[ad] Empty ad slot (#1)!
Legia Warszawa rozegrała najsłabsze spotkanie w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Podopieczni Macieja Skorży przegrali na Pepsi Arena z PSV Eindhoven 0:3.
Już w 5. minucie meczu Legia stworzyła sobie dobrą okazję do zdobycia gola. Po dośrodkowaniu Daniela Ljuboji głową uderza Maciej Rybus, piłka po strzale reprezentanta Polski minęła bramkę PSV. Pięć minut później z kapitalną akcją ruszył Rybus, który odegrał piłkę do Michała Żyro, a ten wywalczył rzut rożny.
W 17. minucie spotkania Dries Martens dośrodkował w pole karne, piłka spada na głowę Jermaina Lensa, który umieszcza ją w bramce. Sędzia dopatrzył się jednak słusznie spalonego i gola nie uznał. Chwilę później ponownie uderzał Lens, ale tym razem napastnik PSV posłał piłkę daleko od bramki Dusana Kuciaka.
W 30. minucie Rybus krótko rozgrywa rzut rożny, piłka trafia do Borysiuka, ale strzał pomocnika Legii przechodzi wysoko nad bramką gości. Dwie minuty później Holendrzy wychodzą na prowadzenie. Rozpędzony Stanislav Manolev zgubił krycie i wstrzelił piłkę w pole bramkowe, a interweniujący Michał Żewłakow skierował piłkę do własnej bramki. W końcówce pierwszej części spotkania szarpane ataki Legii kontrolowali Holendrzy. PSV zasłużenie prowadzi do przerwy 1:0.
Na początku spotkania dobrą okazję na zdobycie bramki miał Miroslav Radović, jednak piłka po strzale pomocnika stołecznej drużyny przeszła obok bramki. W 56. minucie meczu rozpoczął się dramat Legii. Dusan Kuciak sfaulował w polu karnym Kevina Strootmana. Za to zagranie Słowak został ukarany przez sędziego czerwoną kartką. W bramce Legii pojawiał się Wojciech Skaba, a rzut karny pewnym strzałem wykorzystał Martens. Po zdobyciu drugiej bramki PSV w pełni kontroluje przebieg gry i spokojnie rozgrywa piłkę.
W 68. minucie meczu z szybką kontrą wychodzą goście. Lens zagrywa piłkę z pod linii końcowej do niepilnowanego Zakaria Labyada, a ten z dużym spokojem po raz trzeci umieścił piłkę w bramce Legii.
W końcówce spotkania odważniej zaatakowali gospodarze. W 83. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Rafał Wolski. Wychowanek Legii dryblował w polu karnym z trzema obrońcami na plecach, ale stracił piłkę.
Kilka chwil później z szybką akcją wyszli gospodarze. Groźny strzał Radovicia przechodzi nad spojeniem słupka z poprzeczką. W 88. minucie wspaniałą akcją popisał się Wolski. Legionista kapitalnym zwodem minął trzech obrońców PSV, ale piłka po jego strzale trafiła w nogi Andreas Isaksson.
Legia Warszawa – PSV Eindhoven 0:3 (0:1)
Żewłakow 33(s), Martens 60(k), Labyad 68
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=VVMhbc3WwSM[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Bg8ksukvrXw[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=TcRHdx4xz90[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=VJ-w-9Rkpww[/youtube]
Dodaj komentarz