[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 23. kolejki La Liga FC Barcelona pokonała w wyjazdowym starciu drużynę Sevilli 4:1 i dzięki temu zwycięstwu wróciła na fotel lidera w tabeli Primera Division. Świetny mecz na Ramon Sanchez Pizjuan rozegrał Lionel Messi, który zdobył dwie bramki i zaliczył asystę.

Lionel Messi fot. Getty Images
W pierwszych minutach spotkania oglądaliśmy dużo walki w środkowej strefie boiska i sporo nieporadności w szeregach mistrza Hiszpanii, co po kwadransie gry wykorzystała Sevilla. Ustawiony na prawym skrzydle Ivan Rakitić zbiegł z piłką w pole karne i po szybkiej wymianie na jeden kontrakt przed szansą stanął Alberto Moreno, po którego strzale piłka odbiła się od jednego z defensorów gości i wpadła do siatki.
Kilka chwil później gospodarze mogli prowadzić różnicą dwóch bramek. Futbolówkę z rzutu wolnego dośrodkował Rakitić, a bliski szczęścia był Carlos Bacca, po którego strzale piłka trafiła w słupek. W 28. minucie podający dotychczas kolegom reprezentant Chorwacji sam znalazł się w świetnej okazji na zdobycie gola, jednak jego strzał minął bramkę gości.
W 34. minucie do wyrównania doprowadzili goście. Futbolówkę z rzutu wolnego dośrodkował Lionel Messi, a celnym strzałem głową popisał się Alexis Sanchez, reprezentant Chile był w tej sytuacji na pozycji spalonej, a mimo to prowadzący to spotkanie Jose Antonio Teixeira Vitienes gola uznał. Mimo trudnych warunków atmosferycznych Barcelona jeszcze w pierwszej połowie spotkania wyszła na prowadzenie. Niezłą akcję przeprowadzili Messi i Pedro Rodriguez i Argentyńczyk mocnym strzałem z 16. metrów umieścił piłkę w siatce.
Już na początku drugiej części spotkania przed szansą na zdobycia wyrównującej bramki stanął Vitolo, który poradził sobie z obrońcami „Blaugarny” i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak posłał piłkę obok bramki. W 54. minucie Unai Emery po raz kolejny złapał się za głowę. Najpierw z dystansu uderzył Bacca, a po chwili futbolówkę z bliskiej odległości dobijał jeszcze Kevin Gameiro, jednak dobrze dysponowany Victor Valdes uchronił swój zespół przed utratą gola.
Nie wykorzystana sytuacja zemściła się na Sevilli niespełna dwie minuty później. Z szybkim kontratakiem ruszyła Barcelona. Ustawiony na prawej stronie Andres Iniesta zagrał piłkę przed pole karne, a Messi technicznym strzałem po raz trzeci zmusił do kapitulacji Beto. W kolejnych minutach oglądaliśmy mało składnych akcji w czym obu drużynom przeszkadzała zalegająca na boisku deszczówka, a dużo żółtych kartek.
W końcówce spotkania jeszcze raz przyśpieszyła Barcelona. Najpierw swoją szansę miał Adriano Correira, a w samej końcówce wynik spotkania ustalił wprowadzony na boisko kilka minut wcześniej Cesc Fabregas.
Sevilla FC – FC Barcelona 1:4 (1:2)
Moreno 15 – Sanchez 34, Messi 44, 56, Fabregas 88
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x1bmwca_all-goals-sevilla-1-4-barcelona-09-02-2014-highlights_sport?search_algo=1[/dailymotion] [dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x1bmwic_sevilla-1-4-barcelona-footyroom-com_creation[/dailymotion]
Dodaj komentarz