[ad] Empty ad slot (#1)!
Mistrz Polski Wisła Kraków pokonała na wyjeździe duńskie Odense BK 2:1 i zachowała teoretyczne szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Europejskiej.
Spotkanie mogło doskonale rozpocząć się dla gospodarzy. Już w 2. minucie po centrze z lewego skrzydła w dogodnej sytuacji znalazł się Hans Henrik Andreasen, ale jego strzał z ok. 3 metra przeszedł nad bramką Wisły.
Biała Gwiazda odpowiedziała dwie minuty później. Po podaniu z głębi pola Kirm wygrał pojedynek biegowy z obrońcą Odense, ale ale wypuścił sobie piłkę w bok i z ostrego kąta uderzył wysoko nad bramką.
W dalszych minutach meczu gra się wyrównała, a tempo spotkania nieco spadło. Odense kolejną groźną akcję przeprowadziło w 18. minucie. Po centrze z rzutu rożnego piłka spadła na głowę Andreasa Johanssona, który z najbliższej odległości nie trafił w bramkę strzeżoną przez Pareikę.
W 21. minucie Wisła przeprowadziła szybką akcję środkiem boiska, piłka trafiła do Łukasza Garguły, który wygrał walkę bark w bark z obrońcą Odense i wyłożył ją Bitonowi, a izraelski napastnik szpicem buta i pokonał Madsa Toppea.
Drużyna mistrza Polski nie zamierzała jednak bronić nikłego prowadzenia i jej starania przyniosły efekt w 28. minucie. Po szybkiej kontrze Wisły piłka trafiła na lewym skrzydle do Małeckiego, który zbiegł z nią w pole karne i pięknym uderzeniem w długi róg nie dał szans bramkarzowi Odense.
W 34. minucie Duńczycy byli blisko zdobycia kontaktowej bramki. Po dośrodkowaniu Falka z lewego skrzydła fatalny błąd na przedpolu popełnił Pareiko, który nie złapał futbolówki, ale piłka na jego szczęście przeszła obok słupka.
Trzy minuty później Wisła mogła jednak ostatecznie pogrążyć gospodarzy. W polu karnym Odense piłka trafiła do Bitona, który będąc oko w oko z Toppelem uderzył jednak na siłę i duński bramkarz zdołał przerzucić futbolówkę nad poprzeczką.
Od początku drugiej części spotkania ruszyli piłkarze Odense. W 51. minucie piłka przed polem karnym Wisły trafiła do Utaki, który zagrał ją do Falka. Po tym podaniu pomocnik Odense znalazł się oko w oko z bramkarzem Wisły i oddał lekki strzał, ale piłka mimo to wpadła po rękach Pareiki do bramki.
Szybko zdobyta bramka była jednak wszystkim, na co tego dnia stać było gospodarzy. Przez kolejne minuty kibice zgromadzeni na stadionie w Danii oglądali dużo niedokładnych podań i mało składnych akcji w wykonaniu obu zespołów.
Naprawdę groźną akcję Wisły oglądaliśmy dopiero w 78. minucie, kiedy to dwukrotnie w odstępie minuty po podaniach od Małeckiego świetne okazje miał Biton, ale nie potrafił skierować piłki do bramki.
Do końca spotkania wynik nie uległ już jednak zmianie i Wisła mogła cieszyć się ze zdobycia ważnych trzech punktów, które przedłużają jej szanse na awans do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Europy.
Odense BK – Wisła Kraków 1:2 (0:2)
Falk 52 – Biton 19, Małecki 28
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xmpabc_odense-wisya-0-1_sport[/dailymotion]
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xmpabm_odense-wisya-0-2_sport[/dailymotion]
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xmpaby_odense-wisya-1-2_sport[/dailymotion]
Dodaj komentarz