W hicie 32. kolejki Premier League Arsenal Londyn pokonał Manchester City 1:0. Po tym zwycięstwie Kanonierzy mają na koncie 61 punktów i zajmują 3 miejsce i tracą do wicelidera Manchesteru City 10 punktów.
Początek spotkania zdecydowanie należał do piłkarzy Arsenalu. W 16. minucie meczu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego doskonałą okazję miał Robin Van Persie. Piłka po strzale głową Holendra zmierzała do pustej bramki, ale ostatecznie trafiła w innego gracza Arsenalu Thomasa Vermaelena.
Dziesięć minut później groźnie odpowiedział Manchester City. Mario Balotelli wpadł z piłką w pole karne, ale jego uderzenie zablokował Kieran Gibbs. Po tej akcji City odżyło, ale nadal nie zagrażało bramce Wojciecha Szczęsnego. Groźnie zrobiło się tylko dwukrotnie – raz, gdy Balotelli uciekł obrońcom przy rzucie rożnym i raz, gdy Szczęsny podał do rywala z rzutu wolnego.