[ad] Empty ad slot (#1)!

Lionel Messi w sobotę wrócił do treningów i wszystko wskazuje na to, że Argentyńczyk wróci do gry już w dzisiejszym meczu z Betisem Sewilla. Dobrze spisujący w tym sezonie Betis zmierzy się przed własną publicznością z Barceloną w ramach 15. kolejki Primera Division.

Messi w środowy wieczór zderzył się z bramkarzem Benfiki Arturem Moraesem i upadł na murawę. Został zniesiony na noszach i z grymasem bólu trzymał się za kolano. Kilka godzin później przedstawiciele Dumy Katalonii uspokoili fanów, podając, że jest ono tylko stłuczone. Argentyńczyk już następnego dnia brał udział w zajęciach na siłowni.

– W tamtym momencie nie myślałem o niczym, bo ból był tak silny, że bałem się najgorszego. Wiedziałem, że będę musiał opuścić boisko. Kiedy lekarze klubowi powiedzieli, że nie wygląda to zbyt poważnie, odetchnąłem z ulgą – dodał Messi na czwartkowej konferencji prasowej.

Barcelona, która rozegrała dotąd w tym sezonie w hiszpańskiej ekstraklasie 14 spotkań, z dorobkiem 40 punktów jest liderem tabeli. W kolejnym meczu zmierzy się w niedzielę na wyjeździe z zajmującym czwartą lokatę Realem Betis.

 

 

Barcelona musi się jednak mieć na baczności. W ostatnich czterech sezonach, Betis aż dwa razy ogrywał Dumę Katalonii na swoim terenie (3:2 i 3:1), a przecież drużyna jest w gazie po pokonaniu Realu Madryt i można w ciemno zakładać, że także przeciwko drugiemu z gigantów hiszpańskiego futbolu zagra bez najmniejszych kompleksów. Co więcej, od 1999 roku Barcelona wygrała na Villamarin wygrała tylko jeden raz, co jeszcze dobitniej pokazuje, że jest to teren, gdzie wyjątkowo często traciła punkty.

 

Źródło: sport.tvp.pl/pilkanozna.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.