[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

TSG 1899 Hoffenheim zostaje w Bundeslidze. W drugim spotkaniu barażowym drużyna „Wieśniaków” pokonała na wyjeździe FC Kaiserslautern 2:1, zwyciężając w dwumeczu 5:2. Pełne 90. minut w barażowym spotkaniu rozegrali Ariel Borysiuk i Eugen Polanski.

Piłkarze niemieckiej drużyny piłkarskiej TSG 1899 Hoffenheim

TSG 1899 Hoffenheim fot. Getty Images

Gospodarze, aby awansować do Bundesligi potrzebowali dwubramkowego zwycięstwa, jednak piłkarze Hoffenheim rozwiali ich nadzieję, w końcówce pierwszej części spotkania.

Z rzutu wolnego dośrodkował Sebastian Rudy, na bramkę główkował Salihović, a Sippel sparował piłkę na poprzeczkę. Nie zdążył jej jednak wyłapać i z bliska do siatki wepchnął ją David Abraham.

W 65. minucie nadzieje w serca kibiców Kaiserslautern wlał Alexander Baumjohann. Niemiecki napastnik popisał się bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego posłał piłkę obok muru i Koena Casteelsa musiał wyciągać futbolówkę z siatki.

Niespełna dziesięć minut później swoją wyższość po raz kolejny podkreślili gości. Do bramki piłkę głową skierował Jannik Vestergaard, który najwyżej wyskoczył na piątym metrze przy rzucie rożnym, wykonywanym przez Salihovicia. Gol Duńczyka ustalił wynik spotkania.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 37. kolejki Primera Division FC Barcelona pokonała w derbowej rywalizacji Espanyol 2:0. Bramki dla mistrza Hiszpanii zdobyli Alexis Sanchez i Pedro Rodriguez.

Reprezentant Chile Alexis Sanchez

Alexis Sanchez fot. Getty Images

Barcelona mimo zdobycia mistrzowskiego tytułu nie zamierzała osiadać na laurach i w 14. minucie wyszła na prowadzenie. Alexis Sanchez wymienił piłkę z Davidem Villą, wbiegł w pole karne, minął obrońcę i umieścił futbolówkę w siatce.

Zajmujący miejsce w środkowej części Primera Division Espanyol nie potrafił zagrozić bramce rywala zza miedzy, a ten przeprowadzał kolejne ataki.

W 32. minucie Alex Song zagrał piłkę do Cesca Fabregasa, ale piłka po strzale Hiszpana trafiła w słupek. Chwilę później swoją szansę miał jeszcze Villa, jednak napastnik „Blaugrany” nie potrafił wykorzystać swojej szansy.

 

Czytaj dalej

W meczu 37. kolejki La Liga walczący o miejsce premiowane udziałem w Champions League Real Sociedad zremisował przed własną publicznością z Realem Madryt 3:3.

Rewelacyjnie spisujący się w rozgrywkach La Liga Real Sociedad

Real Sociedad fot. Getty Images

Już w szóstej minucie spotkania na prowadzenie wyszedł Real Madryt. Gonzalo Higuaina wykorzystał fatalny błąd defensywy gospodarzy i technicznym uderzeniem w długi róg umieścił piłkę w siatce.

Podrażnieniu utratą bramki gospodarze natychmiast ruszyli do ataku i bardzo szybko wypracowali sobie przewagę na boisku, jednak „Królewskich” przed stratą bramki kilkakrotnie uratował Diego Lopez.

Real Sociedad cały czas dominował, a mimo to goście z Madrytu zdobyli drugą bramkę. Ricardo Kaka oszukał pilnującego obrońcę i dośrodkował w pole karne, a znakomitą akcję Brazylijczyka celnym strzałem zakończył Jose Callejon.

Kilka chwil później piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Sami Khedira. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a rzut karny na bramkę zamienił Xabi Prieto. W 78. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania, a na listę strzelców wpisał się tym razem Antoine Griezmann.

 

Czytaj dalej

Lazio Rzym zdobywcą Pucharu Włoch 2012/2013. W finałowym spotkaniu „Biancocelesti” pokonali rywala zza miedzy Romę 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa w Coppa Italia zdobył w 71. minucie Senad Lulić.

Piłkarze włoskiego klubu Lazio Rzym

Lazio Rzym fot. corrieredellosport.it

Już w pierwszych minutach spotkania Lazio powinno wyjść na prowadzenie, swoje szansę mieli m.in Senad Lulić i Miroslav Klose, jednak dobrze dysponowany Bogdan Lobont nie dał się zaskoczyć.

W odpowiedzi szybką i składną akcję przeprowadziła Roma. Michael Bradley, wpadł z piłką w pole karne, jednak nie potrafił wykończyć całej akcji celnym strzałem.

W 35. minucie przed kolejną szansą stanął Klose. Reprezentant Niemiec uderzył głową z bliskiej odległości, jednak dobrze spisujący się Lobont i tym razem nie dał się zaskoczyć.

 

Czytaj dalej

Bayern Monachium zwycięzcą Pucharu Europy w sezonie 2012/2013. W finałowym spotkaniu rozegranym na londyńskim Wembley „Bawarczycy” pokonali Borussię Dortmund 2:1, a zwycięską bramkę zdobył w samej końcówce spotkania Arjen Robben.

Holenderski piłkarz Bayernu Monachium Arjen Robben

Arjen Robben fot. Getty Images

W pierwszych minutach finałowej rywalizacji zdecydowanie lepiej prezentowali się podopieczni Juergena Kloppa.

Szansę na zdobycie gola mieli m.in Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski, ale Manuel Neuer z najwyższym trudem obronił strzały reprezentantów Polski.

Mistrzowie Niemiec pierwszą groźną akcję przeprowadzili w 27. minucie. Po centrze z lewego skrzydła główkował z pięciu metrów Mario Mandżukić, ale Roman Weidenfeller zdołał sparować piłkę na rzut rożny. W kolejnych minutach dwie świetne okazje zmarnował Arjen Robben. Holenderski skrzydłowy dwa razy znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem BVB, jednak najpierw trafił w klatkę piersiową, a później w twarz golkipera Borussii.

 

Czytaj dalej

W towarzyskim spotkaniu rozegranym w amerykańskim St Louis Manchester City pokonał po dramatycznej rywalizacji Chelsea Londyn 4:3. „The Citizens” przegrywali do 63. minuty 0:3, a mimo to udało im się wygrać z rywalem z Premier League.

Angielski klub piłkarski Manchester City

Manchester City fot. Getty Images

Już na początku spotkania do siatki „The Blues” trafił Sergio Aguero, jednak sędzia dopatrzył się spalonego i bramki nie uznał.

W kolejnych minutach do głosu doszli podopieczni Rafaela Beniteza, a prowadzenie Chelsea dał w 14. minucie Demba Ba.

W końcówce pierwszej części spotkania rzut karny na bramkę zamienił Cesar Azpilicueta, a już na początku drugiej połowy spotkania trzecią bramkę dla „The Blues” zdobył Oscar.

Po godzinie gry doświadczonego Petra Cecha zastąpił 19-letni Jamal Blackman i swoje strzelanie rozpoczął Manchester City.

 

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu barażowym w walce o grę w Bundeslidze w sezonie 2013/2014 TSG 1899 Hoffenheim pokonało przed własną publicznością FC Kaiserslautern 3:1, dwie bramki dla gospodarzy strzelił Roberto Firmino. W wyjściowych jedenastkach obu drużyn pojawili się dwaj reprezentanci Polski – Eugen Polanski i Ariel Borysiuk.

Piłkarze niemieckiej drużyny piłkarskiej TSG 1899 Hoffenheim

TSG 1899 Hoffenheim fot. Getty Images

W pierwszych minutach spotkania stroną przeważającą były „Czerwone Diabły”, a najlepszą okazję do zdobycia bramki miał Erwin Hoffer. Reprezentant Austrii przejął piłkę po błędzie linii defensywnej gospodarzy, jednak jego strzał kapitalnie obronił Koen Casteels. Kilka chwil później holenderski bramkarz po raz drugi uchronił swój zespół przed utratą bramki.

W 11. minucie meczu Sejad Salihović dośrodkował futbolówkę z rzutu wolnego, a celnym strzałem z bliskiej odległości popisał się Roberto Firmino i dał „Wieśniakom” prowadzenie.

Brazylijczyk po raz drugi wpisał się na listę strzelców w 29. minucie gry. Po akcji rozpoczętej przez Polanskiego i precyzyjnym podaniu Andreasa Becka Firmino z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce.

W końcówce pierwszej części spotkania szansę na zdobycie bramki kontaktowej miał Mohammadou Idrissou, jednak w walce o piłkę ubiegł go świetnie interweniujący golkiper Hoffenheim.

 

Czytaj dalej

W ostatnim spotkaniu 36. kolejki Primera Division zajmujący ostatnie miejsce w tabeli Real Mallorca pokonał przed własną publicznością Real Betis 1:0. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu drużyna z Iberostar Estadi nadal ma szansę na utrzymanie się w La Liga.

Hiszpański klub piłkarski Real Mallorca

Real Mallorca fot. Getty Images

Od początku meczu do zdecydowanych ataków ruszyli gospodarze i już 9. minucie mogli objąć prowadzenie. Po dośrodkowaniu w pole karne groźnie głową uderzył Joao Victor, czujny Adrian zdołał odbić piłkę po jego strzale, dobijał jeszcze Tomer Hemed, a futbolówka po jego strzale trafiła w poprzeczkę.

Niespełna dziesięć minut później po raz drugi Betis musiał ratować Adrian, który obronił strzał Victora.

W 21. minucie spotkania Mallorca wyszła na prowadzenie. Po raz kolejny z dobrej strony pokazała się dwójka Victor i Hemed, a do siatki gości trafił z bliskiej odległości legitymujący się polskim paszportem Hemed.

Chwilę później walczący o utrzymanie w La Liga gospodarze mogli zdobyć drugą bramkę. Alan Hutton zagrał piłkę w pole karne, a kolejną okazję zmarnował Victor i przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

W kolejnych minutach cały czas przeważali gospodarze, jednak mimo kilku dobrych okazji nie potrafili przypieczętować swojego prowadzenia zdobyciem drugiego gola.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.