W meczu 12. kolejki Primera Division Real Madryt rozbił na Santiago Bernabeu Athletic Bilbao 5:1.
W 8. minucie spotkania Królewscy po raz pierwszy zagrozili bramce gości. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Jose Maria Callejon, ale Gorka Iraizoz poradził sobie z jego uderzeniem. Cztery minuty później na listę strzelców wpisał się po raz pierwszy Karim Benzema. Reprezentant Francji znalazł się sam przed bramkarzem Bilbao i techniczną podcinką umieścił piłkę w bramce.
Real nie zadowolił się wcale jednobramkowym prowadzeniem i w kolejnym kwadransie praktycznie nie opuszczał połowy rywala. Iraizoza próbował zaskoczyć strzałami sprzed pola karnego Ronaldo, a groźnie głową uderzali Coentrao oraz Ramos. Królewscy dopięli ostatecznie swego w 30. minucie, kiedy piłkę do siatki po dograniu z rzutu wolnego przez Oezila skierował wspomniany wcześniej Ramos.
Piłkarze Athleticu nie zdołali na dobrą sprawę otrząsnąć się po stracie drugiej bramki, a już przegrywali 0:3. W 32. minucie swojego drugiego gola w tym meczu zdobył bowiem Benzema. Francuz pokusił się o uderzenie z kilkunastu metrów i zaskoczył rozwścieczonego na swoich kolegów z defensywy Iraizoza.