[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W ostatniej kolejce grupy D Ukraina uległa na Donbas Arena w Doniecku reprezentacji Anglii 0:1. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył po fatalnym błędzie Andrija Pjatowa Wayne Rooney.

Od pierwszego gwizdka sędziego do ataku ruszyli Ukraińcy. Współgospodarze Euro 2012 atakowali Anglików wysokim pressingiem i kilkakrotnie szukali swojej szansy strzałami z dystansu.

Z upływem czasu Anglicy coraz lepiej radzili sobie z pressingiem gospodarzy i stwarzali sobie okazje na zdobycie bramki.

W 23. minucie pierwszą bardzo groźną okazję mieli Anglicy, ale Wayne Rooney po dośrodkowaniu Ashley’a  Younga oddał minimalnie niecelny strzał głową.

Pod koniec pierwszej połowy dobrą próbą próbą popisał się jeszcze Jarmolenko, ale Joe Hart zdołał interweniować i na przerwę zespoły schodziły przy rezultacie bezbramkowym.

W 48. minucie meczu fatalny błąd popełnił Andrij Pjatow – bramkarz Szachtara Donieck przepuścił piłkę wstrzeloną wzdłuż linii bramkowej, a niepilnowany Wayne Rooney skierował ją do siatki.

 

Czytaj dalej

Reprezentacja Szwecji w dobrym stylu pożegnała się z Euro 2012. W ostatnim spotkaniu grupowym Szwedzi pokonali Francuzów 2:0. Ozdobą meczu była piękna bramka, którą w 54. minucie zdobył Zlatan Ibrahimović.

Pierwszą dobrą okazję do zdobycia gola mieli Francuzi. W 8. minucie meczu po błędzie Szweckiej defensywy przed szansą znalazł się Franck Ribery, ale uderzenie skrzydłowego Bayernu Monachium obronił Andreas Isaksson.

Trzy minut później w doskonałej sytuacji znalazł się Ola Toivonen. Zawodnik PSV Eindhoven minął bramkarza reprezentacji Francji, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek.

Laurent Blanc spokojnie przyglądał się poczynaniom swoich piłkarzy, a Ci regularnie atakowali na bramkę Isakssona, jednak strzały Francuzów, albo przechodził obok bramki, albo były mądrze blokowane przez Szwedzkich obrońców.

Nieskuteczność Francuzów została ukarana w 54. minucie spotkania. Zlatan Ibrahimović dostał podanie z prawego skrzydła i kapitalnym strzałem z powietrza skierował piłkę do siatki.

Po zdobyciu bramki Szwedzi mogli pójść za ciosem. Okazję na zdobycie bramki miał Christian Wilhelmsson i Olof Mellberg, ale dwukrotnie przytomnie zachował się bramkarz reprezentacji Francji Hugo Lloris.

 

Czytaj dalej

Trzech pracowników Chelsea Londyn uszkodziło Puchar Mistrzów, jaki piłkarze tego klubu otrzymali od UEFA za triumf w Lidze Mistrzów w sezonie 2011/12.

Uszkodzeniu uległa jedna z rączek pucharu, w momencie gdy członkowie personelu The Blues pozowali z nim do zdjęć.

Jak podają brytyjskie media, trofeum nie znajdowało się w zamkniętej gablocie, jak w większości klubów, które w przeszłości je zdobywały. Krążyło natomiast po różnych departamentach w siedzibie klubu ze Stamford Bridge. W ten sposób chciano podziękować wszystkim 400 pracownikom za wkład włożony w funkcjonowanie klubu w ubiegłym sezonie.

Do zdarzenia doszło po godzinach pracy, gdy trzech członków personelu pozowało z pucharem do zdjęć.

Spowodowali oni odczepienie się jednej z rączek znajdujących się po bokach trofeum. Według informacji mediów, nie mieli oni pozwolenia na przebywanie w budynku w tym czasie.

Gdy tylko incydent wyszedł na jaw, osoby za niego odpowiedzialne zostały zawieszone, a puchar oddano do renowacji do złotnika.

 

Czytaj dalej

Wielkie emocje czekają nas na Donbas Arena w Doniecku gdzie reprezentacja Anglii zmierzy się z współgospodarzem Euro 2012 Ukrainą.

Donbas Arena 19.06.2012, godz. 20:45 Anglia – Ukraina

Reprezentacja Anglii jak do tej pory nie zachwyciła na Euro 2012. Bez polotu i pomysłu na grę za to z wielkim zaangażowaniem i realizacją zadań taktycznych – dzięki temu w dwóch meczach uzbierali 4. punkty i do awansu potrzebują remisu w starciu z współgospodarzem turnieju reprezentacją Ukrainy.

W meczu z Les Bleus Anglicy dali się zdominować, ale mimo to wywalczyli cenny remis. Z Trzema Koronami z kolei nie najlepiej zagrała obrona i w efekcie angielscy kibice do końca musieli drżeć o zwycięstwo. Teraz błędy nie mogą się powtórzyć, bowiem Ukraina pokazała w meczu ze Szwecją, że potknięcia rywali wykorzystuje znakomicie.

 

Czytaj dalej

Przed nami ostatnie mecze grupowe na Euro 2012. Na Stadionie Olimpijskim w Kijowie reprezentacja Francji zmierzy się ze Szwecją. Les Bleus do awansu wystarczy remis, a dla reprezentacji Szwecji będzie to pożegnalny mecz na europejskim czempionacie.

Stadion Olimpijski w Kijowie 19.06.2012, godz. 20:45 Szwecja – Francja

Szwedzi nie mają już szans na awans, po tym jak ulegli najpierw Ukrainie (1:2), a potem Anglii (2:3), stan na ich koncie wynosi 0 punktów. Teraz pozostaje im walka o honor i uniknięcie kompromitacji na miarę Holandii. Podopieczni Erika Hamrena zawodzili przede wszystkim w obronie, czego efektem było pięć wpuszczonych bramek.

Francuzi z kolei dali sobie strzelić zaledwie jednego gola, a sami strzelili trzy. Sami oddali 26 celnych strzałów, podczas gdy ich rywale łącznie zaledwie cztery. Drużyna prowadzona przez Laurenta Blanca może nie grzeszyła skutecznością, ale znakomicie grała w linii pomocy, co pozwoliło jej kontrolować przebieg obydwu spotkań.

W konfrontacji z Anglikami Les Bleus zabrakło nieco szczęścia i koncentracji, by wywalczyć komplet punktów. Teraz są w dobrej sytuacji, bowiem nawet porażka może dać im przynajmniej drugie miejsce w grupie. Stanie się tak, o ile Francuzi nie przegrają ze Szwedami różnicą przynajmniej o jeden większą niż Anglia z Ukrainą.

 

Czytaj dalej

Franciszek Smuda nie jest już trenerem reprezentacji Polski. Potwierdził to na wtorkowej konferencji prasowej prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Grzegorz Lato.

Kiedy przejmował reprezentację Polski po nieudanych eliminacjach do Mundialu 2010 roku, był wybrańcem ludu. Jego powołania na stanowisko selekcjonera domagali się wszyscy – kibice, dziennikarze, eksperci. Miał poprowadzić Polskę do sukcesów w Euro 2012, niestety przygoda naszej kadry z europejskim czempionatem skończyła się po fazie grupowej.

Po porażce Polaków z Czechami narosło wiele spekulacji dotyczących przyszłości selekcjonera. On sam przyznał na pomeczowej konferencji prasowej, że nie musi podawać się do dymisji, bo jego umowa wygasa po Euro 2012. Potem jednak zarówno Smuda, jak i Lato twierdzili, że najpierw chcą się spotkać, porozmawiać i żadne decyzje jeszcze nie zapadły.

Teraz już wiemy na pewno. Franciszek Smuda kończy przygodę z reprezentacją. Jego kontrakt wygasa 31 sierpnia, ale do tego czasu trener nie będzie się już zajmował drużyną narodową.

– Jestem po rozmowie ze Smudą, on zresztą jeszcze sam wam pewnie powie. Ja wypłacę mu wszystkie pensje do końca kontraktu, wszystko to co mu się należy. My zaś wdrażamy procedurę nowego trenera, który poprowadzi następne mecze kadry – oznajmił Lato.

 

Czytaj dalej

Na konferencji prasowej prezes PZPN Grzegorz Lato zapowiedział, że nie poda się do dymisji – a decyzję o swojej przyszłości podejmie 5 lipca. Prezes piłkarskiej centrali odniósł się również do afery związanej z biletami na Euro 2012 – wywołanej przez kapitana reprezentacji Polski Jakuba Błaszczykowskiego.

Lato na początek odniósł się do kwestii przyznawania biletów dla reprezentantów na mecze Polski: – Na mecz z Grecją piłkarze dostali 286 biletów, na mecz z Rosją 302 bilety, na mecz z Czechami 291 biletów. Średnio wychodziło po około 8-10 biletów na każdego reprezentanta. Były one już przekazane 4 czerwca. Niemcy na przykład dostawali po dwa, a maksymalnie cztery bilety na mecz.

– Rzeczywiście, o 11. rano w dniu meczu z Rosją przekazałem im jeszcze od siebie dodatkowe 50 biletów dla drużyny – dodał prezes. – Moim zdaniem dostali ich bardzo dużo, oczywiście wszystkie za darmo.

– Jeśli chodzi o premie, to były ustalone już w kwietniu po uchwale PZPN. Za każde zwycięstwo drużyna miała dostać pół miliona euro do podziału. Jedynym sporem było startowe.

Piłkarze chcieli po 20 tysięcy euro, my im zaproponowaliśmy 15 tysięcy plus po pięć za wyjście z grupy – dodał. – Czy to normalne? Startowe w kadrze było zawsze, doszliśmy do wniosku, że dla dobrej atmosfery wypłacimy je i teraz.

 

Czytaj dalej

Chelsea Londyn bacznie obserwuje Łukasza Piszczka – taką informację podał angielski serwis TalkSport. Reprezentant Polski ma być jednym z głównych celów transferowych londyńskiej Chelsea.

Wielkim zwolennikiem sprowadzenia defensora Borussii Dortmund w czasie letniego okna transferowego jest menedżer The Blues – Roberto Di Matteo.

Triumfatorzy ostatniej edycji Ligi Mistrzów planują sprowadzić przed nowym sezonem nowego prawego defensora, który zastąpi Jose Bosingwę. Na szczycie listy życzeń Di Matteo znajduje się Łukasz Piszczek.

 

Spekuluje się, że Borussia Dortmund oczekiwałaby za swojego obrońcę 15 milionów funtów. Chelsea jest gotowa zapłacić za Polaka zaledwie 6 milionów, oferując w formie rozliczenia swojego rezerwowego napastnika – Romelu Lukaku.

Jeszcze przed Euro 2012 Piszczek był łączony z ewentualnym odejściem do Realu Madryt, a działacze BVB już wtedy przyznali, że o transferze reprezentanta Polski nie chcą nawet słuchać – bo ten nie jest na sprzedaż.

Najlepszy prawy obrońca Bundesligi ostatniego sezonu po odpadnięciu Polski z Euro 2012 udał się na wakacje, w Dortmundzie ma się stawić w połowie lipca.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.