publicznością drugoligowe Blackburn Rovers 5:0. Po dwie bramki dla gospodarzy zdobyli Alvaro Negredo i Edin Dżeko, a jedno trafienie dołożył wracający po kontuzji Sergio Aguero.

Manchester City fot. Getty Images
Od początku spotkania do zdecydowanych ataków ruszyli gospodarze. Już w 2. minucie James Milner dośrodkował futbolówkę w pole karne, a bliski szczęścia był Edin Dżeko. Reprezentant Bośni i Hercegowiny kilka chwil później stanął przed kolejną szansą na zdobycie gola, jednak ponownie nie trafił w światło bramki.
Wicemistrzowie Anglii długo utrzymywali się przy piłce i atakiem pozycyjnym starali się zagrozić bramce gości, a Ci odpowiadali tworzyli sobie strzeleckie okazje po stałych fragmentach gry. Najpierw po zamieszaniu w polu karnym z dystansu uderzył Ben Marshall, a chwilę później ten sam zawodnik uderzył z rzutu wolnego, a z jego strzałem bez problemu poradził sobie Costel Pantilimon.
W 27. minucie kolejną szansę na zdobycie gola miał Dżeko. Rzut wolny krótko rozegrał Jesus Navas, a były napastnik Wolfsburga po raz kolejny przeniósł piłkę nad poprzeczką. Chwilę później Dżeko spróbował po raz czwarty, ale i tym razem stojący w bramce Blackburn Paul Robinson nie musiał interweniować. W doliczonym czasie meczu gospodarze wreszcie wyszli na prowadzenie. Ustawiony na prawym skrzydle Fernandinho dośrodkował piłkę w pole karne, a nadbiegający Alvaro Negredo głową wpakował piłkę do siatki.






