[ad] Empty ad slot (#1)!

W 5. kolejce fazy grupowej Ligi Europejskiej Atletico Madryt pokonało na wyjeździe Celtic Glasgow 1:0. Dzięki temu zwycięstwu Hiszpanie zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie I.

Pierwszą dobrą okazję do zdobycia bramki wypracowali sobie piłkarze Atletico, ale strzał głową Eduardo Salvio okazał się nieskuteczny. Z drugiej strony nieudaną próbę zaliczył Majstrović. Następnie gospodarze w odstępie kilkudziesięciu sekund „The Bhoys” dwukrotnie stworzyli zagrożenie po rzutach rożnych. Za każdym razem lepszy był jednak Courtois, w pierwszym przypadku broniąc strzał Samarasa, a w drugim Stokesa.

W 30. minucie meczu kapitalnym strzałem z przed pola karnego popisał się Arda Turan. Turek, długo się nie zastanawiając, posłał prawdziwą petardę w kierunku bramki. Forster był w tej sytuacji nieco zasłonięty i spóźnił się z reakcją, a futbolówka „przełamała” jego ręce i wpadła do siatki. 180 sekund później przypadkowo piłka spadła w polu karnym na nogę Eduardo Salvio, ale jego strzał z woleja okazał się mocno niecelny.

Następnym, który próbował, był Gabi, jemu także zabrakło jednak precyzji. 7 minut przed końcem pierwszej połowy Lennon musiał dokonać pierwszej, wymuszonej zmiany. Kontuzjowanego Ledley’a zastąpił Mulgrew. Do końca tej części gry obydwa zespoły nie stworzyły już sobie dogodnych sytuacji i chwilę później sędzia zaprosił zawodników na przerwę.

Podczas niej Lennon zdecydował się na drugą zmianę. Na boisko wpuścił Hoopera, któremu miejsca ustąpił Wanyama. Pierwszy wynik próbował zmienić Gabi, jednak strzelił niecelnie. Taki sam był wynik uderzenia Stokesa z drugiej strony. Gospodarze nacierali coraz mocniej, ale brakowało im precyzji. Dobrym wolejem popisał się Kayal, znowu na listę strzelców wpisać się chciał Stokes, ale wynikiem tych prób były tylko wznowienia od własnej bramki Courtoisa.

Gdy w 67. minucie piłka w końcu znalazła się w siatce po uderzeniu Hoopera, sędzia asystent podniósł chorągiewkę, a główny odgwizdał spalonego. Z drugiej strony chwilę później świetną okazję na podwyższenie prowadzenia „Atleti” miał Salvio, tyle że jego lob nie wystarczył, by pokonać dobrze interweniującego w tej sytuacji Forstera.

W międzyczasie na boisku, w miejsce Adriana, pojawił się Radamel Falcao. Kolumbijczyk szybko mógł się wpisać na listę strzelców, gdyby nie dobrze blokujący go obrońcy. Król strzelców ostatniej edycji LE dał o sobie znać ponownie w 90. minucie, kiedy to zakręcił obrońcą i swoim strzałem sprawił dużo problemów Forsterowi.

Celtic Glasgow – Atletico Madryt 0:1 (0:1)

Turan 30

Skrót meczu:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=V6A-4OHUCd0[/youtube]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.