[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 5. kolejki Premier League Southampton FC pokonał na wyjeździe dotychczasowego lidera tabeli Liverpool 1:0. Świetne zawody w bramce „Świętych” rozegrał Artur Boruc, który kilkakrotnie uratował swój zespół przed utratą bramki.

Artur Boruc fot. Getty Images
Polski bramkarz od początku spotkania miał pełne ręce roboty: groźnie z rzutu wolnego uderzał Steven Gerrard, a swoją sytuację po wbiegnięciu w pole karne miał także Victor Moses. Nigeryjczyk oddał strzał na długi słupek, jednak Boruc sparował jego strzał na rzut rożny.
W między czasie w polu karnym „Świętych” powalony został Daniel Sturridge, jednak prowadzący to spotkanie Neil Swarbrick nie zdecydował się na odgwizdanie rzutu karnego.
W 53. minucie na prowadzenie nieoczekiwanie wyszli goście. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową uderzył Dejan Lovren i bezradny Simon Mignolet musiał wyciągać futbolówkę z siatki. W odpowiedzi po raz kolejny groźnie z rzutu wolnego uderzył Gerrard, jednak i tym razem lepszy okazał się Boruc.
W 66. minucie blisko zdobycia drugiej bramki dla przyjezdnych był Steven Davis, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku, jednak jego strzał na rzut rożny sparował golkiper „The Reds”.
W końcowych minutach spotkanie dwie świetne okazję do zdobycia wyrównującej bramki miał jeszcze Sturridge, jednak ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gości 0:1, a Liverpool po pierwszej porażce w sezonie zapewne straci pozycję lidera Premier League.
Liverpool FC – Southampton FC 0:1 (0:0)
Lovren 54
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x14zfj4_liverpool-0-1-southampton-highlights_sport?search_algo=2[/dailymotion] [dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x14zevz_epl-liverpool-0-1-southampton-all-goals-highlights-hd_sport?search_algo=2[/dailymotion]
Dodaj komentarz