[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu kończącym zmagania w grupie F. Borussia Dortmund przegrała na Signal Iduna Park z Olympique Marsylia 2:3. Drużyna Mistrza Niemiec żegna się z europejskimi pucharami.
Jurgen Klopp postawił od początku spotkania na trzech Polaków. To właśnie reprezentanci Polski od pierwszej minuty spotkania napędzali ataki BVB. W 18. minucie meczu Jakub Błaszczykowski rozgrywał piłkę na prawej stronie boiska z Łukaszem Piszczkiem. Kapitan reprezentacji Polski minął jednego z rywali i zagrał do Mario Goetze. Młody Niemiec obrócił się z piłką, ale uderzył zbyt lekko aby zaskoczyć bramkarza Olympique Marsylia.
Chwilę później Robert Lewandowski zgrał piłkę głową w kierunku Lukasa Barriosa, piłkę pod nóg Paragwajczyka w ostatniej chwili wybili obrońcy francuskiej drużyny. W 23. minucie Lewandowski zagrał do Błaszczykowskiego, a Kuba kapitalnym strzałem z woleja zdobywa bramkę dla drużyny z Dortmundu.
W 29. minucie meczu Stéphane M’Bia w brutalny sposób sfaulował w polu karnym Sebastiana Kehla. Prowadzący to spotkanie Howard Webb wskazał na jedenasty metr. Kapitan Borussii z krwawiącą głową opuścił boisko, a rzut karny na bramkę zamienił Mats Hummels.
W 39. minucie meczu po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka trafiła pod nogi Lewandowskiego. Najskuteczniejszy napastnik BVB technicznym strzałem chciał pokonać Steve Mandande, ale ostatecznie piłka wylądowała w rękach golkipera gości. W doliczonym czasie pierwszej części spotkania dryblujący na prawej stronie Morgan Amalfitano dośrodkował w pole karne, a tam nadbiegający Loic Remy strzałem głową pokonał Romana Weidenfellera.
Skrót pierwszej połowy tego spotkania na pewno mógł się podobać, zdecydowanie gorzej rozpoczęła się druga część spotkania. Borussia, która do awansu potrzebowała wysokiego zwycięstwa z Olympique i korzystnego rezultatu w Pireusie po przerwie zaczęła grać ospale. Po błędzie w obronie Dortmundu szansę na wyrównującą bramkę miał Andre Ayew. W odpowiedzi dwie dogodne okazje zmarnował İlkay Gündoğan.
W 70. minucie meczu środkiem pola popędził Piszczek. Prawy obrońca BVB zagrał do Lewandowskiego, a ten strzałem z linii pola karnego chciał zaskoczyć Mandandę. Dziesięć minut później po podaniu Gündoğana na strzał z dystansu zdecydował się Piszczek, ale piłka po strzale obrońcy gospodarze minęła bramkę OM.
W 85. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do wyrównania doprowadził Ayew. Kolejna akcja Olympique i kolejna bramka. Mathieu Valbuena uciekł kryjącemu go Błaszczykowskiemu i kapitalnym strzałem zaskoczył Weidenfellera. Reprezentant Francji ostatecznie rozwiał nadzieję BVB na ugranie czegokolwiek.
Borussia Dortmund – Olympique Marsylia 2:3 (2:1)
Błaszczykowski 23, Hummels 32(k) – Remy 45, Ayew 85, Valbuena 87
Skrót meczu:
[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/xmtoqb_borussia-dortmund-vs-olympique-marseille-2-3-06-12-11_sport[/dailymotion]
Dodaj komentarz