[ad] Empty ad slot (#1)!
Wojciech Szczęsny znalazł się na celowniku Interu Mediolan, którego celem jest jak najszybsze odbudowanie swojej pozycji w Serie A – w czym pomóc ma właśnie Szczęsny, ale co na to Arsenal Londyn?
Pierwszym bramkarzem Interu do tej pory był Julio Cesar – jednak Brazylijczyk we wrześniu skończy 33 – lata i nie jest już tak pewnym punktem drużyny jak kiedyś.
Prezes Interu Mediolan, Massimo Moratti, chciałby jednak sprowadzić nowego golkipera, który zostałby podstawowym zawodnikiem jego drużyny.
Przypomnijmy, że Wojciech Szczęsny w minionym sezonie był podstawowym bramkarzem Arsenalu Londyn.
Wystąpił we wszystkch meczach Premier League. Zagrał także w dziewięciu spotkaniach Ligi Mistrzów oraz jednym Pucharu Anglii.
Jego kontrakt z Kanonierami wygasa w 2014 roku. Wartość polskiego bramkarz szacowana jest przez transfermarkt.de na 12 milionów euro.
Reprezentant Chorwacji Luka Modrić znalazł się na celowniku Realu Madryt. Rozgrywający Tottenhamu Hotsupr zyskał uznanie w oczach Jose Mourinho podczas Euro 2012, równie pochlebnie o Modriciu wypowiedział się prezydent „Królewskich” Florentino Perez.
Jednym z powodów dla, których Modrić miał by zamienić White Hart Lane na Santiago Bernabeu jest chęć gry w Champions League, a tego nie może zagwarantować piłkarzowi Tottenham Hotspur.
Modrić nie chce po raz kolejny grać w Lidze Europejskiej i walczyć o ostatnie miejsce na podium w Premier League.
Celem Chorwata jest walka o najwyższe cele – a to może mu zagwarantować właśnie Real – który regularnie walczy o najwyższe cele w Europie i Primera Division.
Wiele będzie zależało od tego, czy Florentino Perez sprzeda Ricardo Kakę. Dużo w Hiszpanii mówi się o tym, że Real Madryt kupi klasowego pomocnika za pieniądze uzyskane ze sprzedaży Brazylijczyka. Modrić to wydatek rzędu 35 milionów euro.
W dzisiejszym ćwierćfinale rozegranym na stadionie w Gdańsku Niemcy pokonali Greków 4-2 i są już w półfinale Euro 2012.
Niemcy od pierwszego gwizdka sędziego ruszyli do zdecydowanych ataków. Już w 4. minucie meczu piłka zatrzepotała w siatce. Sami Khedira mocno uderzył piłkę, Michalis Sifakis odbił futbolówkę przed się, a nadbiegający Andre Schurrle wpakował ją do siatki – jednak piłkarz Bayeru Leverkusen był wcześniej na spalonym i grę wznowili Grecy.
W kolejnych minutach reprezentacja Niemiec coraz śmielej atakowała na Grecką bramkę. Doskonałe okazję marnował Marco Reus i Miroslav Klose. W 39. minucie napastników wyręczył Philipp Lahm. Kapitan reprezentacji Niemiec kapitalnym strzałem zza linii pola karnego otworzył wynik spotkania.
Jednak reprezentacja Grecji nie zamierzała się poddawać i po przerwie doprowadziła do wyrównania. W 55. minucie spotkania uśpioną czujność niemieckiej defensywy wykorzystał Dimitris Salpingidis – który zagrał precyzyjną piłkę w pole karne, a z bliskiej odległości do bramki Manuela Neuera trafił Giorgos Samaras.
Jednak kolejne minuty należały już do drużyny Joahima Löwa. W 61. minucie meczu ze skrzydła dośrodkował Jerome Boateng, a kapitalnym uderzeniem z powietrza popisał się Khedira i Niemcy po raz drugi mogli się cieszyć z prowadzenia.
Niespełna dziesięć minut później było już 3:1. Z rzutu wolnego dośrodkował Mesut Ozil, a błąd w obronie wykorzystał Klose i głową skierował piłkę do pustej bramki.
Mario Mandzukić gwiazda reprezentacji Chorwacji chce opuścić VfL Wolfsburg. Celem Chorwata w kolejnym sezonie jest gra w europejskich pucharach, a tego nie zapewni mu drużyna Wolfsburga.
26-letni snajper z dobrej strony pokazał się na Euro 2012 – Mandzukić zdobył trzy bramki w fazie grupowej europejskiego czempionatu. Mimo, że jego reprezentacja nie zdołała jednak wyjść z grupy – to sam zawodnik turniej może uznać za udany. Dobrą grą zwrócił uwagę skautów czołowych europejskich klubów.
Największe zainteresowanie snajperem przejawia Everton FC, w którym Mandzukić miałby stworzyć zabójczy duet z kolegą z reprezentacji, Nikicą Jelaviciem.
David Moyes jest zdania, że wysoki i dobrze grający głową napastnik świetnie pasowałby do Premier League.
Innym klubem, który chętnie widziałby u siebie piłkarza Wolfsburga jest mistrz Włoch Juventus Turyn. Na temat przyszłości swojego klienta wypowiedział się agent Madzukicia, Ivan Cvjetković.
– To prawda, że wokół Mario zrobiło się spore zamieszanie i powstaje mnóstwo plotek. Za wcześnie jednak na konkrety. Muszę porozmawiać z Mario, dowiedzieć się, jak on na to patrzy i razem wymyślimy najlepsze wyjście z tej sytuacji. Wiem, że jest on gotowy na nowe wyzwania, ale nie możemy zapominać, że przez następne dwa lata wciąż obowiązuje go kontrakt z VfL.
W drugim ćwierćfinale Euro 2012 reprezentacja Niemiec zmierzy się na stadionie w Gdańsku z Grecją.
Arena Gdańsk 22.06.2012 20:45 Niemcy – Grecja
Gdańsk żegna się z Mistrzostwami Europy. Atmosferę turniejową na własnej skórze w końcu mogą poczuć piłkarze reprezentacji Niemiec ulokowani podczas Euro w oliwskim hotelu, którzy do tej pory swoje spotkania rozgrywali na Ukrainie. Kibice ciepło przyjęli naszych sąsiadów podczas otwartego treningu, zwłaszcza Lukasa Podolskiego i teraz liczą na równie ciepłe przyjęcie na PGE Arenie.
Reprezentacja Niemiec w fazie grupowej zagrała najrówniej ze wszystkich drużyn. Grupa śmierci została całkowicie zdominowana przez naszych sąsiadów, począwszy od pierwszego starcia z reprezentacją Portugalii wygranego dość szczęśliwie, aż po mecz z Danią rozstrzygnięty przez rezerwowego Larsa Bendera. Zmiana przeprowadzona w meczu z gangiem Olsena doskonale pokazuje głębię niemieckiej drużyny. Na prawej obronie z konieczności zagrał Lars Bender i zdobył zwycięskiego gola. Na kogo teraz postawi selekcjoner?
Grecy do turnieju awansowali w ostatniej kolejce dzięki wygraną z reprezentacją Rosji. Nic nie wskazywało na awans do kolejnego etapu podopiecznych Fernando Santosa po zremisowanym meczu z Polską i przegranej z Czechami, a tymczasem w ostatniej kolejce, mimo zdecydowanej przewagi w całym spotkaniu Sbornej, to Grekom udało się awansować. Dla kibiców to bardzo ważne, to możliwość zapomnienia o ciężkiej sytuacji kraju.
W czwartkowy wieczór świetny mecz na Stadionie Narodowym w Warszawie rozegrał Cristiano Ronaldo – Portugalczyk za dobrą postawę na boisku został nagrodzony przez kibiców – porcją gwizdów z trybun.
Taka sytuacja zdarza się już po raz drugi. Poprzednio Portugalska gwiazda została tak potraktowana na „Narodowym” w czasie towarzyskiego spotkania Polska – Portugalia zakończonym wynikiem 0:0 – Wygwizdany Ronaldo.
Gwiazda Realu Madryt pomimo fenomenalnej gry w ćwierćfinale Euro 2012, znowu trafiła w ogień krytyki, a wszystko przez radość ze zdobytej bramki.
Konkretnie chodzi o słowa, które Ronaldo wypowiedział do kamery zaraz po pokonaniu Petra Cecha. Według „przeciwników” piłkarza, miał on powiedzieć „Messi”, a następnie wysłać gwieździe Barcelony buziaka. Miałby to być kolejny atak na linii Ronaldo – Lionel Messi.
Prawda jest taka, że Ronaldo gola zadedykował swojemu synkowi. Portugalczyk do kamery powiedział bowiem nie „Messi”, a „para ti” – dla ciebie. Charakterystyczny gest „pazurki”, który Portugalczyk wykonuje po każdej strzelonej bramce również jest dedykacją dla swojej pociechy.
Sebastian Giovinco ponownie w Juventusie. „Bianconeri” doszli do porozumienia z Parmą i stali się całkowitym właścicielem karty zawodniczej tego piłkarza.
Giovinco, którego Juventus Turyn i Parma byli współwłaścicielami, podpisał 3-letni kontrakt, na mocy którego pozostanie w Juventusie do 2015 roku.
„Stara Dama” zapłaci 11 milionów euro za pozostałe 50 % praw do karty zawodnika, które posiadała właśnie Parma FC
Ofensywny pomocnik podążył śladami Emanuele Giaccheriniego, który wcześniej w dołączył do Juventusu na zasadzie transferu definitywnego za 4.25 miliona euro.
Sebastian Giovinco, który dwukrotnie wchodził z ławki by wspomóc swoją drużynę podczas trwających obecnie Mistrzostw Europy, zadebiutował w pierwszym składzie Juventusu w 2007 roku. Został jednak szybko wypożyczony do Empoli, aby nabrać potrzebnego doświadczenia.
Giovinco powrócił do drużyny „Bianconerich” latem 2008 roku, ale nie udało mu się wywalczyć miejsca w składzie. W 2010 roku włoski pomocnik zasilił Parmę, dla której zdobył 22 gole i zaliczył 14 asyst w 66 występach.
Sven-Goran Eriksson chce zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Szwedzki szkoleniowiec ma dziś nadesłać do siedziby PZPN swoją aplikację – donosi „Przegląd Sportowy”
Jak informowaliśmy wczoraj prezes PZPN-u Grzegorz Lato powiedział na łamach radia RMF FM, że następcą Franciszka Smudy będzie Waldemar Fornalik albo Berti Vogts. W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” prostował jednak tą wypowiedź i stwierdził, że kandydatów jest więcej, a oferty wciąż spływają.
Berti Vogts, czy Waldemar Fornalik? Kto zostanie nowym trenerem reprezentacji Polski
Jak informuje gazeta swoją aplikację ma dziś złożyć doświadczony szwedzki trener Sven-Goran Eriksson, były selekcjoner reprezentacji Anglii.
64-letni szkoleniowiec niedawno starał się o pracę w Leeds United, ale jego oferta została odrzucona.
W przeszłości oprócz kadry Anglii prowadził m.in. reprezentacje Meksyku, Wybrzeża Kości Słoniowej oraz takie kluby jak Manchester City, Benfica Lisbona, IFK Goeteborg czy AS Roma. Z Anglią doszedł do ćwierćfinałów mistrzostw świata w 2002 i 2006 roku oraz Euro 2004. Z Lazio zdobył mistrzostwo Włoch i Puchar Zdobywców Pucharów, a z IFK Goeteborg Puchar UEFA.