[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

Napastnik Barcelony David Villa został dzisiaj hospitalizowany z powodu kolki nerwowej.

Piłkarz FC Barcelony i reprezentacji Hiszpanii David Villa

David Villa fot. Getty Images

„W najbliższych godzinach zawodnik zostanie poddany zabiegowi usunięcia kamienia nerkowego. Z tego powodu występ Davida Villi w sobotnim meczu jest wątpliwy”- podaje sztab szkoleniowy klubu.

Najlepszy strzelec Mistrzostw Europy 2008 roku, przechodzi od dłuższego czasu kryzys. Po złamaniu nogi w grudniu 2011 roku, wciąż nie może wrócić do formy strzeleckiej, do której przyzwyczaił miliony kibiców. W obecnym sezonie La Liga na 15 meczy w których wystąpił do siatki rywala trafiał tylko 5 razy. Jak na napastnika Barcelony jest to mizerny rezultat stąd też w klubie spekuluje się o jego odejściu.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu kończącym zmagania w 26. kolejce Premier League doszło do niemałej sensacji na Anfield Road! Faworyzowany Liverpool FC mimo znakomitych okazji przegrał przed własną publicznością z West Bromwich Albion 0:2. Bohaterem WBA został Ben Foster – golkiper gości świetnie radził sobie przez całe spotkanie, a w 76. minucie obronił rzut karny, którego egzekutorem był Steven Gerrard.

Steven Gerrard legenda Liverpoolu

Steven Gerrard fot. PAP/EPA

Od początku spotkania obie drużyny postawiły na ofensywę i po raz pierwszy naprawdę groźnie pod bramką West Bromwich zrobiło się w 9. minucie spotkania. Najpierw na strzał zdecydował się Glen Johnson, a chwilę później uderzenie reprezentanta Anglii celnie dobił Jonjo Shelvey, jednak wychowanek Arsenalu Londyn był na wyraźnym spalonym i sędzie bramki nie uznał.

Chwilę później na strzał z dystansu zdecydował się Steven Gerrard, jednak piłka po strzale legendy „The Reds” przeszła obok bramki gości. Ponownie gorąco w polu karnym West Bromwich zrobiło się w 24. minucie meczu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celną główką popisał się Daniel Agger, ale dobrze dysponowany Ben Foster zdołał powstrzymać piłkę po strzale Duńczyka.

 

Czytaj dalej

Po niespełna czterech lata spędzonych w europejskich klubach Andre Santos wraca do Brazylii. Obrońca „Canarinhos” marzy o występie w przyszłorocznych mistrzostwach świata, dlatego już teraz zdecydował się opuścić Arsenal i wrócić do ojczyzny, gdzie w barwach Gremio Porto Alegre będzie odbudowywał formę.

Obrońca reprezentacji Brazylii Andre Santos

Andre Santos fot. Getty Images

Santos w Europie pojawił się w lipce 2009 roku i został piłkarzem Fenerbahce SK. Po dwóch latach spędzonych w Turcji zdecydował się na zmianę otoczenia i wylądował w Anglii, gdzie w ostatnim dniu okna transferowego został piłkarzem Arsenalu.

29-letni obrońca najbliższe pół roku spędzi na wypożyczeniu w Gremio Porto Alegre. Brazylijczyk zdecydował się na zmianę otoczenia, bo był niezadowolony z roli rezerwowego jaką pełni na Emirates Stadium.

Santos w obecnym sezonie zagrał zaledwie w ośmiu meczach Premier League i przeważnie pełni rolę rezerwowego. Jego szansę na grę spadły jeszcze bardziej, po tym jak do Arsenalu trafił Nacho Monreal, a przecież w przyszłym roku odbędą się piłkarskie mistrzostwa świata, których Santos będzie chciał pełnić rolę podstawowego zawodnika linii defensywnej Canarinhos.

 

Czytaj dalej

W 24. kolejce Serie A ważne zwycięstwo odniósł Inter Mediolan. Nerazzurri pokonali przed własną publicznością AC Chievo 3:1 i awansowali na czwarte miejsce w ligowej tabeli.

Piłkarz reprezentacji Włoch i Interu Mediolan Antonio Cassano

Antonio Cassano fot. goal.com

Inter wyszedł na prowadzenie już 2. minucie spotkania. Antonio Cassano dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, ta po serii „główek” wróciła do Cassano, który mocnym strzałem na krótki słupek umieścił futbolówkę w siatce.

Radość kibiców Nerazzurrich trwała do 21. minuty spotkania. Wtedy to fatalny błąd popełniła defensywa Interu. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła na czystej sytuacji znalazł się Luca Rigoni i z dużą łatwością pokonał Samira Handanovicia.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 26. kolejki Premier League Manchester United pokonał przed własną publicznością Everton 2:0. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu „Czerwone Diabły” powiększyły przewagę nad drugim w tabeli Manchesterem City do 12. punktów.

Piłkarze lidera Premier League Manchesteru United

Manchester United fot. Getty Images

W 11. minucie spotkania Manchester po raz pierwszy poważnie zagroził bramce gości. Robin van Persie znalazł się w sytuacji sam na sam z Timem Howardem, jednak piłka po strzale Holendra trafiła w słupek.

Niespełna dwie minuty później piłkarze Alexa Fergusona cieszyli się z objęcia prowadzenia. Ustawiony w polu karnym Ryan Giggs dostał piłkę od aktywnego od pierwszych minut reprezentanta Holandii i precyzyjnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce.

W 30. minucie spotkania groźnie zaatakował Everton. Kapitalnym strzałem z powietrza popisał się Leon Osman, jednak czujny David de Gea nie dał się zaskoczyć. Chwilę później kolejną okazję wypracowali sobie przyjezdni. W dobrej sytuacji znalazł się Victor Anichebe, jednak napastnika „The Toffies” w ostatniej chwili ubiegł Johny Evans.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 23. kolejki Primera Division kolejne zwycięstwo odniosła FC Barcelona. „Blaugrana” rozbiła na Camp Nou Getafe CF 6:1.

Piłkarze wicemistrza Hiszpanii FC Barcelony

FC Barcelona fot. fcbarcelona.cat

Już w 6. minucie wynik spotkania otworzył Alexis Sanchez. Chilijczyk znalazł się sam na sam z bramkarzem Getafe i sprytnym strzałem zdobył swoją pierwszą bramkę w obecnym sezonie La Liga.

Siedem minut później Thiago Alcantara przyjął piłkę w polu karnym i delikatnie odegrał ją do boku, a upadający Lionel Messi płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce.

Argentyńczyk mógł po raz drugi wpisać się na listę strzelców w 33. minucie meczu jednak tym razem piłka po jego strzale trafiła w słupek.

 

Czytaj dalej

W meczu 23. kolejki La Liga Real Madryt rozbił na Santiago Bernabeu Sevillę 4:1. Hat-trickiem w tym spotkaniu popisał się Cristiano Ronaldo.

Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo fot. Getty Images

„Królewscy” dominowali na boisku od pierwszego gwizdka sędziego, jednak na pierwszą groźną akcję przyszło czekać kibicom do 11. minuty, kiedy to na uderzenie z dystansu zdecydował się Ricardo Kaka, a piłkę po jego strzale z dużymi problemami odbił Beto.

Niespełna siedem minut później wynik spotkania otworzył Karim Benzema. Francuz wykorzystał dośrodkowanie Cristiano Ronaldo i przy asyście jednego z obrońców Sevilli umieścił futbolówkę w siatce.

Zdobyta bramka dodatkowo nakręciła piłkarzy Jose Mourinho, którzy nie ustawali w ataku i w 26. minucie zdobyli drugiego gola. Ustawiony przed polem karnym Ronaldo, zwiódł obrońców drużyny gości i precyzyjnym strzałem w długi róg pokonał interweniującego Beto.

 

Czytaj dalej

W najciekawszym spotkaniu 24. kolejki Seria A Lazio Rzym zremisowało przed własną publicznością z SSC Napoli 1:1. Remis w spotkaniu w Rzymie najbardziej ucieszył… Juventus, który dzięki dzisiejszemu zwycięstwu nad Fiorentiną 2:0 powiększył przewagę nad grupą pościgową do 5. punktów.

Piłkarze włoskiego klubu SSC Napoli

SSC Napoli fot. PAP/EPA

Już pierwsza akcja Lazio mogła zakończyć się zdobyciem bramki, jednak strzał Hernanesa zza linii pola karnego minął bramkę Napoli. W odpowiedz z groźnym kontratakiem wyszli goście, jednak na całe szczęście dla Lazio akcję Marka Hamsika zastopował Alessandro Gamberini.

W 11. minucie meczu po serii błędów piłkarzy Napoli z szybką kontrą wyszło Lazio. Prawą stroną boiska popędził Abdoulay Konko. Francuz miękko dośrodkował w pole karne, a ustawiony na wprost bramki Sergio Floccari przyjął sobie piłkę na klatkę piersiową i płaskim strzałem umieścił futbolówkę w siatce.

Kwadrans później okazję do zdobycia wyrównującej bramki miał Napoli. Juan Zuniga zdecydował się na uderzenie z dystansu, Federico Marchetti niepewnie odbił piłkę dopadł do niej Goran Pandev, ale całą akcję w ostatniej chwili zastopowali defensorzy Lazio.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.