[ad] Empty ad slot (#1)!
Przed rewanżowym spotkaniem w 1/4 finału Ligi Europejskiej w dobrej sytuacji byli piłkarze FC Metalist, którym do awansu wystarczyło zwycięstwo 1:0 przed własną publicznością. Jednak Ukraińska drużyna zaledwie zremisowała ze Sportingiem Lizbona 1:1 i to Portugalczycy zagrają w półfinale LE.
Rewanżowy pojedynek z pewnością nie potoczył się po myśli zawodników Metalista. Kibice zgromadzeni na trybunach pierwszego gola doczekali się w 44. minucie, ale powody do radości mieli tylko goście. Po świetnym dośrodkowaniu Capela, precyzyjnym strzałem głową bramkarzowi Metalista szans nie dał Van Wolfswinkel.
Gospodarze wcale nie zamierzali jednak rezygnować. W 57. minucie udało im się doprowadzić do wyrównania. Wówczas piłka trafiła w polu karnym do Cristaldo, który mocnym strzałem zmusił do kapitulacji Rui Patricio.
Sześć minut później prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Metalista za faul Xandado na Deviciu. Jedenastki nie potrafił jednak wykorzystać Cleiton Xavier. Sytuacja ta okazała się decydująca, bowiem do końca spotkania, gospodarzom mimo usilnych starań nie udało się zdobyć drugiej bramki. Tym samym awans do półfinału mógł świętować Sporting.
FC Metalist Charków – Sporting CP 1:1 (0:1)
Cristaldo 57 – Van Wolfswinkel 44
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xpxo3j_metalist-kharkiv-vs-sporting-lisbon-1-1-goals-highlights_sport[/dailymotion]
Dodaj komentarz