[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

Już dziś na Stadionie Narodowym w Warszawie reprezentacja Polski zmierzy się z Rosją – celem biało-czerwonych jest awans do ćwierćfinału Euro 2012, ale żeby tego dokonać Polacy muszą wywalczyć dobry wynik w starciu z reprezentacją Rosji.

Stadion Narodowy w Warszawie 12.06.2012 Polska – Rosja

W pierwszej serii spotkań Polacy zremisowali z Grecją 1:1, Rosjanie wysoko pokonali Czechów 4:1 i to oni są bliżej awansu do ćwierćfinału.

W polskim obozie wszyscy zdają sobie sprawę, że czeka ich bardzo trudny pojedynek, w którym muszą pokusić się o zwycięstwo. Remis również nie pozbawi szans biało-czerwonych na wyjście z grupy, ale wówczas, w ostatniej serii gier, nie wszystko może zależeć od polskiej drużyny.

O pokonanie rosyjskiej drużyny będzie jednak bardzo trudno. Rosjanie mogą się pochwalić świetną passą 15 kolejnych spotkań bez porażki. W tym czasie odnieśli osiem zwycięstw i siedem razy remisowali. W ostatnich dwunastu meczach stracili zaledwie trzy gole. Z kolei polski zespół wygrał pięć z siedmiu ostatnich meczów, pozostałe dwa zakończyły się remisem.

W porównaniu do wyjściowej jedenastki na mecz z Grecją, w polskim zespole na pewno dojdzie do jednej zmiany. Wojciecha Szczęsnego, który musi pauzować za czerwoną kartkę, zastąpi Przemysław Tytoń. Niepewna jest również przyszłość Sebastiana Boenisha, który w meczu otwarcia Euro 2012 nie zachwycił – jego miejsce może zająć Jakub Wawrzyniak.

Wiele wskazuje również na to, że miejsce w wyjściowym składzie straci Maciej Rybus, którego może zastąpić Dariusz Dudka, oczywiście jeśli Franciszek Smuda zdecyduje się na wariant z trzema pomocnikami defensywnymi.

W drużynie Rosji, mimo wysokiego zwycięstwa nad Czechami, również może dojść do zmiany w składzie. W pojedynku, który rozegrany został we Wrocławiu, nieskutecznością raził bowiem Aleksandr Kierżakow. Trener Dick Advocaat może od początku meczu postawić na Romana Pawliuczenkę, który z bardzo dobrej strony zaprezentował się wchodząc w pierwszym meczu z ławki rezerwowych.

Sztab Polskiej reprezentacji zapewnia, że ma perfekcyjnie przeanalizowanego przeciwnika. Po przeciekach o graniu trzema defensywnymi pomocnikami możemy się spodziewać, że nasza drużyna będzie się nastawiała na przyjmowanie Rosjan – atakujących dużą ilością zawodników – na swojej połowie i szybkie odpowiedzi z kontrataków – za które odpowiedzialne będą oba skrzydła i Robert Lewandowski.

Dla obu zespołów będzie do czwarty pojedynek w historii. Bilans dotychczasowych meczów jest remisowy. Oba zespoły zaliczyły po jednym zwycięstwie, a jeden mecz zakończył się remisem.

Typ na mecz Polska – Rosja 2:2

 

Czytaj dalej

We wtorek na Stadionie Miejskim we Wrocławiu Grecja zagra z reprezentacją Czech – wynik tego spotkania będzie bardzo ważny dla reprezentacji Polski i końcowego układu w tabeli grupy A.

Stadion Miejski we Wrocławiu 12.06.2012  godz. 18:00 Grecja – Czechy

Przed meczem w lepszej sytuacji są Grecy, którzy w meczu otwarcia Euro 2012 zremisowali z Polską 1:1, a Czesi w pierwszej serii spotkań ulegli Rosji 1:4.

Porażka dla czeskiej reprezentacji może oznaczać koniec marzeń o wyjściu z grupy. Jeżeli Grecy pokonają Czechów, a w drugim spotkaniu o 20:45 na Stadionie Narodowym Polacy nie sprostają Rosjanom, ostatni mecz fazy grupowej Czesi z Polakami zagrają już wyłącznie o prestiż.

Bilans bezpośrednich spotkań przedstawia się na korzyść Greków. Jedyne dotąd spotkanie zostało rozegrane na mistrzostwach Europy w 2004 roku w Portugalii. Grecy w drodze po pierwsze w historii zwycięstwo na „Starym Kontynencie” wygrali w półfinale po dogrywce z Czechami po golu Traianosa Dallasa, a następnie w finale ograli gospodarzy.

Niestety przed pierwszą konfrontacją selekcjoner reprezentacji Grecji ma poważny problem. Na boisku nie zobaczymy zawieszonego za kartki Sokratisa Papastathopoulosa oraz kontuzjowanego Avraama Papadopoulosa. Na pewno w wyjściowym składzie zobaczymy młodego obrońcę Schalke 04 Gelsenkirchen, Kyriakosa Papadopoulosa. Obok niego miejsce może zająć Stelios Malezas.

Po drugiej stronie prawdopodobnie miejsce Rezeka w wyjściowym składzie zajmie Hubschmann. Więcej zmian nie powinno zajść w składzie Michala Bilka mimo niekorzystnego rezultatu w pierwszym meczu.

Typ na mecz Grecja – Czechy 1:1

 

Czytaj dalej

Współgospodarz Euro 2012 zaczyna turniej od zwycięstwa. Bohaterem Ukrainy został Andrij Szewczenko – zdobywca dwóch bramek w wygranym meczu z reprezentacją Szwecji 2:1.

W pierwszej części spotkania dobrych okazji było jak na lekarstwo. Strzałów z dystansu próbował Jewhen Konoplianka, w polu karnym na okazję polował Andrij Szewczenko, ale najlepszą okazję do zdobycia bramki miał Zlatan Ibrahimović. W końcówce pierwszej części spotkania po dośrodkowaniu w pole karne rosły Szwed uderzył piłkę głową, a ta tylko otarła się o słupek i wyszła za linię końcową.

W drugiej części spotkania gra wyraźnie się ożywiła. W 52. minucie Kim Kalstroem precyzyjnie zagrał piłkę w pole bramkowe, a dobrze ustawiony Ibrahimović skierował ją do siatki. Radość Szwedów nie trwała długo trzy minuty później do wyrównania doprowadził Szewczenko. Napastnik reprezentacji Ukrainy wyprzedził obrońcę i strzałem głową umieścił piłkę w siatce.

W 61. minucie meczu Szewczenko trafił po raz drugi i został bohaterem całej Ukrainy. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego „Szewa” wyprzedził Ibrahimovicia i po raz drugi strzałem głową pokonał Andreasa Isakssona.

W samej końcówce spotkania do wyrównania mógł doprowadzić jeszcze Johan Elmander. Napastnik Galatasaray Stambuł znalazł się sam przed Andriejem Piatowem, ale posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu grupy D reprezentacja Francji zremisowała na Donbas Arena z Anglią 1:1.

Pierwszy kwadrans meczu zdecydowanie należał do Francuzów. Swoje okazje mieli Franck Ribery i Samir Nasri. Wyspiarze po raz pierwszy groźnie zaatakowali w 15. minucie meczu Danny Welbeck zagrał prostopadłą piłkę, dopadł do niej James Milner, ale zbyt daleko wypuścił sobie piłkę i nic z tej akcji nie wyszło.

W 30. minucie meczu Steven Gerrard wstrzelił piłkę w pole karne, Joleon Lescott urwał się obrońcy reprezentacji Francji i strzałem głową umieścił piłkę w siatce.

 

Jeszcze przed przerwą wyrównali Les Blues. Na strzał z przed pola karnego zdecydował się Nasri, a piłka po rękach Joe Harta wpadła do siatki.

Przez większą część drugiej połowy spotkania obie drużyny skupiły się na walce w środku pola i stwarzały mało okazji pod bramkowych. Ostatni kwadrans meczu to już zdecydowana przewaga Francuzów, którzy co chwilę gościli przed bramką Harta. Swoje szanse miał Ribery i Karim Benzema, ale ostatecznie wynik nie uległ już zmianie.

Ostatecznie faworyci grupy D podzielili się punktami w pierwszym meczu Euro 2012.

 

Czytaj dalej

Zbigniew Boniek wypowiedział się na temat jutrzejszego meczu Polska – Rosja. Zdaniem wielokrotnego reprezentanta Polski niezależnie od wyniku wtorkowego meczu Biało-Czerwoni i tak awansują do ćwierćfinału Euro 2012.

– Moim zdaniem w takim przypadku na 99 proc. z grupy i tak wyjdziemy – powiedział Boniek.

Dla niego niepoważne jest tłumaczenie, że Polska tylko zremisowała z Grecją, ponieważ był zakryty dach na Stadionie Narodowym.

– To jest wręcz śmiesznie, aby o czymś takim mówić. A wyobraźmy sobie, że tego nie uczyniono i na muzyków w trakcie ceremonii otwarcia spadłby deszcz. Wtedy byśmy mówili, że to wstyd dla całej Polski. Poza tym ciepło to było w trakcie mistrzostw w Hiszpanii czy Meksyku, a w naszym kraju panuje normalna pogoda jak na tę porę roku.

 

Czytaj dalej

Już dziś o godzinie 20:45 swój udział w Euro 2012 rozpocznie reprezentacja Ukrainy. Współgospodarze turnieju zmierzą się na Stadionie Olimpijskim w Kijowie z reprezentacją Szwecji.

Trzy Korony nie będą grały pod taką presją, jak Ukraińcy, a na dodatek nie będą musiały się martwić o zdrowie dziesięciu piłkarzy, którzy zatruli się i trafili do szpitala. Podopieczni Erika Hamrena bez wątpienia solidniej prezentowali się w meczach towarzyskich – wygrali z Islandią (3:2) i Serbią (2:1), a na początku tego roku pokonali także Chorwację (3:1) i Bahrajn (2:0).

Bez wątpienia mankamentem pozostaje gra obronna Szwedów, którzy w eliminacjach stracili jedenaście bramek. Spośród zespołów, które awansowały, tylko Portugalia (12) dała sobie strzelić więcej.

Gospodarze z kolei nie zachwycali w sparingach przed turniejem. Pokonali co prawda Estonię 4:0, ale potem ulegli Austrii 2:3 i Turcji 0:2. Taka gra w obronie nie wróży im dobrze w pojedynku z zespołem, który ma takich napastników, jak Zlatan Ibrahimovic i Ola Toivonen. Bez wątpienia trener Oleg Błochin ma o czym myśleć, tym bardziej, że nadal nie wiadomo w jakiej formie będą wspomniani wcześniej zawodnicy, którzy mieli problemy zdrowotne. Co prawda 59-letni szkoleniowiec zapewnia, że czują się już dobrze, ale pewność będzie można mieć dopiero w poniedziałek.

Szwecja zagra w finałach po raz piąty. Do tej pory największy sukces Skandynawowie odnieśli w 1992 roku, kiedy to na swoim terenie dotarli do półfinału. Potem tylko raz udało im się przejść przez fazę grupową. Ukraina z kolei zadebiutuje w finałach mistrzostw Europy. Najbliżej awansu była w 1999 roku, kiedy to niespodziewanie przegrała w barażach ze Słowenią.

Trzy Korony i Żółto-błękitni grali ze sobą do tej pory trzy razy. W 2008 roku w Sztokholmie Ukraińcy wygrali 1:0, za co Szwedzi zrewanżowali im się trzy lata później w Charkowie (1:0). W lutym 2011 roku zespoły te zmierzyły się natomiast w towarzyskim turnieju na Cyprze i wówczas Ukraina wygrała po rzutach karnych 5:4. W regulaminowym czasie było 1:1.

Gospodarze przed turniejem stracili z powodu kontuzji trzech podstawowych bramkarzy, ale teraz nie licząc zatrucia, nie mają innych problemów ze zdrowiem piłkarzy. W zespole Szwecji pod znakiem zapytania stoi z kolei występ Johana Elmandera, który dochodzi do pełni sił po złamaniu kości w stopie.

Typ na meczu Ukraina – Szwecja 2:2

 

Czytaj dalej

Już na początku zmagań w grupie D dojdzie do wielkiego hitu. Na Stadionie Donbas Arena w Doniecku reprezentacja Francji zmierzy się z Anglią.

Donbas Arena 11.06.2012, godz. 18:00 Francja – Anglia

Faworytami wydają się być Francuzi, którzy mają za sobą passę 21 meczy bez porażki. Do tego reprezentacja Anglii od początku 2012 roku przechodziła poważne zawirowania.

W lutym do dymisji podał się Fabio Capello, którego na początku maja zastąpił Roy Hodgson. Potem nowy selekcjoner pominął przy powołaniach Rio Ferdinanda z Manchester United, co wywołało mieszane reakcje i na atmosfery wokół zespołu nie uspokoiło. Nie inaczej było ze sprawą Johna Terry’ego, który jest oskarżony o rasistowskie zachowanie wobec brata Ferdinanda – Antona. Kolejnym wielkim nieobecnym w kadrze reprezentacji Anglii na Euro 2012 jest Frank Lampard – pomocnik Chelsea nabawił się kontuzji podczas przygotowań i ostatecznie nie został powołany na turniej.

Nastroje w ekipie prowadzonej przez Laurenta Blanca są bojowe, chociaż daleko do hurraoptymizmu i nadmiernej pewności siebie. Trójkolorowi wyciągnęli wnioski z poprzednich turniejów i wiedzą, że każdy mecz i każdy rywal będzie się liczył.

Starcie na Donbas Arena będzie 29. oficjalnym pojedynkiem Francji i Anglii. Aż 16 z nich zakończyło się zwycięstwem Synów Albionu, ale nie wygrali oni żadnego z ostatnich pięciu spotkań, przegrywając cztery z nich. Po raz ostatni zespoły te zmierzyły się w listopadzie 2010 roku na Wembley, gdzie Les Bleus wygrali 2:1. Do tej pory Trójkolorowi i Trzy Lwy sześciokrotnie rywalizowali w finałach mistrzostw świata lub Europy. Bilans jest remisowy – dwa zwycięstwa Francji, dwa Anglii i dwa remisy, bilans bramkowy 9-9.

Blanc jest w o tyle bardziej komfortowej sytuacji niż Hodgson, że ma do swojej dyspozycji mocniejszą ławkę rezerwowych. Nie musi się więc aż tak bardzo martwić ewentualnym brakiem Yanna M’Vila, który stara się wyleczyć kontuzję kostki. Raczej nie wystąpi też Blaise Matuidi. Anglicy zagrają bez zawieszonego Wayne’a Rooneya, a pod znakiem zapytania stoi występ Martina Kelly’ego. Pozostali piłkarze powinni zdolni do gry, mimo że John Terry, Joleon Lescott, Ashley Cole i James Milner mieli pewne problemy zdrowotne.

 

Czytaj dalej

Prawy obrońca reprezentacji Polski Łukasz Piszczek na dzisiejszej konferencji prasowej wypowiedział się na temat wtorkowego meczu Polska – Rosja.

Po remisie Polski z Grecją 1:1 i wysokim zwycięstwie reprezentacji Rosji w meczu z Czechami 4:1 nasza reprezentacja znalazła się w niewygodnym położeniu.

Wierzymy w to, że dalej jesteśmy wstanie wyjść z tej grupy – rozpoczął Piszczek. Obrońca reprezentacji Polski przyznał, że Rosja jest faworytem grupy – ale my nie pękamy – podsumował Piszczek.

Zawodnik Borussii Dortmund zapytany przez dziennikarzy o sędziego wtorkowego spotkania odpowiedział krótko – Wolfgang Stark (prowadzący na co dzień mecze w Bundeslidze) jest sędzią, która na pewno nie da sobie w kaszę dmuchać, ale my nie będziemy oglądać się na sędziego tylko na nas – zakończył Piszczek.

Po pierwszej kolejce grupy A to nasi wtorkowi rywale Rosjanie są bliżej awansu do ćwierćfinału Euro 2012, reprezentacja Polski razem z Grecją zajmuje drugie miejsce w tabeli. Stawkę zamyka drużyna Czech.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.