[ad] Empty ad slot (#1)!
Podziałem punktów zakończyło się czwartkowe spotkanie na Stadionie Miejskim w Poznaniu, gdzie reprezentacja Włoch zremisowała z Chorwacją 1:1.
Od samego początku spotkania inicjatywę starali się przejąć zawodnicy Squadra Azzurra. Trzy minuty po pierwszym gwizdku arbitra przyniosło to efekt w postaci pierwszej sytuacji podbramkowej. Piłkę w polu karnym otrzymał Mario Balotelli, obrócił się i bez namysłu oddał strzał na bramkę rywali, lecz minęła prawy słupek.
W 11. minucie spotkania podopieczni Cesare Prandellego znów zaatakowali. Strzał Balotellego został zablokowany przez chorwackich defensorów, a piłka trafiła do Claudio Marchisio, który zdecydował się na uderzenie z dystansu. Strzał pomocnika Juventusu był bardzo dobry, lecz minimalnie niecelny. Na początku drugiego kwadransa gry szczęścia po raz kolejny próbował Balotelli, uderzając sprzed pola karnego, ale piłka trafiła w dobrze ustawionego Pletikosę.
Po kilku minutach w polu karnym reprezentacji Włoch padł Nikica Jelavić. Howard Webb nie odgwizdał jednak rzutu karnego, ale faul napastnika Evertonu. Kilkadziesiąt sekund później Gianluigi Buffon miał pierwszą okazję do interwencji po mocnym uderzeniu Darijo Srny.
W 27. minucie pod włoską bramką zrobiło się groźnie za sprawą stałych fragmentów gry. Najpierw zawodnicy z Bałkanów mieli rzut wolny po faulu Giaccheriniego, a po chwili po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelał Perisić, lecz futbolówka trafiła wprost w Buffona.
Sześć minut później spore zamieszanie zapanowało w polu karnym Chorwacji. Z dobrze zapowiadającej się akcji Włochów wynikł jednak tylko rzut rożny po zablokowanym strzale Marchisio. Po chwili z ostrego kąta strzelał natomiast Cassano, ale nie trafił w światło bramki. Podobnym wynikiem zakończyła się także kolejna próba Balotellego. Osiem minut przed końcem pierwszej połowy Włosi mieli znakomitą szansę na wyjście na prowadzenie. W sytuacji sam na sam z Pletikosą znalazł się wówczas Marchisio, ale chorwacki golkiper dwukrotnie okazał się lepszy w tym pojedynku, a włoscy kibice mogli jedynie złapać się za głowy.
Kilkadziesiąt sekund później zawodnicy Squadra Azzurra dopięli wreszcie swego i wyszli na prowadzenie. Z rzutu wolnego z lewej strony boiska uderzał Andrea Pirlo, piłka przeleciała tuż nad murem złożonym z czterech chorwackich zawodników i wpadła do bramki obok bezradnego Pletikosy. Jeszcze w pierwszej połowie spotkania włoscy piłkarze starali się podwyższyć jego rezultat. W końcówce z rzutu rożnego dośrodkowywał Pirlo, a strzał głową zdołał oddać Cassano. Było to jednak uderzenie niecelne. Już w doliczonym czasie gry do wyrównania próbował doprowadzić Mario Mandzukić, ale trafił wprost w Buffona.
Dwie minuty po wznowieniu gry pierwszą akcję w drugiej połowie przeprowadzili podopieczni Slavena Bilicia, ale strzał Luki Modricia był zbyt lekki, aby mógł sprawić problemy dobrze ustawionemu Buffonowi. Po chwili zawodnik Tottenhamu próbował zagrozić bramce rywali po raz kolejny. Tym razem uderzył już dużo mocniej, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką. Chorwaci w dalszym ciągu atakowali, nie przynosiło to jednak dość długo żadnych klarownych sytuacji pod włoską bramką.
Na początku drugiego kwadransa tej części gry odpowiedzieli wreszcie Włosi. Mocny strzał oddał Balotelli, ale piłka powędrowała zbyt wysoko. Cesare Prandelli zdecydował się natomiast na dokonanie pierwszej roszady w składzie swojego zespołu. Murawę opuścił Thiago Motta, a pojawił się na niej Montolivo. Kilka chwil później zmiany dokonał także szkoleniowiec Chorwatów, zdejmując z boiska Ivana Perisicia, za którego wszedł Danijel Pranjić.
W 72. minucie spotkania Chorwaci dopięli wreszcie swego. Po błędzie włoskiej defensywy piłkę w polu karnym przyjął Mandzukić i z bliska umieścił piłkę w siatce, chociaż piłka odbiła się jeszcze od zewnętrznej strony słupka. Po tej bramce po raz drugi na boisku wylądowała raca rzucona przez chorwackich kibiców, przez co widoczność pod włoską bramką została na chwilę znacznie ograniczona. Cztery minuty później Montolivo próbował ponownie dać Włochom prowadzenie. Jego strzał sprawił sporo problemów Pletikosie, ale piłka nie wpadła do bramki.
Po stracie bramki Włosi starali się zaatakować bramkę rywala, co przynosiło jedynie kontry Chorwatów. Ani jedni ani drudzy długo nie potrafili jednak oddać celnego strzału na bramkę, który mógłby przechylić szalę zwycięstwa na jedną ze stron. W samej końcówce spore problemy ze złapaniem piłki miał co prawda Buffon, ale ostatecznie futbolówka wylądowała w jego rękach.
Po dwóch rozegranych meczach na Euro 2012 prowadząca w tabeli grupy C reprezentacja Chorwacji ma na swoim koncie 4. punkty, a zajmujący trzecie miejsce Włosi do tej pory wywalczyli dwa oczka.
Włochy – Chorwacja 1:1 (1:0)
Pirlo 39 – Mandzukić 72
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xrjtku_wyochy-chorwacja-1-1-euro-2012_sport[/dailymotion]