[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 11. kolejki Premier League Manchester United pokonał Sunderland 1:0. Bohaterem kibiców zebranych na Old Trafford był Sir Alex Ferguson. Szkot świętował 25-lecie pracy w Manchesterze.
Mimo że mistrzowie Anglii byli murowanym faworytem tego spotkania, przez długi czas nie byli w stanie narzucić swojego stylu gry. Groźniejsi pod bramką przeciwnika byli o dziwo przyjezdni. Swoje strzały oddawali Sebastian Larsson i Nicklas Bendtner.
Szczęście uśmiechnęło się jednak do Czerwonych Diabłów tuż przed zejściem do szatni. Piłkę do własnej siatki skierował wówczas Wes Brown, strzałem głową zaskakując bezradnego bramkarza swojego zespołu. Trafienie to przypisywano początkowo Danny’emu Welbeckowi, jednak futbolówkę jako ostatni trafił wspomniany zawodnik Sunderlandu.
Gra gospodarzy nieznacznie poprawiła się po przerwie. United powinni podwyższyć swoje prowadzenie w 64. minucie, jednak piłkę z linii bramkowej po uderzeniu Javiera Hernandeza wybił w defensor przyjezdnych. Pod bramką Sunderlandu ponownie zagotowało się sześć minut później, kiedy w przeciągu kilkunastu sekund dwoma kapitalnymi interwencjami popisał się Westwood. Irlandczyk wybronił najpierw strzał Wayne’a Rooneya, a po chwili sparował mocną dobitkę Patrice’a Evry.
Nie wiele brakowało, a niewykorzystane sytuacje zemściłyby się na United w 80. minucie gry. Podania Larssona nie zdołał wykorzystać jednak Bendtner i cała akcja spaliła na panewce. Mimo emocjonującej końcówki spotkania wynik nie uległ zmianie i trzy punkty zostały w Teatrze Marzeń.
Manchester United – Sunderland AFC 1:0 (1:0)
Brown 45(s)
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xm5wez_m1-0s_sport[/dailymotion]
Dodaj komentarz