[ad] Empty ad slot (#1)!
Cudu nie było. W spotkaniu drugiej kolejki Ligi Europejskiej Twente Enschede rozbiło przed własną publicznością Wisłę Kraków 4:1.
Już na początku spotkania na strzał zdecydował się Gervasio Nuneza, jednak uderzenie Argentyńczyka w środek bramki bez problemów wyłapał bułgarski golkiper ekipy z Enschede Nikołaj Michajłow.
Kiedy wydawało się, że w tym spotkaniu zawodnicy trenera Roberta Maaskanta nie będą mieli wiele do powiedzenia, znakomitą akcję zakończoną zdobyciem bramki przeprowadził Dudu Biton. Niezawodny izraelski snajper odważnie wpadł między obrońców Twente i strzelił z około 20. metrów.
W 18. minucie mieli świetną okazję na doprowadzenie do remisu. Po tym, jak Pareiko obronił strzał z dystansu Wouta Bramy do piłki dopadł Janko, ale estoński golkiper Wisły wygrał pojedynek z Austriakiem i obronił także to uderzenie.
Po chwili „Biała Gwiazda” mogła z kolei podwyższyć na 2:0. Andraż Kirm wpadł w pole karne Twente, minął Michajłowa, ale nie zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Wolał wycofać futbolówkę, ta trafiła do Bitona, ale jego strzał został zablokowany przez obrońców.
W 32. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania. Z rzutu wolnego dośrodkował Ola John, obrońcy Wisły nie upilnowali Luuka de Jonga i pozwolili mu na oddanie strzału głową. Pareiko był bliski skutecznej interwencji, ale piłka po jego dłoni wtoczyła się do bramki.
W 38. minucie znów zakotłowało się pod bramką Wisły. John w polu karnym z łatwością minął Michaela Lameya i zdecydował się na strzał z około 10. metrów. Futbolówka trafiła jednak w brzuch Kew Jaliensa, a po chwili Wiślacy wybili ją daleko od swojej bramki.
„Biała Gwiazda” odpowiedziała dwie minuty później. Nunez popisał się dokładnym dośrodkowaniem z lewego skrzydła, a głową z kilku metrów uderzał Biton. Michajłow nawet nie drgnął, ale na jego szczęście strzał Izraelczyka był minimalnie niecelny.
Gdy wszystko wskazywało na to, że do przerwy utrzyma się wynik remisowy, wiślacy stracili drugiego gola. Znów fatalnie spisała się obrona mistrzów Polski – najpierw nikt nie przeszkadzał dośrodkowującemu z lewej strony boiska Johnowi, a chwilę potem duży błąd w kryciu popełnił Osman Chavez i Janko strzałem z siedmiu metrów dał Twente prowadzenie. Wściekły trener Wisły Robert Maaskant musiał w przerwie szukać sposobu na odwrócenie losów spotkania, które tak dobrze rozpoczęło się dla jego ekipy.
Drugą połowę lepiej rozpoczęła Wisła. Już na początku dwie dobre okazje do zdobycia bramki miał Iliev, ale najpierw trafił jedynie w boczną siatkę, a za drugim razem ładną interwencją popisał się Nikołaj Michaijłow.
Chwilę później to goście cieszyli się jednak z podwyższenia prowadzenia. Peter Wisgerhof zagrał piłkę z głębi pola, błąd popełnił Jaliens, do futbolówki doszedł Janko, który przyjął ją na klatkę i pewnym strzałem po raz drugi pokonał Pareikę.
Goście nie zamierzali jednak dawać za wygraną. Po akcji na prawym skrzydle Iliev ograł obrońcę, ale tuż przed oddaniem strzału został zablokowany przez bramkarza. Do piłki dopadł jeszcze Jirsak, ale jego uderzenie ugrzęzło jedynie w bocznej siatce
W 79. minucie gospodarze zdobyli kolejną bramkę. Roberto Rosales zagrał w pole karne prostopadłą piłkę do Willema Janssena, a ten strzałem w krótki róg pokonał nie najlepiej ustawionego Pareikę.
Twente Enschede – Wisła Kraków 4:1 (2:1)
de Jong 32, Janko 46, 57, Janssen 79 – Biton 9
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xldwgl_biton-goal-fc-twente-0-1-wisla-krakow-vivagoals-com_sport[/dailymotion]
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xldx03_de-jong-goal-fc-twente-1-1-wisla-krakow-vivagoals-com_sport[/dailymotion]
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xldx9l_janko-goal-fc-twente-2-1-wisla-krakow-vivagoals-com_sport[/dailymotion]
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xldxu2_janko-goal-fc-twente-3-1-wisla-krakow-vivagoals-com_sport[/dailymotion]
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xldyca_janssen-goal-fc-twente-4-1-wisla-krakow-vivagoals-com_sport[/dailymotion]
Dodaj komentarz