[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

Robert Lewandowski został współliderem klasyfikacji strzelców Bundesligi. W 13. meczach ligi niemieckiej Lewandowski zdobył 9. bramek. Jednak napastnik reprezentacji Polski z dystansem podchodzi do swojej gry w obecnym sezonie.

– Mam nadzieję, że z czasem będę grał jeszcze lepiej. Nie myślę o tym, że mam tyle i tyle goli – powiedział Lewandowski w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.

Reprezentant Polski strzelił osiem goli w czterech ostatnich meczach Borussii Dortmund. Dwie ostatnie bramki Lewandowski zdobył w sobotnim meczu z Mainz (2:1) i z dziewięcioma trafieniami został, razem z Mario Mandżukiciem i Aleksandrem Meierem, współliderem klasyfikacji strzelców Bundesligi.– To dla mnie nie jest aż tak ważne. Naprawdę większą radość dają mi kolejne zwycięstwa Borussii, niż moje bramki – mówi reprezentant Polski, który w listopadzie w barwach mistrzów Niemiec imponuje skutecznością.

 

Czytaj dalej

W niedzielnym hicie 14. kolejki Serie A Juventus Turyn przegrał na San Siro 0:1. Po meczu bramkarz mistrza Włoch Gianluigi Buffon krótko skomentował wydarzenie na boisku – AC Milan zasłużył na zwycięstwo.

Rossoneri spotkanie z Juve wygrali w kontrowersyjnych okolicznościach. W 30. minucie meczu sędzia podjął krzywdzącą ekipę z Turynu i podyktował rzut karny, za zagranie ręką, którego nie było – Robinho wykorzystał rzut karny i Milan prowadził 1:0. Jak pokazały telewizyjne powtórki jedenastki nie powinno być, bo piłka trafiła Mauricio Islę w plecy.

– Powtórki wyjaśniły jak to było. Nie było karnego, ale nie to przesądziło o naszej porażce. Mieliśmy godzinę, żeby odwrócić losy spotkania, ale nie byliśmy w stanie tego zrobić – przyznał golkiper mistrzów Włoch.

– Jeżeli ludzie chcą poznać przyczyny porażki, to są one bardzo proste. Najlepszym wytłumaczeniem jest fakt, że rywale zagrali po prostu lepiej i zasłużyli na wygraną – dodał Buffon.

 

Czytaj dalej

W 5. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów Real Madryt zmierzył się na wyjeździe z Manchesterem City. Cristiano Ronaldo skorzystał z wizyty na „starych śmieciach” i porozmawiał z Aleksem Fergusonem.

– Spotkałem się z Fergusonem w dniu meczu. Przyszedł do naszego hotelu w Manchesterze, aby porozmawiać z Jose Mourinho – powiedział Ronaldo.

– Oczywiście ja również porozmawiałem z Fergusonem. Jesteśmy w kontakcie i miło było go zobaczyć ponownie – dodał Portugalczyk.

Jednocześnie CR7 zaznaczył, że nie ma na razie mowy o jego ewentualnym transferze do Manchesteru United.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 13. kolejki La Liga FC Barcelona rozbiła na wyjeździe Levante 4:0. Dwie bramki dla Dumy Katalonii zdobył Lionel Messi.

Od pierwszego gwizdka sędziego Barcelona konsekwentnie grała swoje, jednak nic groźnego z tego nie wychodziło. W 15. minucie meczu kontuzji doznał Dani Alves, Brazylijczyk nie ma szczęścia w tym sezonie, jego miejsce zajął Martin Montoya.

Barcelona pierwszy strzał w meczu oddała dopiero w 22. minucie. Wówczas z około 18 metrów uderzał Messi, ale piłka minęła bramkę. W kolejnych minutach dwukrotnie próbował Xavi. Po jednym z tych strzałów futbolówka leciała w światło bramki, ale na posterunku był Munua. W kolejnych minutach dwie groźne sytuacje stworzyło Levante. Piłka po uderzeniach Barkero i Juanfrana mijała jedna bramkę.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 14. kolejki Serie A AC Milan pokonał na San Siro mistrza Włoch Juventus Turyn 1:0.

Już w pierwszych minutach spotkania na uderzenie z dystansu zdecydował się Mattia De Sciglio, jednak płasko bita piłka minęła bramkę Juventusu. Dziesięć minut późnej swoją szansę miał Kevin Prince Boateng, jednak jego strzał przytomnie obronił Gianluigi Buffon.

W odpowiedzi na uderzenie z przed pola karnego zdecydował się Fabio Quagliarella. Jednak uderzył zbyt lekko by zaskoczyć bramkarza Milanu. W 28. minucie meczu po raz pierwszy z dobrej strony pokazał się Stephan El Shaarawy, jednak strzał młodego snajpera z łatwością obronił Buffon.

W 30. minucie spotkania sędzia podyktował rzut karny dla Milanu. Nicola Rizzoli uznał, że Mauricio Isla zagrał ręką w polu karnym, jednak jak pokazały powtórki video piłkarz Juventusu odbił piłkę plecami. Jedenastkę na bramkę zamienił Robinho. W końcówce pierwszej części spotkania swoją szansę miał jeszcze Riccardo Montolivo, jednak Buffon nie dał się zaskoczyć po raz drugi.

 

Czytaj dalej

W 13. kolejce Primera Division kolejne zwycięstwo odniosło Atletico Madryt. Piłkarze Diego Simeone pokonali Sevillę 4:0, goście kończyli to spotkanie w ośmiu…

Dramat Sevilli rozpoczął się w 21. minucie meczu. Federico Fazio powalił w polu karnym napastnika Atletico, obrońca Sevillistas za to zagranie obejrzał czerwoną kartkę, a rzut karny na bramkę zamienił Radamel Falcao.

W 40. minucie meczu Kolumbijczyk wyprowadził szybką kontrę gospodarzy. Falcao zagrał piłkę na prawą stronę, dopadł do niej Arda Turan i natychmiast wstrzelił futbolówkę w pole bramkowe, a niefortunnie interweniujący Emir Spahić wpakował piłkę do własnej bramki.

Jeszcze przed przerwą podopieczni Diego Simeone zadali trzeci cios, a do siatki Sevilli trafił Koke.

 

Czytaj dalej

W meczu 13. kolejki Bundesligi Bayer Leverkusen pokonał na wyjeździe Hoffenheim 2:1. Po tym zwycięstwie Aptekarze awansowali na 5. miejsce w tabeli ligi niemieckiej.

Zaledwie kwadrans wystarczył, by Aptekarze wyszli na prowadzenie. Z rzutu wolnego w pole karne próbował zagrać Daniel Carvajal, jednak jego dośrodkowanie zostało zablokowane przez mur. Mimo to piłka pozostała w obrębie szesnastki TSG i krążyła pomiędzy głowami zawodników gości. Stefan Reinartz zagrał do Simona Rolfesa, ten podał do Larsa Bendera, a defensywny pomocnik mocnym strzałem z prawej nogi z siedmiu metrów zdobył pierwszego gola w sezonie.

Piłkarze Hoffenheim bardzo wolno się rozkręcali i pierwsze zagrożenie stworzyli w 30 minucie, a właściwie zrobił to sam Roberto Firmino, który uderzył z dystansu lewą nogą, ale trafił tylko w poprzeczkę. Później obok bramki główkował jeszcze Matthieu Delpierre i to było wszystko, na co stać było gospodarzy przed przerwą.

 

Czytaj dalej

W mecz 13. kolejki Premier League Tottenham Hotspur pokonał na White Hart Lane West Ham United 3:1.

Do 45 minuty pierwszej połowy na White Hart Lane nie działo się zbyt wiele. Gospodarze przeważali, ale nie licząc kapitalnego strzału z 12. minuty Garetha Bale’a w poprzeczkę, nie potrafili w istotny sposób zagrozić bramce Jussiego Jaaskelainena.

Gospodarze wyszli na prowadzenie w samej końcówce pierwszej części spotkania. Jermain Defoe zdecydował się na indywidualną akcję z pod linii bocznej boiska i po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce.Druga bramką padła w 58. minucie spotkania. Gareth Bale dobrze wystartował do prostopadłego podania z głębi pola, znalazł się sam przed bramkarzem i już po chwili cieszył się ze zdobytej bramki.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.