[ad] Empty ad slot (#1)!

W 1/8 finału Pucharu Włoch Juventus Turyn pokonał przed własną publicznością Bolognę 2:1. Bianconeri rozstrzygnęli pojedynek dopiero w dogrywce, bramkę na wagę awansu zdobył Claudio Marchisio.

Przez pierwszą połowę kibice obu drużyn nie mieli zbyt wiele do oglądania. Obraz gry był nieciekawy, momentami wręcz nudny. Warto zauważyć, że jak to zwykle bywa przy okazji krajowych meczów pucharowych, tak i tym razem Antonio Conte pozwolił pograć tym, których nie oglądamy na co dzień w pierwszym składzie – na boisko wybiegł między innymi Sorensen czy młody Marrone, któremu ambicji odmówić nie można. W drugiej połowie spotkania na murawie pojawił się też Eljero Elia. Przez pierwsze trzy kwadranse żadna z drużyn nie zdołała jednak wbić przeciwnikowi bramki.

Druga połowa była już bardziej dynamiczna w wykonaniu Juventusu. Bramce Bologni zagrażali między innymi Quagliarella, Del Piero czy Giaccherini. Kapitan Juventusu napędzał grę Bianconerich i miał swoje okazje – między innymi z rzutów wolnych. Bramkarz gości zwycięsko wychodził jednak z wielu groźnych sytuacji.

Wreszcie w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry Emanuele Giaccherini – trzeba przyznać, że aktywny w drugiej połowie spotkania – zdołał strzelić bramkę po bardzo ładnej indywidualnej akcji. Najpierw przejął mniej więcej w połowie boiska piłkę, po czym sam przebiegł z nią pod bramkę Bologni, mijając dwóch piłkarzy tej drużyny, by ostatecznie z ostrego kąta wpakować futbolówkę w długi róg bramki. Antonio Conte z dumą rozłożył ręce w geście triumfu.

To jednak nie był koniec tego meczu. W ostatniej sekundzie doliczonego czasu gry po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do wyrównania doprowadził Raggi. Na stadionie Juventusu remis 1:1, a o wyniku meczu miał zadecydować wynik dogrywki. Bologna grała jednak w osłabieniu – kontuzji doznał jeden z zawodników drużyny przyjezdnych, w związku z czym musiała ona radzić sobie w dziesiątkę.

Po wymianie ciosów w 102. minucie po sprytnym podaniu Elii w polu karnym świetnie zachował się Claudio Marchisio – pomocnik Juventusu ładnie przełożył sobie piłkę na lewą nogę i uderzył nie do obrony. Bianconeri prowadzili po raz kolejny w tym meczu. Dwie minuty później świetną okazję miał Del Piero, obrońcy Bologni zdołali jednak w ostatniej chwili wybić piłkę na rzut rożny.

Wyglądało na to, że z minuty na minutę rozdrażnieni golem przyjezdnych piłkarze Juve tylko się rozkręcali. W 106. minucie do siatki trafił Del Piero, bramka nie została jednak uznana, ponieważ zawodnik był na spalonym. Kolejny raz Alex strzelał już w drugiej odsłonie dogrywki, ale po ładnej wymianie piłek Elii z Marchisio kapitan Juventusu minimalnie przestrzelił.

W 114. minucie meczu przepiękną bramkę zdobył Emanuele Giaccherini, ładując piłkę potężnym wolejem do siatki Bologni. To trafienie również nie zostało jednak uznane przez sędziego, który dopatrzył się nieprawidłowej pozycji Alessandro Del Piero w momencie strzału. Jeszcze w tej samej minucie świetnej okazji na podwyższenie rezultatu nie wykorzystał Claudio Marchisio. W 119. minucie sam na sam z bramkarzem znalazł się Eljero Elia – Holender próbował lobować golkipera gości, który jednak wyszedł z tego pojedynku obronną ręką.

Koniec końców Juventus nie dał sobie po raz drugi wyrwać zwycięstwa i tym samym nie oglądaliśmy konkursu rzutów karnych. Bianconeri wygrali swój pierwszy pucharowy mecz w tym sezonie i miejmy nadzieję, że pokonają również kolejnych przeciwników w drodze po trofeum Coppa Italia.

Juventus Turyn – Bologna FC 2:1 (0:0, 1:1)

Giaccherini 90, Marchisio 102  – Raggi 90

Skrót meczu:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=gsIkd2VYV4E[/youtube]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.