[ad] Empty ad slot (#1)!

W szlagierowym spotkaniu gruby B reprezentacja Niemiec pokonała Holandię 2:1 i są bardzo blisko awansu do ćwierćfinału Euro 2012.

W pierwszych fragmentach spotkania reprezentacja Holandii kontrolowała sytuację i starała się atakować na bramkę Manuela Neuera. Jednak to Niemcy jako pierwsi wypracowali sobie groźną okazję. W 10. minucie meczu kapitalnym strzałem popisał się Mesut Oezil, ale przytomnie interweniujący Maarten Stekelenburg oddali zagrożenie. W odpowiedzi ruszyli Holendrzy. Przed szansą stanął Robin van Persie, ale piłka po jego strzale minęła bramkę Neuera.

W 24. minucie meczu na prowadzenie wyszli Niemcy. Pod szesnastkę Pomarańczowych zawędrował Bastian Schweinsteiger, pomocnik Bayernu Monachium zagrał prostopadłą piłkę, a Mario Gomez z dużym spokojem skierował piłkę do siatki.

Podwyższyć na 2:0 mógł niecały kwadrans później Holger Badstuber, który po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Özila groźnie główkował, lecz piłkę cudem zdołał odbić Stekelenburg. Co nie udało się defensorowi Bayernu, udało się w 38. minucie Gomezowi. Najlepszy strzelec Bundesligi po raz drugi otrzymał prostopadłe zagranie od Schweinsteigera i po raz drugi wpisał się na listę strzelców, tym razem uderzając na bramkę ze skraju pola karnego.

Holendrów dobić tuż przed przerwą mógł Schweinsteiger. Jego podbite przez graczy stojących w murze zagranie z rzutu wolnego omal nie zaskoczyło bramkarza Holandii, który z najwyższym trudem przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Tuż po tej akcji sędzia zakończył pierwszą część spotkania.

Niekorzystny rozwój wydarzeń selekcjoner Oranje Bert van Marwijk próbował odmienić dokonując dwóch zmian podczas przerwy. Na boisku pojawili się napastnik Schalke 04 Gelsenkirchen Klaas-Jan Huntelaar, a także pomocnik Tottenhamu Hotspur Rafael van der Vaart, którzy zmienili nieporadnych Ibrahima Afellaya i Marka van Bommela.

Holendrzy wciąż jednak nie radzili sobie z niemieckimi atakami. Defensorów wicemistrzów świata z łatwością ograł nawet Mats Hummels, który w 52. minucie zapędził się w pole karne przeciwników i dwukrotnie próbował pokonać Stekelenburga. Bramkarz Oranje zdołał dwoma świetnymi interwencjami zapobiec stracie trzeciej bramki.

Także niecelnie strzelał w 69. minucie Arjen Robben, który po podaniu Sneijdera znalazł się niespodziewanie osamotniony w polu karnym, lecz tym razem jego lewa noga go zawiodła. Po upływie dwóch kolejnych minut Robben dogrywał, a groźnie z pierwszej piłki uderzał Sneijder. Atomowy strzał na ciało przyjął jednak świetnie blokujący Boateng. Holendrzy wciąż znajdowali się więc w trudnej sytuacji, ale pojawiały się pierwsze znaki, że może ona ulec poprawie.

 

 

To nastąpiło w 74. minucie. Z piłką przed polem karnym zabrał się Robin van Persie, który podbiegł w kierunku bramki i huknął z prawej nogi z siedemnastu metrów nie do obrony. Kontaktowy gol napastnika Arsenalu przywrócił Tulipanom nadzieję na korzystny rezultat.

Niemcy jednak momentalnie przesunęli grę dalej od własnej bramki i do końca spotkania starali się zabrać rywalom każdą sekundę. Podopieczni Joachima Löwa długim i rozważnym utrzymywaniem się przy piłce dowieźli wygraną do ostatniego gwizdka arbitra.

 

Holandia – Niemcy 1:2 (0:2)

van Persie 74 – Gomez 24, 38

 

Skrót meczu:

[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xrinbr_holandia-niemcy-1-2-euro-2012_sport[/dailymotion]
JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.