[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W meczu 16. kolejki Borussia Dortmund przegrała na Signal Iduna Park ze znajdującym się w dole tabeli Wolfsburgiem 3:2. Wynik spotkania wypaczył Wolfgang Stark. W 35. minucie meczu Stark niesłusznie ukarał czerwoną kartką Marcela Schmelzera i przyznał Wilkom rzut karny, który na bramkę zamienił Diego.

Od pierwszego gwizdka sędziego do zdecydowanych ataków ruszyli gospodarze i już w 6. minucie meczu wyszli na prowadzenie. Mario Goetze został sfaulowany blisko pola karnego, a rzut wolny idealnym strzałem wykorzystał Marco Reus.

Pięć minut później Łukasz Piszczek zagrał kapitalną piłkę w kierunku Roberta Lewandowskiego, ale ten nie opanował piłki. Niespełna kwadrans później Lewandowski znalazł się w sytuacji sam na sam z Diego Benaglio, ale bramkarz Wolfsburga nie dał się zaskoczyć.

W 35. minucie meczu prowadzący to spotkanie Wolfgang Stark dopatrzył się zagrania ręką w polu karnym BVB. Doświadczony sędzia przyznał Wilkom rzut karny, a Marcel Schmelzer został ukarany czerwoną kartką – jak pokazały powtórki video obrońca mistrza Niemiec nie dotknął piłki ręką.

 

Czytaj dalej

W 16. kolejce Bundesligi kolejne zwycięstwo odniósł Bayern Monachium. Bawarczycy pokonali na wyjeździe Augsburg 2:0, po bramkach Thomasa Mullera i Mario Gomeza. Dzięki temu zwycięstwu Bayern ma już 14. punktów przewagi nad aktualnym mistrzem Niemiec Borussią Dortmund.

Bayern bardzo długo męczył się z zajmującym miejsce w strefie spadkowej Augsburgiem. Goście wyszli na prowadzenie w 39. minucie meczu. Kiedy to rzut karny na bramkę zamienił Thomas Muller.

Bawarczycy mimo przewagi na boisku nie potrafili udokumentować swojej wyższość zdobyciem kolejnych goli.

Dopiero w 63. minucie meczu po podaniu z drugiej linii wracający do wysokiej dyspozycji Mario Gomez znalazł się sam przez bramkarzem gospodarzy i mocnym strzałem podwyższył prowadzenie gości.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu otwierającym 15. serię spotkań w La Liga RCD Espanyol zremisował przed własną publicznością z Sevillą 2:2. Jeden punkt dla Sevillistas uratował w doliczonym czasie gry reprezentant Hiszpanii Alvaro Negredo.

Spotkanie bardzo dobrze ułożyło się dla gospodarzy, którzy w 12. minucie wywalczyli rzut karny. Fernando Navarro faulował we własnym polu karnym Joan Verdu. Jedenastkę, uderzeniem w stylu Antona Panenki wykorzystał sam poszkodowany.

W 24. minucie prowadzący to spotkanie sędzia Muniz Fernandez podyktował kontrowersyjną jedenastkę dla gości. Do wyrównania pewnym strzałem doprowadził Ivan Rakitić.

W końcówce pierwszej części spotkania Sevilla doznała osłabienia. Z powodu drugiej żółtej kartki boisko musiał bowiem opuścić Jose Antonio Reyes.

 

Czytaj dalej

W meczu otwierającym 16. kolejkę ligi niemieckiej Hamburger SV pokonał przed własną publicznością Hoffenheim 2:0. Obie bramki w tym spotkaniu zdobył Artjoms Rudnevs, dla którego były to trafienia numer 5 i 6 w obecnym sezonie Bundesligi.

Były napastnik Lecha Poznań otworzył wynik spotkania w 27. minucie meczu. Rudnevs wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony boiska i strzałem głową z około 13. metrów umieścił piłkę w siatce.

Po straconej bramce piłkarze Hoffenheim ruszyli do odrabiania strat, jednak dobrze dysponowany Rene Adler nie dał się zaskoczyć.

Rudnevs podwyższył prowadzenie gospodarzy w 74. minucie meczu. Po wrzutce z prawej strony pola karnego, piłka trochę przypadkowo spadła pod nogi Łotysza, a ten szczęśliwie skierował ją do siatki.

 

Czytaj dalej

Liverpool FC chce wygrać rozgrywki Europa League. Luis Suarez przyznał, że awans The Reds do 1/16 finału Ligi Europejskiej to dopiero pierwszy krok w kierunku wygrania całych rozgrywek.

– W tym sezonie naszym głównym celem jest jest triumf w rozgrywkach Europa League – podkreślił Luis Suarez.

Reprezentant Urugwaju zdradził również na kogo chciałby trafić na początku fazy pucharowej Ligi Europejskiej.

– Cieszyłbym się, gdybyśmy w kolejnej rundzie trafili na Ajax Amsterdam. Tak na prawdę nie ma to jednak większego znaczenia – przyznał Suarez.

Po 15. kolejkach Liverpool FC zajmuje odległe 11. miejsce w tabeli Premier League, a przy tak słabej grze The Reds na własnym podwórku może się okazać, że ostateczny triumf w Europa League będzie jedyną możliwością do zakwalifikowania się do europejskich pucharów w przyszłym sezonie.

 

Czytaj dalej

W czwartek w siedzibie UEFA zapadła decyzja w sprawie Euro 2020. Działacze europejskiej centrali zdecydowali, że Mistrzostwa Europy w piłce nożnej zostaną rozegrane w kilkunastu miastach Europy. Prezes PZPN Zbigniew Boniek zapewnia, że Polska również będzie starała się, aby turniej zawitał do naszego kraju.

– Jeżeli pojawi się możliwość zgłoszenia swojej kandydatury, to na pewno z niej skorzystamy – powiedział Zbigniew Boniek.

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej zaznaczył, że Polska jest dobrze przygotowana przed walką o kolejne Euro.

Z pewnością jesteśmy gotowi pod względem organizacyjnym, mamy lotniska, hotele oraz doświadczenie wyniesione z tegorocznego turnieju – wyjaśnił prezes PZPN.

 

 

Czytaj dalej

To już postanowione! Mistrzostwa Europy w 2020 roku zostaną rozegrane w kilku krajach. Śmiała wizja o jakiej od kilku miesięcy opowiadał prezydenta UEFA Michel Platini została przyjęta podczas kongresu piłkarskiej centrali.

O takim pomyśle prezydenta UEFA mówiło się już od jakiegoś czasu. Chociaż na początku wszyscy sensacyjną informację traktowali z przymrużeniem oka, to z każdym dniem nowatorskie rozwiązanie stawało się coraz bardziej realne.

– To byłby prezent dla całej Europy w 60. rocznicę pierwszych mistrzostw. To jest rewolucja, ale zrobilibyśmy tak jeden jedyny raz. Okazja będzie wyjątkowa, a nowości bywają atrakcyjne – argumentował Michel Platini.

Podczas kongresu w Lozannie UEFA podjęła decyzję, że Euro 2020 rozegrane zostanie w wielu różnych krajach.

 

 

Czytaj dalej

Trener Manchesteru City Roberto Mancini jest rozczarowany odpadnięciem swojej drużyny z rozgrywek Ligi Mistrzów. Doświadczony Włoch po blamażu w Europie stawia przed swoją drużyną jasny cel – obrona mistrzostwa w Premier League.

– To jasne, że sezon jeszcze się nie skończył. Od początku rozgrywek naszym celem była obrona tytułu. Walczymy głównie o to. Wiedzieliśmy, że wygrana w Lidze Mistrzów będzie trudna. Jednak chcieliśmy awansować przynajmniej do drugiego etapu – przyznał Mancini.

– Nie odczuwam presji. Jestem po prostu rozczarowany, że odpadliśmy z Ligi Mistrzów – skwitował Włoch.

Manchester City obecnie zajmuje pozycję wicelidera w tabeli Premier League i do lokalnego rywala traci trzy punkty. Derby Manchesteru rozegrane zostaną w najbliższej kolejce.

 

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.