[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

Z cyklu coś oczywistego… Bramkarz Realu Madryt Iker Casillas przyznał, że bardziej ceni jako piłkarza swojego klubowego kolegę Cristiano Ronaldo niż Argentyńczyka Lionela Messiego.

W niedzielnym Gran Derbi obaj Panowie strzelili po dwie bramki i mecz na szczycie zakończył się remisem 2:2.

– Jeśli miałbym dokonać wyboru, to postawiłbym na Ronaldo. To jest zawodnik, który w każdym sezonie daje drużynie bardzo dużo. Codziennie spędzam z nim dużo czasu i dobrze go poznałem. Wiem kim jest i jak trenuje. Doskonale wie co chce osiągnąć – powiedział Casillas na antenie radia Cadena Cope.

Po niedzielnym meczu Messi i Ronaldo oraz Radamel Falcao z Atletico Madryt mają na koncie po osiem goli i przewodzą w klasyfikacji strzelców ligi hiszpańskiej po siedmiu kolejkach.

 

Czytaj dalej

Jak poinformował dziennik „The Sun” czołowe Chińskie kluby są zainteresowane pozyskaniem Franka Lamparda. Szanghaj Shenhua oraz Beijing Guoan FC proponują Anglikowi niebywale wysoki kontrakt, dzięki któremu zarabiałby on 250 000 funtów tygodniowo, a w ciągu trzech lat uzbierałby ich aż 36 milionów.

34-letni pomocnik „The Blues” jest kuszony przez dwa kluby z Dalekiego Wschodu. Szanghaj Shenhua oraz Beijing Guoan FC chcą widzieć Lamparda w swoim zespole już od nowego sezonu.

W styczniu 2013 roku Lampard może rozpocząć rozmowy z nowymi potencjalnymi pracodawcami – jego kontrakt z Chelsea wygasa wraz z końcem sezonu. Czy zdecyduje się na wyjazd do Chin?

Do tego mają go przekonać nie wysoki poziom gry, ale pieniądze. Oba wymieniony wyżej kluby proponują ponoć zawodnikowi ogromny kontrakt, na mocy którego zarabiałby on 250 000 funtów tygodniowo.

Umowa miałaby obowiązywać przez trzy lata. Łatwo więc policzyć, że zarobiły w tym czasie aż 36 milionów funtów.

Frank Lampard związany jest z Chelsea Londyn od 2001 roku, wcześniej występował w barwach West Ham United, którego jest wychowankiem.

 

Czytaj dalej

Już tylko tydzień pozostał do wyczekiwanego przez wszystkich meczu Polska – Anglia. Od dziś będziemy sobie wspólnie przypominać najciekawsze starcia odwiecznych rywali.

A zaczynamy wbrew wszelkiej chronologii od meczu w eliminacjach do mistrzostw świata w 2006 roku. W grupie 6. kwalifikacji do Mundialu w Niemczech reprezentacja Polski nie miała sobie równych wygrywając wszystkie mecze po za.. starciami z reprezentacją Anglii.

8 września 2004 roku biało-czerwoni wyszli na wypełniony po brzegi Stadion Śląski w Chorzowie z ogromnymi nadziejami, które po raz kolejny rozwiali Synowie Albionu – jednak tym razem pomógł im w tym nasz człowiek Arkadiusz Głowacki.

Mecz rozpoczął się od ataków przyjezdnych, a boss naszej kadry Paweł Janas tylko patrzył na to jak doskonale nad piłką panuje Grzegorz Rasiak – gdzie był wtedy Tomasz Frankowski nadal nie wiadomo.

 

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=bejHbYJLwYA[/youtube]

 

W 36. minucie polskiego bramkarza pokonał Jermain Defoe – napastnik reprezentacji Anglii zatańczył sobie z naszymi defensorami, którzy tylko patrzyli na to co zrobi zawodnik gości.

Kilka chwil po przerwie Polska doprowadził do remisu. Kamil Kosowski kapitalnym podaniem obsłużył Macieja Żurawskiego, a ten mierzonym uderzeniem umieścił piłkę w siatce.

W 58. minucie Ashley Cole dośrodkował z lewego skrzydła, a interweniujący wślizgiem Głowacki wpakował piłkę do własnej bramki. Jednak były „wiślak” nie poprzestał i zakończył swój udział w meczu z Anglią z czerwoną kartką na koncie.

 

Czytaj dalej

Arsene Wenger znany był z poszukiwania młodych utalentowanych piłkarz i odsprzedawania ich za znacznie większe pieniądze. Francuz powoli odchodzi od tej koncepcji i w następnym oknie transferowym ma zamiar poważnie wzmocnić kadrę Arsenalu – na co dostał już zgodę działaczy z Emirates Stadium.

Kanonierzy ujawnili ostatnio swoje wyniki finansowe, które okazały się być bardzo dobre. Wpływy klubu rosną, a dług regularnie maleje. Jeśli więc Wenger uzna, że jego drużyna potrzebuje wzmocnień, to będzie miał odpowiednie fundusze do swojej dyspozycji. Mówi się o kwocie nawet 35-40 milionów funtów.

Do medialnych doniesień w sprawie zimowych transferów odniósł się prezes Arsenalu Peter Hill-Wood.

– Tak, Wenger będzie miał takie pieniądze do swojej dyspozycji i jeśli będzie chciał z nich skorzystać, to będzie mógł to zrobić. Kwestią podstawową jest znalezienie odpowiednich piłkarzy – powiedział.

 

Czytaj dalej

Javier Hernandez przychodził na Old Trafford jako wielka nadzieja i inwestycja w przyszłości, jednak wszystko wskazuje na to, że „Chicharito” już wkrótce opuści Manchester United.

Jak donosi serwis Calciomercato.it Alex Ferguson chciałby wykorzystać Hernandeza do zapewnianie sobie usług skrzydłowego FC Porto Jamesa Rodrigueza. Utalentowany Kolumbijczyk zdobył w minionym sezonie 13 goli dla Smoków, a jego nazwisko trafiło do notesów skautów czołowych klubów europejskich.

Niewykluczone, że Porto będzie skłonne na przyjęcie propozycji Czerwonych Diabłów. Meksykanin przegrywa obecnie walkę o grę w pierwszym składzie United z takimi snajperami jak Robin van Persie, Wayne Rooney i Danny Welbeck, a w Portugalii miałby znacznie więcej szans na grę w pierwszym składzie.

 

Czytaj dalej

Jakub Kosecki zajął miejsce kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego w kadrze reprezentacji Polski.

Kosecki w piątek błysnął formą w meczu z Wisłą Kraków (2:1). Młody skrzydłowy strzelił oba gole dla Legii Warszawa.

Ten mecz i wcześniejsze występy musiały dać selekcjonerowi do myślenia, bo zamiast dowołać obecnego na liście rezerwowej Szymona Pawłowskiego, zdecydował się właśnie na „Kosę”. 20-latek nigdy wcześniej nie grał w dorosłej kadrze.

– To młody chłopak, który od początku pokazuje się z jak najlepszej stronie. Dwie bramki strzelone ostatnio Wiśle są tego dowodem. Gra też na skrzydle, potrafi walczyć jeden na jeden, także dlaczego nie? – mówił dyrektor reprezentacji ds. kontaktów Tomasz Rząsa tuż przed ogłoszeniem decyzji Waldemara Fornalika.

 

 

Czytaj dalej

Kontuzjowany Jakub Błaszczykowski nie zagra w meczu z Anglią. Pierwsze diagnozy wskazują na to, że kapitan reprezentacji Polski będzie musiał pauzować od czterech do sześciu tygodni.

Do kontuzji doszło w pierwszej połowie meczu Hannover 96 – Borussia Dortmund (1:1). – Przeniosłem ciężar ciała na lewą nogę i poczułem „strzelenie” w stawie skokowym. Od razu wiedziałem, że nie jest dobrze – relacjonuje Kuba, który nie był w stanie samodzielnie opuścić boiska.

– Wstępne rozpoznanie i pierwsze diagnozy wskazują na cztery do sześciu tygodni przerwy w treningach. Nie ma szans, bym przyjechał na zgrupowanie reprezentacji. Występ w meczach z Schalke 04 i Realem Madryt też nie wchodzi w grę – dodaje podłamany.

Dokładne badania zostaną przeprowadzone w Dortmundzie w poniedziałek. W tym momencie lekarze podejrzewają uszkodzenie więzozrostu strzałkowo-piszczelowego.

 

Czytaj dalej

Po zakończeniu wczorajszego El Clasico ciężko nie zachwycać się postawą dwóch najlepszych piłkarzy świata. Barcelona zremisowała z Realem 2:2, a Lionel Messi i Cristiano Ronaldo strzelili po dwa gole. Pod wrażeniem ich występu był także trener Królewskich Jose Mourinho.

– Oni są zupełnie z innej planety. Chciałbym, żeby to mój zawodnik okazał się lepszy, ale obaj zaprezentowali się fantastycznie – powiedział opiekun Królewskich na pomeczowej konferencji prasowej. Najpierw na listę strzelców wpisał się Ronaldo, na co Messi odpowiedział dwoma golami. W 66. minucie Portugalczyk doprowadził do remisu, ustalając wynik spotkania na 2:2.

– Jako trener bardzo podobało mi się to, co zobaczyłem na boisku. Wspaniałe widowisko, którego rezultat ważył się do ostatniego gwizdka sędziego – dodał The Special One.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.