[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

Kolejny młody piłkarz wychowujący się w La Masii znalazł się na celowniku angielskich klubów. 16-letni Sergi Canos Tenes jest bacznie obserwowany przez Liverpool FC i Arsenal Londyn.

Urodzony w 1997 roku Canos jest od dłuższego czasu obserwowany przez skautów z Premier League i wszystko wskazuje na to, że już wkrótce przedstawiciele Liverpoolu i Arsenalu stanął w szranki w walce o hiszpańskiego napastnika.

Wydaje się jednak, że bliżej pozyskania młodego piłkarza są „The Reds”. Za tym transferem bardzo lobbuje menedżer pierwszej drużyny Brendan Rodgers.

Jednak Liverpool, ani przez chwilę nie może pozwolić sobie na zlekceważenie Arsenalu, który już kilkakrotnie wyciągał wschodzące gwiazdy La Masii. Najgłośniejszym jego nabytkiem był oczywiście Cesc Fabregas, a na transfer w tym samym kierunku zdecydowali się Fran Merida, Hector Bellerin i Jon Toral.

 

Czytaj dalej

Menadżer piłkarski Mariusz Piekarski wypowiedział się na temat reprezentacji Polski i prowadzącego ją Waldemara Fornalika. Zdaniem byłego piłkarza kadra nie ma dowódcy, który potrafiłby nią pokierować.

Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Waldemar Fornalik

Selekcjoner reprezentacji Polski Waldemar Fornalik fot. PAP

Waldemar Fornalik to człowiek stojący w cieniu, na zasadzie będę siedział cicho to może mi się coś uda. Nie ma niczego z przywódcy, bo z tym trzeba się urodzić. Nie daj Bóg taki admirał na statku. Załoga by mu się rozlazła raz dwa, i nie dopłynęliby do najbliższego portu – powiedział Piekarski.

Dwukrotny reprezentant Polski zajmujący się obecnie menadżerką odniósł się również do byłych trenerów, którzy w ostatnich latach prowadzili reprezentację.

– Zresztą z tego co wiem to kadrowicze często chichoczą, gdy Fornalik się odzywa. Bycie spokojnym to żadna zaleta. Grałem w piłkę, wiem, jacy trenerzy osiągają sukces. Po pierwsze taki gość musi być draniem, twardzielem, generałem przed którym piłkarze czują respekt. Do takich zaliczyłbym Leo Beenhakkera. Nie dawał się żadnym atakom, choć wiele razy obrywał z każdej strony. Miał wiarę w siebie, respekt u piłkarzy. Po prostu szef. Wierzył w siebie – podsumował holenderskiego trenera Piekarski.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu eliminacyjnej grupy I reprezentacja Hiszpanii pokonała w wyjazdowym spotkaniu Francję 1:0. Zwycięską bramkę zdobył w 58. minucie meczu Pedro Rodriguez.

Piłkarska reprezentacja Hiszpanii

Reprezentacja Hiszpanii fot. PAP/EPA

Już w 3. minucie na listę strzelców mógł wpisać się Xavi Herdandez. Występujący na co dzień w Barcelonie otrzymał dokładne podanie od Nacho Monreala, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Po drugiej stronie boiska dogodną sytuację miał Karim Benzema, który pomimo opieszałości obrońców rywali nie zdołał oddać strzału na bramkę strzeżoną przez Victora Valdesa.

Z każdą kolejną minutą uwidoczniała się przewaga La Furia Roja. Do poziomu widowiska nie dostosował się niestety arbiter, Viktor Kassai, którego decyzja zaważyła na przebiegu spotkania. Węgier nie zauważył bowiem, iż wbiegający w pole karne Pedro został przewrócony przez bramkarza Francuzów – Hugo Llorisa. Hiszpanie, którzy nie otrzymali tym samym w pełni zasłużonej jedenastki, mogli schodzić na przerwę przegrywając 0:1. Sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał jednak Franck Ribery.

 

Czytaj dalej

W eliminacyjnym spotkaniu grupy H reprezentacja Ukrainy pokonała przed własną publicznością Mołdawię 2:1. Tym samym Ukraińcy po raz kolejny pokazali, że nadal myślą o wyjeździe na MŚ Brazylia 2014.

Piłkarze reprezentacji Ukrainy

Reprezentacja Ukrainy fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

W pierwszej połowie spotkania oglądaliśmy sporo walki jednak czystych okazji strzeleckich było jak na lekarstwo i na bramki trzeba było czekać do drugiej części spotkania.

W 61. minucie Andrij Jarmolenko w końcu pokonał bramkarza gości i dał prowadzenie swojej reprezentacji.

Dziesięć minut później prowadzenie gospodarzy podwyższył Jewhen Chaczeridi. Obrońca Dynama Kijów wykorzystał dośrodkowanie w pole karne i strzałem głową umieścił piłkę w siatce.

Ambitnie grająca Mołdawia na dziesięć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry zdobyła bramkę kontaktową, a na listę strzelców wpisał się wprowadzony chwilę wcześniej Alexandr Suvorov.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu eliminacji do mistrzostw świata Brazylia 2014 grupy H Czarnogóra zremisowała z Anglią 1:1. Podział punktów w tym spotkaniu otwiera szansę przed reprezentacją Polski na dogonienie dwóch najgroźniejszych rywali.

Piłkarska reprezentacja Anglii

Reprezentacja Anglii fot.Getty Images

Goście wyszli na prowadzenie już w 6. minucie spotkania. Najpierw potężnie z dystansu uderzył Glen Johnson, a piłkę na rzut rożny sparował Bozovic. Z rzutu rożnego dośrodkował Steven Gerrard, a Wayne Rooney celnym strzałem głową umieścił piłkę w siatce.

Po zdobyciu bramki Anglicy cofnęli się na własną połowę i pozwolili na atak pozycyjny gospodarzy, a sami nastawili się na kontrataki. W pierwszej części spotkania swoje szansę miał jeszcze Rooney i Danny Welbeck, jednak ostatecznie pierwsza części spotkania zakończyła się minimalnym zwycięstwem gości 1:0.

W drugiej połowie spotkania zdecydowanie odważniej zaatakowała reprezentacja Czarnogóry, a prym w ich atakach wiodła dwójka piłkarzy występująca na co dzień w Serie A – Mirko Vucinić i Stevan Jovetić. Gospodarze kilkakrotnie poważnie zagrozili bramce przyjezdnych, jednak rozgrywający dobre spotkanie Joe Hart długo radził sobie z ich strzałami.

 

Czytaj dalej

Reprezentacja Włoch zrobiła kolejny krok w kierunku awansu do MŚ Brazylia 2014. Aktualni wicemistrzowie Europy pokonali w wyjazdowym spotkaniu Maltę 2:0, a dwie bramki dla przyjezdnych zdobył Mario Balotelli.

Piłkarska reprezentacja Włoch

Reprezentacja Włoch fot. Getty Images

Już w pierwszych minutach spotkania Luke Dimech sfaulował w polu karnym Stephana El Shaarawego i arbiter wskazał na rzut karny. Futbolówkę na jedenastym metrze ustawił klubowy kolega „Faraona” Mario Balotelli i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

Niespełna dziesięć minut później we własnym polu karnym nie popisał się Gianluigi Buffon. Bramkarz reprezentacji Włoch sfaulował przeciwnika i gospodarz stanęli przed szansą na zdobycie wyrównującej bramki. Futbolówkę na „wapnie” ustawił Michael Mifsud, jednak kapitalnie interweniujący Buffon odkupił swoje winy i uratował zespół przed utratą bramki.

W kolejnych minutach Mifsud, który zmarnował rzut karny miał kolejne dwie okazje na zdobycia bramki. Napastnik mający za sobą grę na niemieckich i angielskich boiskach najpierw trafił w poprzeczkę, a kilka chwil później uderzył obok bramki Buffona. W końcówce pierwszej części spotkania Włosi udzieli gospodarzom lekcji skuteczności pod bramką przeciwnika. Goście przeprowadzili szybką akcję, a celnym strzałem wykończył ją Balotelli.

 

Czytaj dalej

W eliminacyjnym spotkaniu grupy C reprezentacja Niemiec pokonała na stadionie w Norymberdze Kazachstan 4:1. Wszystkie bramki dla gospodarzy zdobyli piłkarze występujący na co dzień w Borussii Dortmund. 

Piłkarska reprezentacja Niemiec

Reprezentacja Niemiec fot. Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie w 23. minucie spotkania, a na listę strzelców jako pierwszy wpisał się Marco Reus, który płaskim strzałem pokonał bramkarza gości.

Kilka chwil później kibice zebrani na trybunach po raz drugi cieszyli się ze zdobycia bramki. Prawą stroną pociągnął Philipp Lahm, który spod linii końcowej dograł piłkę przed bramkę, a całą akcję celnym strzałem z bliskiej odległości zakończył Mario Goetze.

W 31. minucie spotkania z prawego skrzydła dośrodkował Mesut Ozil, a celnym strzałem pod poprzeczkę popisał się w tej sytuacji Ilkay Gundogan, dla którego było to pierwsze trafienie w pierwszej reprezentacji.

Już na początku drugiej odsłony spotkania fatalny błąd popełnił Manuel Neuer. Bramkarz Bayernu Monachium zagrał piłkę pod nogi rywali i po podaniu od Baurzhana Dzholchieva futbolówkę do pustej bramki skierował reprezentant Kazachstanu niemieckiego pochodzenia Heinrich Schmidtgal.

 

Czytaj dalej

W eliminacyjnym spotkaniu grupy H reprezentacja Polski pokonała na stadionie Narodowym w Warszawie San Marino 5:0.

Napastnik reprezentacji Polski Robert Lewandowski

Robert Lewandowski fot. PAP/Leszek Szymański

Zgodnie z przewidywaniami Polacy od początku spotkania zdominowali rywala, jednak ich styl pozostawia wiele do życzenia.

Naszym reprezentantom brakowało zdecydowania i szybkości przy wyprowadzaniu kolejnych akcji.

W 21. minucie interweniujący Alessandro Della Valle zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, a rzut karny na bramkę zamienił Robert Lewandowski.

Kiedy sześć minut później na listę strzelców wpisał się Łukasz Piszczek wydawało się, że kolejne bramki są tylko kwestą czasu. Niestety kolejna bramka padła dopiero w drugiej części spotkania. W 50. minucie ponownie piłkę ręką zagrał we własnym polu karnym Della Valle i tak jak w pierwszej części spotkania do siatki z jedenastu metrów trafił Lewandowski.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.