[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W spotkaniu 28. kolejki Primera Division nieoczekiwanej porażki doznała walcząca o najwyższe cele Malaga CF. Ćwierćfinalista Champions League przegrał przed własną publicznością z Espanyolem 0:2.

Piłkarze hiszpańskiej drużyny Malaga CF

Malaga CF fot. Getty Images

Już na początku spotkania Espanyol poważnie postraszył gospodarzy. W 3. minucie spotkania Wilfredo Caballero musiał ratować się wybiciem piłki na rzut rożny po groźnym strzale Verdu.

Kilkadziesiąt sekund później Felipe Mattioni zmarnował świetną okazję na zdobycie bramki. Brazylijski obrońca znalazł się sam przed bramkarze Malagi, ale trafił prosto w niego.

Malaga w pierwszej odsłonie stworzyła sobie tylko jedną okazję, w dodatku w wyniku olbrzymiego zamieszania w polu karnym. Casillas nie dał się rzecz jasna zaskoczyć przy pomocy kolegów z linii defensywnej.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 28. kolejki La Liga ważne zwycięstwo odniosła Valencia CF. Walczący o miejsce premiowane udziałem w Champions League „Los Che” pokonali na Estadio Mestalla Real Betis 3:0. 

Napastnik hiszpańskiej Valencii Roberto Soldado

Roberto Soldado fot. REUTERS/Heino Kalis

Sobotnia rywalizacja doskonale ułożyła się dla gospodarzy. Już w 15. minucie z boiska wyleciał Antonio Amaya.

Środkowy obrońca Betisu sfaulował wychodzącego sam na sam z bramkarzem Roberto Soldado i jego występ na Mestalla zakończył się już po kwadransie gry.

Rzut karny pewnie wykorzystał sam poszkodowany i Valencia wyszła na prowadzenie. Tuż przed przerwą Betis mógł wyrównać. Szybką kontrę mógł wykończyć Castro gdyby nie wyrósł jak spod ziemi Pereira.

Już na początku drugiej części spotkania okazję do zdobycia wyrównującej bramki miał Betis. Castro w sytuacji sam na sam został zatrzymany przez bramkarza Valencii. W kolejnych minutach grający w osłabieniu Betis był kilkakrotnie bardzo blisko wyrównania, a gospodarze sprawiali wrażenie zadowolonych z rezultatu.

 

Czytaj dalej

W mecz 30. kolejki Premier League cenne zwycięstwo odniósł Arsenal Londyn. „Kanonierzy” pokonali w wyjazdowym spotkaniu Swansea City 2:0.

Bramkarz Arsenalu Londyn Łukasz Fabiański

Łukasz Fabiański fot. PAP/EPA

Już na samym początku spotkania na indywidualną akcję zdecydował się Alex Oxlad-Chamberlain, a piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę i wyszła po za boisko.

W ekipie Swansea świetną okazję w 17. minucie zmarnował Michu, który oszukał w polu karnym Pera Mertesackera, jednak jego strzał minął bramkę Łukasza Fabiańskiego.

W końcówce pierwszej części spotkania kolejną okazję miał Oxlad-Chamberlain, jednak podobnie jak w pierwszych minutach meczu strzał młodego reprezentanta Anglii trafił w poprzeczkę.

W drugiej połowie obie drużyny przez długi czas nie potrafiły stworzyć sobie dobrej sytuacji bramkowej. Wszystko jednak zmieniło się w 74. minucie. Santi Cazorla kapitalnie wbiegł w pole karne rywali i zagrał do Girouda, reprezentant Francji odegrał piłkę do Nacho Monreala, który umieścił piłkę w siatce.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 30. kolejki Premier League Everton FC pokonał przed własną publicznością mistrza Anglii Manchester City 2:0. „The Toffies” od 61. minuty grali w osłabieniu po tym jak czerwoną kartkę zobaczył Steven Pienaar.

Angielski klub piłkarski Everton FC

Everton FC fot. Getty Images

W 13. minucie spotkania Kevin Mirallas kapitalnym strzałem trafił do siatki „The Citizens”, jednak prowadzący to spotkanie arbiter Lee Probert bramki nie uznał ponieważ jego asystent dopatrzył się w tej sytuacji pozycji spalonej.

Mimo nie uznanej bramki konsekwentnie atakujący Everton wyszedł na prowadzenie niespełna 20. minut później, a na listę strzelców wpisał się Leon Osman.

Drugą połowę spotkania lepiej rozpoczęli goście z Manchesteru – swoje szanse mieli m.in David Silva i Carlos Tevez, jednak piłkarze mistrza Anglii nie potrafili zaskoczyć Jana Muchy. W 61. minucie Steven Pienaar w głupi sposób osłabił swój zespół i wydawało się, że wyrównująca bramka dla City jest tylko kwestią czasu.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 29. kolejki Serie A dwudzieste ligowe zwycięstwo odnieśli piłkarze Juventusu. W sobotnim spotkaniu sposobu na zatrzymanie mistrza Włoch nie potrafiła znaleźć Bologna FC 2:0.

Napasntik Juventusu Turyn Mirko Vucinić

Mirko Vucinić fot. Getty Images

Jednak to gospodarze jako pierwsi mogli wyjść na prowadzenie. W 6. minucie meczu Alberto Gilardino wyszedł na czystą pozycję i tylko skutecznie interweniujący przed polem karnym Gianluigi Buffon uchronił gości przed utratą bramki.

W 18. minucie spotkania w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy znalazł się Sebastian Giovinco, jednak lepszy w rywalizacji z filigranowym napastnikiem okazał się Gianluca Curci.

Chwilę później okazję na zdobycie bramki miał Arturo Vidal, jednak piłka po mocnym strzale reprezentanta Chile przeszła nad poprzeczką. Chwilę później kolejną okazję do zdobycia bramki miał Gilardino, jednak tym razem piłka po strzale mistrza świata z 2006 roku w znacznej odległości minęła bramkę „Juve”.

W samej końcówce pierwszej połowy spotkania koleją okazję zmarnowali goście. W sytuacji jeden na jednego z bramkarzem Bolonii znalazł się Vidal, jednak jego uderzenie nie mogło zagrozić bramce gospodarzy.

 

Czytaj dalej

W meczu 28. kolejki Primera Division Real Madryt rozbił na Estadio Santiago Bernabeu Real Mallorca 5:2, mimo że do przeryw goście prowadzili 2:1.

Portugalski piłkarz Realu Madryt Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo fot. Getty Images

Na początku spotkania na prowadzenie nieoczekiwanie wyszli broniący się przed spadkiem z La Liga goście.

Ustawiony na lewej stronie Giovani dos Santos dośrodkował piłkę w pole karne, a celnym strzałem głową popisał się Emilio Nsue Lopez.

Po kwadransie gry”Królewscy” doprowadzili do wyrównania. Do bramki przyjezdnych trafił Gonzalo Higuain, a asystę przy bramce Argentyńczyka zaliczył Pepe.

Jednak kilka chwil później goście ponownie wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzut rożnego piłka trafiła do niepilnowanego Alejandro Alfaro, a ten po raz drugi zmusił do kapitulacji Diego Lopeza.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 26. kolejki Bundesligi Bayern Monachium szczęśliwie pokonał na BayArena Bayer Leverkusen 2:1. Bramkę na wagę trzech punktów dla „Bawarczyków” zdobył w samej końcówce spotkania obrońca gospodarzy Philipp Wollscheid, który samobójczym strzałem zaskoczył Bernda Leno.

Piłkarze wicemistrza Niemiec Bayernu Monachium

Bayern Monachium fot. Getty Images

W pierwszych minutach dzisiejszej rywalizacji obie drużyny spokojnie czekały na dogodną okazję pod bramkową, jednak zamiast starać się coś stworzyć obie strony czekały na błąd rywala.

W 25. minucie spotkania po raz pierwszy zrobiło się naprawdę gorąco pod bramką Leverkusen, swoje szanse mieli Arjen Robben i Bastian Schweinsteiger, jednak na bramkę kibice oglądający szlagier 26. kolejki musieli poczekać do 37. minuty.

Wtedy to na indywidualną akcję zdecydował się Mario Gomez, reprezentant Niemiec szczęśliwie minął dwóch obrońców Bayeru i w sytuacji sam na sam z bramkarzem płaskim strzałem posłał piłkę do siatki.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 30. kolejki Premier League Manchester United pokonał na Old Trafford Reading FC 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 21. minucie Wayne Rooney.

Napastnik reprezentacji Anglii i Manchesteru United Wayne Rooney

Wayne Rooney fot.Getty Images

Po słabym pierwszym kwadransie gry, w kolejnych minutach Manchester ruszył do ataku.

W 15. minucie spotkania Ashley Young zdecydował się na techniczne strzał z przed pola karnego, ale piłka po uderzenie reprezentanta Anglii minęła bramkę Reading. Chwilę później swoją szansę miał również Danny Welbeck, ale i on nie potrafił skierować piłki do siatki.

W 21. minucie meczu do ofensywnej akcji United podłączył się Rio Ferdinand. Doświadczony defensor popędził z piłką pod pole karne i zagrał do boku, a na bramkę przyjezdnych uderzył Wayne Rooney. Piłka po strzale Anglika odbiła się jeszcze od interweniującego obrońcy Reading i wpadła do siatki.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.