[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W spotkaniu 26. kolejki Primera Division Valencia CF zremisowała na Estadio Mestalla z Levante 2:2. „Los Che” dali sobie wyrwać zwycięstwo w samej końcówce spotkania.

Napastnik "Los Che" Roberto Soldado

Roberto Soldado fot. REUTERS/Heino Kalis

W 16. minucie spotkania na prowadzenie wyszli goście, a do siatki Valencii trafił Vicente Iborra.

Nieco ponad dziesięć minut później bramkę wyrównującą zdobył Jonas, a tuż przed zejściem na przerwę przewaga Valencii została udokumentowana strzeleniem drugiego gola. Gospodarze cieszyli się wyjścia na prowadzenie za sprawą celnego strzału autorstwa Roberto Soldado. Najlepszy strzelec „Los Che” dopadł do piłki dośrodkowanej przez Joao Pereirę i uderzeniem z woleja nie dał szans bramkarzowi Levante.

Goście w drugiej części spotkania mieli sporo szczęścia, piłkarze Valencii obijali słupki i poprzeczkę, ale nie potrafili zdobyć trzeciej bramki, co zemściło się na nich w samej końcówce spotkania, kiedy do siatki gospodarzy trafił Jose Javier Barkero.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 28. kolejki Premier League Liverpool FC rozbił w wyjazdowym spotkaniu Wigan Athletic 4:0. Trzy bramki dla „The Reds” zdobył w dzisiejszym spotkaniu Luis Suarez.

Napastnik Liverpoolu Luis Suarez

Luis Suarez fot. Getty Images

Goście wyszli na prowadzenie już w 2. minucie spotkania. Philippe Coutinho przedarł się lewą stroną boiska i wstrzelił piłkę w pole bramkowe, a dobrze ustawiony Stewart Downing strzałem głową skierował piłkę do siatki.

Kwadrans później za rozgrywanie po raz kolejny zabrał się młody Brazylijczyk, który popisał się świetnym prostopadłym podaniem, do piłki dopadł Luis Suarez i już po chwili cieszył się ze zdobycia bramki. W 34. minucie reprezentant Urugwaju przymierzył z rzutu wolnego, piłka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców Wigan i Al Habsi musiał po raz trzeci wyciągać futbolówkę z siatki.

 

Czytaj dalej

W 27. kolejce Serie A AC Milan nad spodziewanie łatwo pokonał na San Siro Lazio Rzym 3:0 i awansował na 3. miejsce w tabeli Serie A. Czerwoną kartkę już w 16. minucie spotkania obejrzał Antonio Candreva.

Walczący o mistrzostwo Włoch AC Milan

AC Milan fot. PAP/EPA

Pierwszy kwadrans dzisiejszego spotkania mógł się podobać, obie drużyny w szybkim tempie przemieszczały się z pod jednego pola karnego, pod drugie stwarzając sobie okazje bramkowe.

Dramat Lazio rozpoczął się w 16. minucie spotkania. Stephan El Shaarawy został przewrócony na linii pola karnego, a aktywny w pierwszych minutach dzisiejszego hitu Antonio Candreva został ukarany czerwoną kartką – od tego momentu gospodarze zdominowali przebieg wydarzeń na boisku.

Milan wyszedł na prowadzenie w 40. minucie meczu. Strzał Ignazio Abate instynktownie odbił Giorgio Marchetti, jednak już po chwili bramkarz Lazio musiał wyciągać piłkę z siatki, a na listę strzelców wpisał się Giampaolo Pazzini.

 

Czytaj dalej

W 28. kolejce Premier League minimalne zwycięstwo odnieśli piłkarze Chelsea Londyn. „The Blues” pokonali na Stamford Bridge West Bromwich Albion 1:0. Jedyną bramkę w dzisiejszym spotkaniu zdobył w 28. minucie Demba Ba.

Piłkarze Chelsea Londyn

Chelsea Londyn fot. PAP/EPA

Gospodarze dzisiejszej rywalizacji mogli otworzyć wynik spotkania już w 4. minucie. Demba Ba dośrodkował w pole karne, do piłki dopadł Oscar, lecz jego strzał bronił skutecznie Ben Foster.

Trzy minuty później bramkarskim kunsztem musiał wykazać się Petr Cech, Steven Reid przymierzył z rzutu wolnego, jednak czeski bramkarz „The Blues” nie dał się zaskoczyć.

W 28. minucie spotkania ambitnie grająca Chelsea wyszła na zasłużone prowadzenie. Najpierw dobry strzał z rzutu wolnego Davida Luiza bronił jeszcze Foster, skapitulował jednak Anglik kilka sekund później, gdy po dośrodkowaniu w pole karne Oscara, piłkę wycofywał z linii końcowej Luiz, a do pustej bramki skierował ją Ba.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 28. kolejki Premier League pewnie zwycięstwo odniósł Manchester United. „Czerwone Diabły” rozbiły na Old Trafford Norwich City 4:0, a hat-trickiem w podczas dzisiejszej rywalizacji popisał się Shinji Kagawa.

Piłkarze lidera Premier League Manchesteru United

Manchester United fot. Getty Images

To właśnie reprezentant Japonii sprowadzony przed sezonem na Old Trafford był podczas dzisiejszej rywalizacji największą gwiazdą lidera Premier League. Kagawa zdobył trzy bramki, a swój strzelecki popis rozpoczął w tuż przed przerwą. Japończyk popisał się kapitalnym strzałem z powietrza, a asystę przy pierwszym trafieniu byłego gracza BVB zapisał na swoim koncie Robin van Persie.

Na drugą bramkę kibice oglądający dzisiejszą rywalizację Manchesteru musieli czekać, aż do 76. minuty. Wayne Rooney opanował piłkę po długim podaniu Carricka i jak na tacy wystawił futbolówkę koledze z zespołu, a Kagawa pewnym strzałem po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

 

Czytaj dalej

Za nami trzecie w tym roku El Clasico. W meczu 26. kolejki Primera Division Real Madryt pokonał na Estadio Santiago Bernabeu Barcelonę 2:1. Zwycięską bramkę zdobył w samej końcówce dzisiejszej rywalizacji Sergio Ramos.

Hiszpański obrońca Sergio Ramos

Sergio Ramos fot. PAP/EPA

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 6. minucie spotkania. Ustawiony na lewym skrzydle Alvaro Morata dośrodkował piłkę w pole karne, futbolówka minęła dwóch obrońców Barcelony, a zamykający całą akcję Karim Benzema i z dużym spokojem umieścił futbolówkę w siatce.

Barcelona długo rozgrywała piłkę, a Real konsekwentnie stawiał na taktykę sprawdzoną w poprzednich klasykach – pressing i szybki atak z kontry. Jednak dobrze zorganizowała obrona „Królewskich” nie ustrzegła się błędu – w 16. minucie meczu Lionel Messi wybiegł na wolne pole, Argentyńczyk wymanewrował obrońców Realu i płaskim strzałem doprowadził do wyrównania.

W 21. minucie okazję na zdobycie bramki miał Morata, jednak młody piłkarz gospodarzy został zablokowany przez obrońców „Blaugrany”. Po półgodzinie okazję na zdobycie drugiej bramki miał Messi, jednak Argentyńczyk zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i z całej akcji nic nie wyszło.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 24. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund pokonała przed własną publicznością Hannover 3:1. Dwie bramki dla mistrzów Niemiec zdobył wracający po dwóch meczach zawieszenia Robert Lewandowski

Napastnik reprezentacji Polski i Borussii Dortmund Robert Lewandowski

Robert Lewandowski fot. Getty Images

Wracający po dwóch meczach przerwy Robert Lewandowski potrzebował zaledwie 9. minut aby wpisać się na listę strzelców. Kevin Grosskreutz dośrodkował piłkę z pod linii końcowej boiska, a wbiegający w pole karne Lewandowski z dużym spokojem umieścił piłkę w siatce.

Niespełna dziesięć minut później fatalnie zachował się Marcel Schmelzer. Obrońca BVB stracił piłkę i gości natychmiast ruszyli z kontratakiem, po którym do siatki gospodarzy trafił Konstantin Rausch, jednak liniowy zasygnalizował pozycję spaloną i bramka nie została uznana.

W 22. minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Lewandowski. Piłkę po strzale Grosskreutza odbił Ron-Robert Zieler, a piłkę do pustej bramki z bliskiej odległości skierował Lewandowski. Chwilę później z rzutu wolnego uderzał Marco Reus, ale tym razem bramkarz Hannoveru nie dał się zaskoczyć.

 

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu 26. kolejki La Liga walczące w środku ligowej tabeli Getafe CF pokonało przed własną publicznością broniący się przed spadkiem Real Saragossa 2:0. Obie drużyny kończyły dzisiejszą rywalizację w „dziesiątkę”.

Piłkarze hiszpańskiej drużyny Getafe CF

Getafe CF

W pierwszych minutach dzisiejszej rywalizacji oglądaliśmy na boisku małe szachy z obydwóch stron.

Getafe wyszło na prowadzenie w 21. minucie spotkania. Po szybkiej akcji prawym skrzydłem piłkę do siatki z bliskiej odległości skierował Adrian Colunga Perez.

Goście pogrążyli się sami jeszcze przed przerwą, dwie żółte kartki obejrzał Glenn Loovens i w efekcie z czerwonym kartonikiem na koncie musiał opuścić boisko.

Druga bramka dla Getafe, która była w zasadzie jedynie formalnością, padła w 61. minucie, gdy rzut karny na gola zamienił Sergio Escudero. Chwilę później dwie żółte karki w ciągu zaledwie minuty zobaczył Pedro Leon i siły na boisku się wyrównały.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.