[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

Zlatan Ibrahimović zdobył nagrodę „Golden Foot” 2012. Jest to prestiżowe wyróżnienie koronujące karierę już doświadczonego zawodnika, który ukończył 29 lat.

Ceremonia wręczenia nagrody odbyła się w środę w Monako.

Wyróżnienie trafiło do największej gwiazdy Paris Saint-Germain – Ibrahimovicia.

Oprócz reprezentanta Szwecji nominowani byli: Gianluigi Buffon, Iker Casillas, Didier Drogba, Kaka, Andrea Pirlo, Carles Puyol, Raul Gonzalez, Clarence Seedorf oraz Xavi Hernandez.
Pierwsza nagroda „Golden Foot” wręczona została w 2003 roku i otrzymał ją Roberto Baggio. W poprzednim roku wyróżniony został skrzydłowy Manchesteru United – Ryan Giggs.

 

Czytaj dalej

Angielscy piłkarze i dziennikarze nie kryli swojego zadowolenia po remisie z reprezentacją Polski 1:1. – To cenny punkt. Nie sądzę, by któraś z drużyn wywiozła stąd trzy – ocenił Steven Gerrard po meczu na Stadionie Narodowym.

Choć to Anglicy po pół godzinie gry wyszli na prowadzenie, a Polacy wyrównali dopiero na 20 minut przed końcem, to biało-czerwoni sprawiali dużo korzystniejsze wrażenie od faworyzowanych rywali.

– To był bardzo ciężki mecz. Polska miała swoje szanse. Ten zespół był rozczarowany po mistrzostwach Europy, ale wiedziałem, że nie jest tak słaby jak niektórzy twierdzili.

Wynik 1:1 uważam za sprawiedliwy – przyznał selekcjoner reprezentacji Anglii Roy Hodgson. – Żadna drużyna, która przyjedzie tutaj, nie będzie miała łatwo. To w ogóle nie jest łatwa grupa – dodał.

Wtórował mu kapitan Steven Gerrard. – Potrafimy grać zdecydowanie lepiej, ale w ostatecznym rozrachunku to będzie bardzo cenny punkt. Nie sądzę, by któraś z drużyn naszej grupy wywiozła stąd trzy – ocenił kapitan rywali.

 

Czytaj dalej

Polscy piłkarze po eliminacyjnym meczu z Anglią byli zadowoleni z faktu, że udało im się zremisować (1:1) z ćwierćfinalistą Euro 2012, a mimo to zgodnie przyznawali, że mogli to spotkanie wygrać.

Kamil Glik: – Mogliśmy nawet wygrać to spotkanie, ale z remisu też jesteśmy zadowoleni. Anglicy poza stałymi fragmentami, nie stwarzali zagrożenia pod naszą bramką. Dobrze się asekurowaliśmy w defensywie. Cieszę się ze zdobycia bramki, ale gratulacje należą się wszystkim naszym zawodnikom. Ciężko odrabia się straty, zwłaszcza z Anglią. Kontrolowaliśmy ten mecz, mimo straty bramki graliśmy konsekwentnie, tak jak to było ustalone. Udało nam się stworzyć sytuacje i jedną z nich wykorzystać.

Kamil Grosicki: – Zagraliśmy naprawdę bardzo dobry mecz, który powinniśmy wygrać. Niestety nie wykorzystaliśmy sytuacji, jednak pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę. Wreszcie pokazałem się z dobrej strony w reprezentacji. Pokazaliśmy, że jesteśmy już prawdziwą drużyną. W zespole jest dobra atmosfera. Jesteśmy profesjonalistami, po wczorajszym wydarzeniu musieliśmy się ponownie napompować.

 

Czytaj dalej

W meczu eliminacji do mistrzostw świata w piłce nożnej Brazylia 2014 Polska zremisowała na Stadionie Narodowym z Anglią 1:1.

Z każdą minutą coraz lepiej wyglądała gra Polaków. W pierwszym kwadransie gry okazje bramkowe mieli Kamil Grosicki i Łukasz Piszczek, ale Joe Hart zachował czyste konto.

W kolejnych minutach coraz śmielej atakowali Anglicy. W 21. minucie po raz pierwszy na bramkę Przemysława Tytoni uderzał Wayne Rooney, ale bramkarz reprezentacji Polski poradził sobie ze strzałem Manchesteru United.

Jednak dziesięć minut później bramkarz PSV Eindhoven nie miał już nic do powiedzenia. Steven Gerrard dośrodkował z rzut rożnego, a Rooney strzałem głową skierował piłkę do siatki. Chwilę później do wyrównania mogli doprowadzić biało-czerwoni, jednak ani Robert Lewandowski, ani Jakub Wawrzyniak nie potrafili pokonać bramkarza Manchesteru City.

 

Czytaj dalej

Grzegorz Lato prezes PZPN nie krył swojej wściekłości po wtorkowych wydarzeniach na Stadionie Narodowym w Warszawie. Zirytowany prezes piłkarskiej centrali zaproponował nawet, że skoro nie da się go zamknąć, to może trzeba go całkiem zlikwidować.

Lato winą za zły stan murawy obarcza pracowników Narodowego Centrum Sportu.

– To oni odpowiadają za stadionu. Wynajęliśmy obiekt, który miał być przygotowany. NCS powinno informować, że trzeba zamknąć dach – powiedział prezes PZPN.

Decyzja o przełożeniu spotkania ściągnęło na PZPN lawinę krytyki. Zarząd jednak nie poczuwa się do winy i będzie domagał się odszkodowania od Ministerstwa Sportu, które sprawuje pieczę nad Narodowym Centrum Sportu.

„W związku z nienależytym wykonaniem umowy najmu stadionu Narodowego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, w tym niewłaściwym przygotowaniem płyty boiska oraz niewykonaniem polecenia komisarza meczowego FIFA dotyczącego zamknięcia dachu Stadionu, Polski Związek Piłki Nożnej poniósł szkodę majątkową oraz wizerunkową i stał się podmiotem nieuzasadnionej krytyki.

 

Czytaj dalej

Polski Związek Piłki Nożnej nie chce wziąć odpowiedzialności za skandal związany z przełożeniem meczu Polska – Anglia z wtorku na środę. Związek uważa, że za nieprzygotowanie murawy odpowiada Narodowe Centrum Sportu i domaga się odszkodowania od Ministerstwa Sportu.

Piłkarska centrala wydała oświadczenie po wczorajszych wydarzeniach na „Narodowym”. Zaznacza w nim, że „zgodnie z umową o organizację meczu pomiędzy Polskim Związkiem Piłki Nożnej a Ministerstwem Sportu i Turystyki, przygotowanie płyty boiska Stadionu (w tym drenaż) jest obowiązkiem Narodowego Centrum Sportu – operatora Stadionu Narodowego”.

Przeniesienie spotkania na środę skompromitowało Polskę na arenie międzynarodowej. Zachodnie media prześcigają się w uszczypliwościach na temat wtorkowej „farsy” (tak określają problemy z murawą). Ponadto przesunięcie meczu wygenerowało dodatkowe koszty. PZPN zamierza się domagać odszkodowania od Ministerstwa Sportu i Turystyki.

 

Czytaj dalej

Portugalski piłkarz Realu Madryt Cristiano Ronaldo jest pierwszym sportowcem na świecie, który przekroczył liczbę 50 milionów fanów na portalu społecznościowym Facebook.

Drugim najpopularniejszym sportowcem jest Lionel Messi, z którym Ronaldo od kilku lat rywalizuje o miano najlepszego piłkarza świata. Występujący w Barcelonie Argentyńczyk ma jednak o ponad 10 mln fanów mniej.

Na trzecim miejscu uplasował się Anglik David Beckham z Los Angeles Galaxy, którego stronę na Facebooku śledzi ok. 21 mln osób.

 

Czytaj dalej

Jerzy Dudek, który z Liverpoolem wygrał Ligę Mistrzów – zostając bohaterem pamiętnego finału z AC Milan w 2005 roku – został zapytany przez dziennikarzy Sky Sports o swoją sportową przyszłość. Jak się okazuje, 39-letni golkiper nie wyklucza jeszcze powrotu na boisko.

– Wciąż trenuję dwa razy w tygodniu, aby być w formie. Oficjalnie wciąż nie zakończyłem kariery. Powiedzmy, że rozważam teraz, co mógłbym robić po przejściu na sportową emeryturę – powiedział były bramkarz reprezentacji Polski.

Szczerze, to wciąż myślę, aby ponownie zagrać. Może zdecyduję się na powrót? Amerykańska Major League Soccer wydaje się ciekawym kierunkiem. Kto wie, może pewnego dnia – komentuje Jerzy Dudek.

Ostatnim klubem w dotychczasowej karierze Dudka był Real Madryt, z którym były reprezentant Polski związany był w latach 2007-2011.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.