[ad] Empty ad slot (#1)!

W ostatnim spotkaniu 4. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Piast Gliwice zremisował przed własną publicznością z Zawiszą Bydgoszcz 1:1. Beniaminek prowadzony przez Ryszarda Tarasiewicza mogła wygrać dzisiejsze spotkanie, jednak w samej końcówce rzut karny zmarnował Paweł Abbott.

Polski piłkarz Krzysztof Król

Krzysztof Król fot. PAP/Andrzej Grygiel

Od początku spotkania obie drużyny poszły na wymianę ciosów, a swoje okazję mieli m.in Michał Masłowski i Marcin Robak.

W 20. minucie meczu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę przejął niepilnowanego Krzysztof Król i mocnym strzałem w długi róg pokonał Wojciecha Kaczmarka.

Kilka chwil później piłkarze Ryszarda Tarasiewicza doprowadzili do wyrównania. Herold Goulon dograł na prawe skrzydło do Igora Lewczuka, ten wstrzelił piłkę przed bramkę, Dariusz Trela niepewnie odbił futbolówkę, z czego skorzystał Bernard Vasconcelos i wyrównał stan rywalizacji.

W kolejnych fragmentach spotkania obie drużyny raz po raz wymieniały kolejne ciosy, jednak to goście w końcówce spotkania mieli wymarzoną okazję aby wyjść na prowadzenie i zaliczyć pierwsze zwycięstwo w sezonie.

W 85. minucie Masłowski urządził sobie slalom w polu karnym Piasta, aż zrównał go z murawą nieprzepisową interwencją Csaba Horvath. Z jedenastu metrów uderzył wprowadzony po przerwie Abbott, jednak jego strzał zatrzymał Trela i tym samym uratował jeden punkt dla Piasta.

 

 

Piast Gliwice – Zawisza Bydgoszcz 1:1 (1:1)

Król 20 – Vasconcelos 26

 

Skrót meczu:

[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x1304u0_gks-piast-gliwice-wks-zawisza-bydgoszcz-1-1_sport?search_algo=2[/dailymotion]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.