[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 26. kolejki Korona Kielce pokonała beniaminka z Łęcznej 2:0. Bohaterem gospodarzy został Jacek Kiełb, który zdobył pierwszą bramkę i asystował przy drugim trafieniu.
Po sennych pierwszych fragmentach rywalizacji w Kielcach w 11. minucie po raz pierwszy groźnie zaatakowała Korona. Ustawiony na prawej stronie Jacek Kiełb dośrodkował w pole karne, a świetnej sytuacji nie wykorzystał Luis Carlos. W odpowiedzi Marcin Kalkowski posłał długie podanie za linie obrony, a swoją okazję miał Shpetim Hasani.
W kolejnych minutach cały czas stroną przeważającą pozostawała Korona, a swoje okazję mieli Jacek Kiełb i Olivier Kapo. Czekający na kontrataki Górnik również miał swoje okazje najpierw bliski szczęścia był Filip Burkhardt, a kilka chwil później na czystą okazję wychodził Fedor Cernych, jednak Grzegorz Bonin chciał sam zakończyć akcję i jego próbę zablokowali defensorzy gospodarzy.
Po zmianie stron na przemian oglądaliśmy akcję pod obiema bramkami, najpierw swoje sytuacji mieli Kapo i Rafael Porcellis, a w odpowiedzi Tomasz Nowak wpadł z piłką w pole karne, a jego strzał na rzut rożny odbił Vytautas Cerniauskas. Chwilę później po raz kolejny na uderzenie z dystansu zdecydował się Burkhardt, jednak i tym razem zabrakło mu precyzji.
Po okresie spokojnej gry w środku pola w 66. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Kiełb, który z dużym spokojem mijał kolejnych obrońców i kapitalnym strzałem zza „16” wpakował piłkę do siatki. Niespełna pięć minut Kiełb dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a Kamil Sylwestrzak wyprowadził gospodarzy na dwubramkowe prowadzenie.
Podłamani stratą drugiej bramki „Górnicy” nie potrafili odpowiedzieć, na domiar złego drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Marcin Kalkowski. W końcówce spotkania kolejne okazję mieli Bonin i wprowadzony w drugiej połowie Miroslav Bożok, jednak ich strzały nie znalazły drogi do bramki.
Korona Kielce – Górnik Łęczna 2:0 (0:0)
Jacek Kiełb 66, Kamil Sylwestrzak
Dodaj komentarz