[ad] Empty ad slot (#1)!

W pierwszym spotkaniu II rundy eliminacji Europa League Jagiellonia Białystok mimo przewagi bezbramkowo zremisowała przed własną publicznością z Omonią Nikozja.

Trzecia siła Ekstraklasy Jagiellonia Białystok

Jagiellonia Białystok foto: jagiellonia.pl

Od początku rywalizacji w Białymstoku oglądaliśmy otwartą rywalizację z szybkimi akcjami z obu stron, jednak zdecydowanie bliżej zdobycia gola była Jagiellonia, a dobre okazję mieli aktywny Przemysław Frankowski i Maciej Gajos. W kolejnych minutach oglądaliśmy sporo walki w środku pola, jednak dobrych okazji było jak na lekarstwo.

W 21. minucie pierwszą naprawdę groźną sytuację wypracowali sobie goście z Cypru. Prawą stroną boiska ruszył Gaoussou Fofana, który płasko dośrodkował w pole karne, do zgranej na szesnasty metr futbolówki dopadł Nuno Assis, jednak nie zdołał uderzyć w światło bramki.

W kolejnych minutach tempo gry wyraźnie spadło, w prawdzie indywidualnymi akcjami szeregi defensywne rywali starali się rozrywać Assis i Gajos, jednak na dobre okazję do zdobycia gola musieliśmy czekać do ostatnich sekund pierwszej odsłony spotkania. Wtedy to dwie świetne okazję miał wprowadzony za kontuzjowanego Tarasa Romanczuka Konstantin Vassiljev i Frankowski.

Po zmianie stron oglądaliśmy na przemian akcję pod bramkami obu drużyn, a swoje okazję mieli Igors Tarasovs i Gaoussou Fofana. W kolejnych minutach kilka razy z dystansu spróbował Giorgos Economides, jednak jego próby mijały bramkę Bartłomieja Drągowskiego.

W 58. minucie z dobrej strony pokazał się walczący Patryk Tuszyński, a kończący akcję Gajos nieznacznie się pomylił. W kolejnych minutach kilka dośrodkowań po stałych fragmentach gry wykonał Vassiljev, jednak jego kolegom zabrakło trochę szczęścia w walce o górną piłkę.

W 74. minucie wreszcie celnie z dystansu uderzył Economides, jednak z jego próbą spokojnie poradził sobie Drągowski. W kolejnych minutach dość nieco odważniej poczynali sobie goście z Cypru, a swoje okazję mieli Cillian Sheridan i Marios Demetriou. W doliczonym czasie gry zwycięstwo „Jadze” powinien dać Tuszyński. Reprezentant Polski dość przypadkowo znalazł się w świetnej sytuacji na zdobycie gola, jednak na jego drodze stanął Constantinos Panayi.

Ostatecznie mająca przewagę w starciu z drużyną z Cypru Jagiellonia nie zdołała trafić do siatki i rywalizacja w Białymstoku zakończyła się wynikiem 0:0.

Jagiellonia Białystok – Omonia Nikozja 0:0

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.