W 16. kolejce ligi włoskiej AC Milan pokonał na wyjeździe beniaminka Serie A Torino FC 4:2. Gospodarze wystąpili w dzisiejszym spotkaniu bez zawieszonego za czerwoną kartką Kamila Glika.
Goście, którzy coraz lepiej radzą sobie w rozgrywkach Serie A, od pierwszego gwizdka sędziego ruszyli do zdecydowanych ataków.
W siódmej minucie, pierwsze uderzenie w światło bramki oddał Mattia De Sciglio, jednak w tej sytuacji bardzo dobrze zachował się bramkarz Torino.
Chwilę później Antonio Nocerino dostał dobrą piłkę od Urby Emanuelsona i uderzył tuż obok bramki. W dalszym ciągu przeważali więc rossoneri, jednak ani El Shaarawy, ani dwukrotnie Giampaolo Pazzini nie potrafili otworzyć wyniku spotkania.
Zrobił to natomiast bez najmniejszych choćby problemów, były gracz między innymi SSC Napoli, Mario Santana. To właśnie ten zawodnik zaskoczył wszystkich kibiców Milanu zgromadzonych w Turynie, a i zapewne część fanów jego klubu, gdyż nie zanosiło się na prowadzenie gospodarzy.