Serwis internetowy poświęcony wydarzeniom ze świata piłki nożnej

Po wysłaniu zagranicznych powołań, czas na krajowe nominację, które nastąpią po rozegraniu 36 kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Najprawdopodobniej w czwartek 4 czerwca selekcjoner Adam Nawałka poda nazwiska zawodników powołanych z krajowego podwórka na najbliższe mecze reprezentacji Polski, wśród których może znaleźć się Łukasz Zwoliński.

Napastnik Pogoni Szczecin Łukasz Zwoliński

Pierwszy z prawej Łukasz Zwoliński ma za sobą świetny okres w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy foto: PAP

Mający za sobą świetny okres w Ekstraklasie Łukasz Zwoliński w przeszłości zaliczył kilka występów w reprezentacji Polski do lat 20, jednak na powołanie do dorosłej kadry nie miał dotąd szans. Tym razem młodemu napastnikowi Pogoni Szczecin może pomóc niedyspozycja konkurentów.

Arkadiusz Milik w ciągu dwóch miesięcy rozegrał 30. minut

Czołowa postać jesiennych meczy reprezentacji Arkadiusz Milik nie może dojść do pełnej dyspozycji po kontuzji odniesionej w meczu eliminacji Euro 2016 w Dublinie. Wprawdzie pod koniec kwietnia Milik wrócił do treningów z pełnym obciążeniem, ale na boisku zaliczył jedynie półgodziny w meczu kończącym zmagania w Eredivisie przegranym przez Ajax Amsterdam 1:2 z outsiderem ligi Dordrecht, dlatego trudno oczekiwać, że Nawałka postawi w ataku na parę Milik – Lewandowski.

Kontuzjowany Łukasz Teodorczyk ma już wakacje

W niezłej formie od początku 2015 roku był pełniący do tej pory rolę trzeciego napastnika w drużynie narodowej Łukasz Teodorczyk. Były gracz Lecha Poznań dawał dobre zmiany wchodząc z ławki w roli jokera i szybko stał się ważną częścią Dynama Kijów. Niestety, kiedy wydawało się, że to on może zająć miejsce obok Lewandowskiego, „Teo” doznał kontuzji w meczu z Olimpikiem Donieck i jak się później okazało złamana kość strzałkowa sprawiła, że Tedorczyk ma już wakacje, a do treningów wróci najpewniej w połowie lipca.

Na kłopoty armaty z naszej Ekstraklasy

Grający dwoma napastnikami Nawałka potrzebuje partnera dla Lewandowskiego i może go znaleźć w naszej Ekstraklasie. Świetnie w ostatnich tygodniach radzi sobie Łukasz Zwoliński. Młody napastnik w zeszłym sezonie przyczynił się do awansu Górnika Łęczna, a w obecnych rozgrywkach strzelił do tej pory 12 bramek, z czego 5 zdobył w kwietniu zaraz po przyjściu do klubu Czesława Michniewicza. Oczywiście jego bezpośrednim rywalem w walce o powołanie może być zmierzający po koronę króla strzelców Kamil Wilczek, jednak napastnik Piasta Gliwice mimo niezłej formy przez cały sezon nie zyskał uznania w oczach selekcjonera, a zdecydowanie młodszy Zwoliński rozbłysł jasną gwiazdą na początku kwietnie i trzeba przyznać, że radzi sobie przyzwoicie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *