[ad] Empty ad slot (#1)!

Reprezentacja Polski

Reprezentacja Polski w piłce nożnej

Joanna Mucha odwołała prezesa Narodowego Centrum Sportu, Roberta Wojtasia. Zmiana na stanowisku szefa NCS spowodowana jest fatalną wpadką przed meczem eliminacji do mistrzostw świata Brazylia 2014 Polska – Anglia. Na stanowisku zastąpi go Michał Prymas.

Prymas do tej pory był pełnomocnikiem prezydenta Poznania ds. Euro 2012. Nowe obowiązki będzie pełnił od 1 listopada. Jego kontrakt będzie obowiązywał do końca roku. Po tym terminie prezes zostanie wyłoniony w konkursie.

Zmiany w funkcjonowaniu NCS związane są z zamieszaniem, jakie wynikło przy organizacji na Stadionie Narodowym meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata Polska – Anglia. Spotkanie zaplanowane było na 16 października, ale ze względu na spowodowany intensywnymi opadami deszczu zły stan boiska – nad którym nie zamknięto dachu – zostało przełożone na następny dzień. Po tym zajściu kibice nadali nową nazwę nowoczesnej arenie „Basen Narodowy”.

W związku z przeprowadzoną kilka dni później w ministerstwie sportu i podlegającym mu NCS kontrolą Mucha oddała się do dyspozycji premiera Donalda Tuska. Szef rządu nie przyjął dymisji, ale zażądał działań naprawczych, w tym konsekwencji personalnych i decyzji organizacyjnych.

 

Czytaj dalej

Były selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda, który odszedł ze stanowiska po nieudanych mistrzostwach Europy ocenił występ biało-czerwonych przeciwko reprezentacji Anglii.

 

– Mieliśmy dużo szans do strzelenia bramek, ale nie wykorzystaliśmy sytuacji – powiedział Smuda.

Oczywiście doświadczony trener musiał odnieść się stylu gry reprezentacji Polski w walce o awans MŚ Brazylia 2014.

– Trudno powiedzieć czy to jest styl Smudy, czy Fornalika. To jest reprezentacja. Na pewno za moich czasów rozegrali też świetne spotkania. Zresztą graliśmy w 2011 roku z silnymi przeciwnikami. Ludziom podobała się ta gra – podsumował Smuda.

Po trzech meczach reprezentacja Polski ma na koncie 5. punktów i zajmuje trzecie miejsce w eliminacyjnej grupie H.

 

Czytaj dalej

Były reprezentant Polski Włodzimierz Lubański nie krył swojego zadowolenia po wczorajszym meczu Polska – Anglia. – Rodzi się drużyna, która z każdym meczem gra lepszą piłkę – przyznał Lubański.

Były napastnik Górnika Zabrze, który w przeszłości strzelał gole Anglikom powiedział, że przed reprezentacją jeszcze sporo pracy, ale pierwsze oznaki tego, że idzie lepsze, już widać.

– Rodzi się drużyna, która z każdym meczem gra lepszą piłkę. Jak się odrabia stratę – nawet ze słabszą Anglią – to znaczy, że zespół ma charakter i pomysł na mecz – przyznał Lubański, który ostatnio pełni rolę eksperta w TVP.

W opinii 75-krotnego reprezentanta Polski, przed Waldemarem Fornalikiem stoi zadanie poprawienia gry w defensywie i przy stałych fragmentach gry. Obie te rzeczy w meczu z Anglią funkcjonowały akurat całkiem dobrze. – Trzeba jeszcze poprawić grę w defensywie przy stałych fragmentach – stwierdził Lubański.

 

Czytaj dalej

Polscy piłkarze po eliminacyjnym meczu z Anglią byli zadowoleni z faktu, że udało im się zremisować (1:1) z ćwierćfinalistą Euro 2012, a mimo to zgodnie przyznawali, że mogli to spotkanie wygrać.

Kamil Glik: – Mogliśmy nawet wygrać to spotkanie, ale z remisu też jesteśmy zadowoleni. Anglicy poza stałymi fragmentami, nie stwarzali zagrożenia pod naszą bramką. Dobrze się asekurowaliśmy w defensywie. Cieszę się ze zdobycia bramki, ale gratulacje należą się wszystkim naszym zawodnikom. Ciężko odrabia się straty, zwłaszcza z Anglią. Kontrolowaliśmy ten mecz, mimo straty bramki graliśmy konsekwentnie, tak jak to było ustalone. Udało nam się stworzyć sytuacje i jedną z nich wykorzystać.

Kamil Grosicki: – Zagraliśmy naprawdę bardzo dobry mecz, który powinniśmy wygrać. Niestety nie wykorzystaliśmy sytuacji, jednak pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę. Wreszcie pokazałem się z dobrej strony w reprezentacji. Pokazaliśmy, że jesteśmy już prawdziwą drużyną. W zespole jest dobra atmosfera. Jesteśmy profesjonalistami, po wczorajszym wydarzeniu musieliśmy się ponownie napompować.

 

Czytaj dalej

W meczu eliminacji do mistrzostw świata w piłce nożnej Brazylia 2014 Polska zremisowała na Stadionie Narodowym z Anglią 1:1.

Z każdą minutą coraz lepiej wyglądała gra Polaków. W pierwszym kwadransie gry okazje bramkowe mieli Kamil Grosicki i Łukasz Piszczek, ale Joe Hart zachował czyste konto.

W kolejnych minutach coraz śmielej atakowali Anglicy. W 21. minucie po raz pierwszy na bramkę Przemysława Tytoni uderzał Wayne Rooney, ale bramkarz reprezentacji Polski poradził sobie ze strzałem Manchesteru United.

Jednak dziesięć minut później bramkarz PSV Eindhoven nie miał już nic do powiedzenia. Steven Gerrard dośrodkował z rzut rożnego, a Rooney strzałem głową skierował piłkę do siatki. Chwilę później do wyrównania mogli doprowadzić biało-czerwoni, jednak ani Robert Lewandowski, ani Jakub Wawrzyniak nie potrafili pokonać bramkarza Manchesteru City.

 

Czytaj dalej

Zwycięski remis na Wembley – mecz, który przeszedł do historii i zarazem największy sukces biało-czerwonych w starciach z reprezentacją Anglii. Remis 1:1 – dający nam awans do mistrzostwach świata 1974.

Reprezentacja Polski przyjechała do Londynu na pożarcie, pewni siebie Anglicy mieli się po nas przejechać. Wyzywani i prowokowani Polacy nie stracili ducha i walczyli jak o życie.

Od początku spotkania podopieczni legendarnego selekcjonera Alfa Ramseya zdecydowanie zaatakowali na bramkę reprezentacji Polski, ale dobrze dysponowany Jan Tomaszewski powstrzymywał kolejne ataki gospodarzy.

Po pierwszej połowie było 0:0. W 57. minucie spotkania Grzegorz Lato przejął piłkę, po czym pobiegł w kierunki bramki Petera Shiltona i podał do niekrytego Jana Domarskiego, który strzelił gola pod brzuchem angielskiego bramkarza.

Sześć minut później do wyrównania doprowadził Allan Clarke pewnie egzekwując rzut karny.

 

Czytaj dalej

Reprezentacja Anglii w piątek bez problemów poradziła sobie z San Marino wygrywając na Wembley 5:0. Wayne Rooney  jeden z bohaterów wczorajszego meczu – nie ukrywa, że starcie z Polską będzie trudniejszym zadaniem.

– Po meczu z San Marino mamy kolejne trzy punkty. Teraz musimy przygotować się jak najlepiej do wtorkowego spotkania z Polską. Będzie to trudne starcie. Przeciwnik dobrze gra szybkim atakiem. Miejmy nadzieję, że osiągniemy w Warszawie korzystny wynik – powiedział Rooney.

 

Czytaj dalej

W towarzyskim spotkaniu rozegranym na Stadionie Narodowym w Warszawie reprezentacja Polski pokonała RPA 1:0. Jedyną bramkę zdobył w 81. minucie gry Marcin Komorowski.

Już na początku kapitalną okazję do zdobycia bramki miał Adrian Mierzejewski. Pomocnik reprezentacji Polski dostał podanie od Grzegorza Krychowiaka, ale uderzył obok bramki RPA.

Kwadrans później kapitalną okazję zmarnował Artur Sobiech. Paweł Wszołek wstrzelił piłkę w pole karne, ale napastnik z Hannoveru 96 nie potrafił pokonać Itumeleng Khune.

Pięć minut później groźną okazję wypracowali sobie goście. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego kapitalną okazję miał Bongani Khumalo, jednak piłka po strzale głową defensora gości przeszła obok bramki Przemysława Tytonia.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.