[ad] Empty ad slot (#1)!

Ludovic Obraniak po raz kolejny musiał zmierzy się z falą krytyki, która spadła na niego po meczu Czarnogóra – Polska (red 2:2).

Piłkarz, który czerwonych kartoników w klubie niemal nie ogląda, został w spotkaniu eliminacji mistrzostw świata z Czarnogórą wyrzucony z boiska przez sędziego. Stało się to zaledwie chwilę po tym, jak czerwoną kartkę dostał Czarnogórzec Pavicević. Obraniak zmarnował więc szansę Polaków na grę w przewadze.

Zaczęły się dyskusje o tym, że w kadrze gra poniżej swoich możliwości, że nie potrafi dogadać się z kolegami, że psuje atmosferę.

Po gorzkich słowach jakie pomocnik Bordeaux usłyszał od Jakuba Błaszczykowskiego, Obraniaka wziął w obronę Robert Lewandowski. W piątkowym „Przeglądzie Sportowym” nie ukrywa wprawdzie, że był zły na kartkę Obraniaka, ale podkreśla też, że „Ludo” jest potrzebny drużynie:

– Nie mam już do niego pretensji. Czekamy na jego powrót do drużyny bo jest jej potrzebny.

Na pytanie, czy pomiędzy nim a Obraniakiem rzeczywiście „brakuje chemii” Lewandowski obrusza się:

 

 

– To nieprawda, nawet nie wiem przez kogo jest to wymyslane. Lubię grać z Ludo bo to piłkarz o dużych umiejętnościach. Jest częścią naszej drużyny.

 

Źródło: Przegląd Sportowy

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.