Grzegorz Lato przekazał oficjalną informację o swojej przyszłości. 26 października ponownie wystartuje w wyborach na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. – Żadnego meczu nie oddałem walkowerem – powiedział szef.
Potwierdziły się zatem środowe informacje radia RMF FM. Lato chce się ponownie „sprawdzić” w walce z kandydatami. To oczywiście zaprzeczenia tego, co mówił w listopadzie zeszłego roku.
Wtedy to w rozmowie z Rafałem Romaniukiem z „Przeglądu Sportowego” prezes powiedział, że jeśli reprezentacja nie wyjdzie z grupy, to on ustąpi ze stanowiska. Po mistrzostwach natomiast zapowiedział, że nie ma zamiaru podawać się do dymisji:
„Powiem szczerze. Nie ma takiej możliwości, wybijcie sobie to z głowy” – mówił dziennikarzom. Jednocześnie wyznaczył 5 lipca, jako dzień ostatecznej decyzji, czy będzie kandydował w kolejnych wyborach. Po godzinie 10 ukazał sie komunikat PZPN.
– Nigdy nie powiedziałem, że podam się do dymisji, wielokrotnie podkreślałem jednak, że ostateczną decyzję podejmę po Euro 2012. Mistrzostwa się zakończyły, zostaliśmy bardzo wysoko ocenieni przez szefa UEFA Michela Platiniego.
Wszyscy możemy być dumni z organizacji imprezy w Polsce – powiedział tymczasem w czwartek Lato cytowany w oficjalnym komunikacie związku. – Zabrakło jedynie wyniku sportowego, przez pryzmat którego wiele osób ocenia moją pracę i uważa, że od niego powinna zależeć moja decyzja. Wierzę, że ten zespół może powalczyć o awans do finałów MŚ – dodał prezes PZPN.
– Zdecydowałem się kandydować, ponieważ uważam, że zachowanie ciągłości działań dobrze wpłynie na PZPN.