[ad] Empty ad slot (#1)!

Super Piątek dziś naprawdę był super. W spotkaniu 8. kolejki Ekstraklasy Legia Warszawa zremisowała na Łazienkowskiej z coraz lepiej spisującym się w obecnych rozgrywkach Zagłębiem Lubin 2:2. Do 70. minuty beniaminek prowadził 0:2, a mimo to nie zdołał dowieść zwycięstwa do końca.

Wicemistrz Polski Legia Warszawa

Legia Warszawa z piekła do nieba foto: legia.com

Od początku spotkania do zdecydowanych ataków ruszyło Zagłębie, które śmiało starało się konstruować szybkie okazję w ofensywie, a swoje okazję mieli Maciej Dąbrowski i Łukasz Janoszka. W odpowiedzi wicemistrzów Polski w ataku starał się rozruszać Nemanja Nikolić, jednak osamotniony napastnik musiał toczyć pojedynki z całą linią defensywną gości.

W 15. minucie gry z szybkim kontratakiem wyszedł beniaminek, a w sytuacji sam na sam z bramkarzem Legii znalazł się Krzysztof Piątek, jednak uderzył wprost w niego. W odpowiedzi z dystansu uderzył Łukasz Brzyski, jednak ze strzałem bocznego obrońcy spokojnie poradził sobie Konrad Forenc. Chwilę później po fatalnym błędzie w defensywie gospodarzy w doskonałej sytuacji znalazł się po raz drugi Piątek, którym tym razem na spokoju minął Dusana Kuciaka i skierował piłkę do pustej bramki.

W kolejnych minutach cały czas lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Piotra Stokowca, czego dowodem była druga bramka. W 35. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę przedłużył Jakub Tosik, a z najbliższej odległości do siatki skierował ją Michal Papadopulos. W końcówce pierwszej części spotkania cały czas lepiej na tle eksperymentalnie zestawionej defensywy wicemistrzów Polski wyglądało Zagłębie, jednak nie zdołał zdobyć trzeciego gola.

Po zmianie stron cały czas lepiej prezentowali się goście z Lubina, a swoje okazje mieli aktywny Janoszka i Krzysztof Janus.

Uśpiona w letargu Legia przebudziła się dopiero w samej końcówce. W 72. minucie futbolówkę w pole karne dośrodkował Bartosz Bereszyński, a niepilnowany Ivan Trickovski zdobył swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie. Cztery minuty później po zamieszaniu w polu karnym gości Forenc musiał po raz drugi wyciągać piłkę z siatki, a na listę strzelców wpisał się Nikolić.

Obie drużyny do końca walczyły o zdobycie zwycięskiej bramki, jednak ostatecznie spotkanie na Łazienkowskiej zakończyło się podziałem punktów.

Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 2:2 (0:2)

Ivan Trickovski 72, Nemanja Nikolić 76 – Krzysztof Piątek 17, Michal Papadopulos 35

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.