13. kolejka Premier League okazała się pechowa dla piłkarzy Arsenalu Londyn, którzy zremisowali w wyjazdowym spotkanie z The Villans 0:0. Dobry mecz zaliczył wracający do wysokiej dyspozycji Wojciech Szczęsny.
W pierwszej połowie stroną przeważającą był Arsenal Londyn. Świetne sytuacje mieli Aaron Ramsey i Laurent Koscielny, ale żaden z nich nie potrafił wyprowadzić Kanonierów na prowadzenie. Aston Villi udało się trafić do siatki, ale w momencie zagrania piłki Andreas Weimann był na spalonym.
W drugiej części spotkania dobre okazję wypracowali sobie gospodarze. W 68. minucie Wojciech Szczęsny bardzo dobrze obronił mocny strzał Gabriela Agbonlahora z 11 metrów.
Niespełna dziesięć minut później Szczęsny zaliczył paradę meczu, gdy pięknie uderzył Brett Holman, a Polak sparował tę bombę na poprzeczkę.