[ad] Empty ad slot (#1)!
Na inaugurację Primera Division wielkie strzelanie urządził sobie Roberto Soldado. Hiszpan zdobył cztery bramki w wygranym przez Valencię meczu z Racingiem Santander 4:3. Na Estadio Mestalla Soldado trzykrotnie pokonał bramkarza goście i raz wpakował piłkę do własnej bramki.
Snajper gospodarzy po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców już w 1. minucie meczu. Soldado wykorzystał błąd bramkarz gości, który wypuścił piłkę przed siebie i z bliskiej odległości skierował futbolówkę do siatki.
W 6. minucie meczu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Soldado tak niefortunnie odbił piłkę głową, że bezradny Vicente Guaita musiał ją wyciągnąć z własnej siatki. W 14. minucie meczu Acosta przejął piłkę w sytuacji sam na sam z bramkarzem i płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce. Na przerwę zawodnicy Racingu schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.
W 56. minucie kolejną bramkę dla gości zdobył Adrian. Hiszpan stanął oko w oko z bramkarzem Valencii i strzałem w długi róg umieścił piłkę w siatce. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Rami i strzałem głową zmusił do kapitulacji Antonio Rodríguez Martínez.
Końcowe minuty meczu to już indywidualny popis Soldado. W 88. minucie meczu Valencia CF po bramce Soldado doprowadziła do wyrównania, a dwie minuty później strzelił bramkę na wagę trzech punktów.
CF Valencia – Racing Santander 4:3 (1:2)
Soldado 1, 88, 90, Rami 57 – Soldado bramka samobójcza 6, Acosta 14, Adrian 56
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=TwueJOKpvr4[/youtube]
Dodaj komentarz