[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu 27. kolejki Premier League walczący o najwyższe cele Liverpool FC pokonał na Anfield Road Swansea City 4:3. „The Reds” trzykrotnie wychodzili na prowadzenie, a mimo to losy dzisiejszej rywalizacji ważyły się do ostatniego gwizdka sędziego.

Daniel Sturridge fot. Getty Images
Brendan Rodgers i fani „The Reds” po raz pierwszy cieszyli się ze zdobycia gola już w 3. minucie niedzielnej rywalizacji. Raheem Sterling posłał świetne podanie przed pole karne gości, a Daniel Sturridge najpierw minął interweniującego bramkarza Swansea, a następnie skierował piłkę do pustej bramki. Kilka chwil później gospodarze mogli zdobyć gola numer 2. W świetnej sytuacji znalazł się Sterling, jednak z jego strzałem poradził sobie interweniujący Michel Vorm.
W 21. minucie marzący o zdobyciu mistrzostwa Anglii Liverpool prowadził już różnicą dwóch bramek. Tym razem w rolę asystenta wcielił się Sturridge, a całą akcję świetnym strzałem zza linii pola karnego zakończył Jordan Henderson. Dwie minuty później kontaktową bramkę dla drużyny gości zdobył sprowadzony przed sezonem z Liverpoolu Jonjo Shelvey. Reprezentant Anglii dostał podanie z prawej strony boiska i technicznym strzałem umieścił piłkę w siatce.
Niespełna sześć minut później na tablicy wyników ponownie widniał remis. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Wilfried Bony uderzył głową, piłkę trącił jeszcze przypadkowo Martin Skrtel i zaskoczony Simon Mignolet musiał po raz drugi wyciągać futbolówkę z siatki. W 36. minucie gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie, ustawiony na prawej stronie Luis Suarez miękko dośrodkował piłkę przed bramkę, a Sturridge z dużą łatwością skierował ją do siatki. W końcówce pierwszej odsłony spotkania „The Reds” mogli wyjść na dwubramkowe prowadzenie, a swoje okazję mieli wspomniany reprezentant Urugwaju i Henderson.
Już na początku drugiej części spotkania z kolejnym atakiem ruszyli goście. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska w polu karnym faulowany był Bony, sędzia wskazał na jedenasty metr, a rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany.
W kolejnych minutach do odważnych ataków ruszyli piłkarze Swansea, a dwie świetne okazję na wpisanie się na listę strzelców miał Jonathan de Guzman, który najpierw nieznacznie chybił z rzutu wolnego, a chwilę później jego akcję zatrzymał dobrze interweniujący golkiper „The Reds”.
Szukający zwycięskiej bramki gospodarze dopięli swego w 74. minucie gry. Po akcji Suareza, piłkę do siatki na raty skierował Henderson. W kolejnych minutach obie drużyny wypracowały sobie kolejne okazję do zdobycia bramki, jednak ostatecznie wynik nie uległ już zmianie i mecz zakończył się zwycięstwem Liverpoolu 4:3.
Liverpool FC – Swansea City 4:3 (3:2)
Sturridge 3, 36, Henderson 21, 74 – Shelvey 23, Bony 27, 47(k)
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x1d5maz_liverpool-4-3-swansea-ourmatch-net_sport[/dailymotion] [dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x1d5luj_liverpool-4-3-swansea-city-all-goals-highlights-23-02-2014_sport[/dailymotion]
Dodaj komentarz