Serwis internetowy poświęcony wydarzeniom ze świata piłki nożnej

W szlagierowym spotkaniu 13. kolejki będący w kryzysie Lech Poznań pokonał na wyjeździe Legię Warszawa 1:0. Stroną przeważającą na Łazienkowskiej byli gospodarze, którzy stworzyli sobie kilka okazji, jednak żadnej nie potrafili zamienić na bramkę.

Rywalizacja na Łazienkowskiej rozpoczęła się sennie jak zakończone kilka minut wcześnie derby Manchesteru, jednak marazm już w 8. minucie przerwał Lech. Prostopadłą piłkę posłał Maciej Gajos, fatalny błąd popełnił Jakub Rzeźniczak, który pozwolił przejść piłce, a w sytuacji sam na sam z bramkarzem do siatki trafił Kasper Kamalainen.

Rozdrażniona utratą bramki Legia ruszyła do natychmiastowych ataków i do wyrównania już po chwili mogli doprowadzić Ivan Trickovski i Tomasz Jodłowiec, jednak w decydujących momentach zabrakło im trochę dokładności. W kolejnych minutach cały czas stroną przeważającą była Legia która długo utrzymywała się przy piłce i kreowała kolejne okazję, z których nie potrafili skorzystać Michał Kucharczyk i Nemanja Nikolić.

Po półgodzinie gry wreszcie odpowiedział Lech, trudne podanie z powietrza opanował Szymon Pawłowski, a jego strzał na rzut rożny odbił Dusan Kuciak. W odpowiedzi znów groźnie zaatakowali gospodarze. Kucharczyk świetnym podaniem uruchomił Nikolicia, a reprezentant Węgier w doskonałej sytuacji trafił w bramkarza gości.

W końcówce pierwszej części spotkania kolejne okazję mieli wicemistrzowie Polski. Ustawiony na prawej stronie Bartosz Bereszyński dośrodkował w pole karne, a bliscy szczęścia byli kolejno Nikolić i Kucharczyk.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie Legia starała się rozgrywać w ataku pozycyjnym, a Lech mądrze się ustawiał. Mimo to swoje okazję mieli Nikolić i wprowadzony po przerwie Guilherme.

Po godzinie gry bliski szczęścia był Ondrej Duda, który szukał swojej szansy w uderzeniu zza pola karnego, jednak zabrakło mu trochę szczęścia. Legia dominowała, atakowała, ale nie mogła znaleźć sposobu na dobrze ustawionych mistrzów Polski, którzy mądrze się przesuwali i raz po raz starali się kontrować, jednak wyraźnie brakowało im ludzi w ofensywie.

W końcówce spotkania kolejne okazje mieli jeszcze Jodłowiec i Duda, jednak i tym razem obronną ręką wyszedł Jasmin Burić. Ostatecznie Lech wygrał w Warszawie 1:0 i dzięki temu zwycięstwu opuścił ostatnie miejsce w ligowej tabeli.

Legia Warszawa – Lech Poznań 0:1 (0:1)

Kasper Hamalainen 8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *