[ad] Empty ad slot (#1)!

W wyjazdowym spotkaniu 11. kolejki Premier League Chelsea Londyn pokonała Blackburn Rovers 1:0. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 51. minucie meczu Frank Lampard.

W 9. minucie spotkania to gospodarze mieli pierwszą dobrą okazję do otwarcia wyniku spotkania. Z lewej strony pola karnego wyśmienite podanie otrzymał Nigeryjski napastnik Yakubu, ale zmarnował tą doskonałą szansę. Przy tej okazji doszło również do niemiłego incydentu, Ashley Cole podczas interwencji przypadkowo zahaczył Petra Cecha i sztab medyczny The Blues musiał powstrzymywać krwotok z nosa bramkarza. Na szczęście po kilku chwilach Czech doszedł do siebie i Villas-Boas nie musiał dokonywać zmiany.

Po okresie dominacji Blackburn gra wyrównała się, a w zasadzie stanęła. Zawodnicy nie stwarzali sobie sytuacji, popisywali się stratami i niedokładnościami i kibice zgromadzeni na Ewood Park nie mieli powodów do zachwytu. Tuż przed przerwą do ataku ruszyli goście i stworzyli sobie kilka szans, ale marnowali je jedna po drugiej. Najpierw próbował Lampard, ale jego strzał był niecelny, później Sturridge nie zdołał opanować dobrego podania od Juana Maty, a na koniec Ramires uderzył wysoko nad bramką.

Już na początku drugiej części spotkania precyzyjne dośrodkowanie Ivanovicia kapitalnym szczupakiem wykorzystał Lampard i The Blues prowadzili w tym spotkaniu. Chwilę później zawodnicy Blackburn okazję do wyrównania. Najpierw próbowali z rzutu wolnego, później jeszcze dobijali piłkę sparowaną przez Cecha, ale i w tej sytuacji golkiper Chelsea spisał się wyśmienicie.

W 59. minucie strzelec bramki próbował kolejny raz zaskoczyć Paula Robinsona, ale tym razem to gracz Rovers wyszedł górą z pojedynku. Po dziesięciu minutach gorszej gry zespoły znów zaczęły stwarzać sobie okazje. Najpierw Yakubu ograł dwójkę stoperów Chelsea i oddał strzał z pola karnego, a później zawodnik gospodarzy oddał dobry strzał z prawej strony pola karnego, a piłkę lecącą w światło bramki wybił z poświęceniem Ramires. Mimo dwóch tak dogodnych okazji Blackburn nie zdołało doprowadzić do wyrównania.

W końcówce meczu emocji nie brakowało. Najpierw, w 87. minucie rzut rożny mieli gospodarze, a groźną wrzutkę w pole karne przeciął Branislav Ivanović. Serb chciał wyegzekwować futbolówkę za plac gry, ale trafił w poprzeczkę swojej bramki i kibicom The Blues przez chwilę zadrżały serca.

W doliczonym już czasie gry natomiast Ashley Cole fantastycznie dograł do Fernando Torresa, który pojawił się na murawie w drugiej części gry, a Hiszpan fatalnie spudłował i wynik meczu nie uległ już zmianie.

 Po 11. rozegranych do tej pory spotkaniach Chelsea z dorobkiem 22. punktów zajmuje 4. miejsce w tabeli, Blackburn z 6. oczkami na koncie jest 18.

Blackburn Rovers FC – Chelsea Londyn 0:1 (0:0)

Lampard 51

Skrót meczu:

[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xm5wam_b0-1c_sport[/dailymotion]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.