[ad] Empty ad slot (#1)!
Na Anfield Road Liverpool FC zremisował z beniaminkiem Premier League Norwich City 1:1. Prowadzenie dla „The Reds” uzyskał w doliczonym czasie pierwszej połowy Craig Bellamy, w 60. minucie wyrównał Grant Holt.
Spotkanie rozpoczęło się od silnego uderzenie The Reeds. Już kilka minut po pierwszym gwizdku arbitra pięknym strzałem głową popisał się Martin Srktel, a chwilę później Suarez miał doskonałą okazję by otworzyć rezultat meczu, ale w pierwszej sytuacji dobrze zachował się John Ruddy, a w drugiej Urugwajczyk fatalnie przestrzelił.
W 15. minucie zaskakującym strzałem z lewej strony pola karnego popisał się Wesley Hoolahan, ale bezrobotny do tego momentu Pepe Reina zdołał sparować piłkę. Już pięć minut później po rzucie rożnym dla Norwich, Steve Morison skierował piłkę głową w stronę okienka bramki The Reds, ale znów nie dał się zaskoczyć Reina.
W 39. minucie dobrze piłkę w pole karne wrzucił najlepszy zawodnik Liverpoolu tego dnia, Craig Bellamy, ale szansę na gola zmarnował Suarez, który podczas meczu więcej rozmawiał z sędziami i obrażał się na nich niż pomagał swojemu zespołowi.
Gdy minuta doliczona przez Petera Waltona zaczęła zmierzać ku końcowi, zespół gości myślami był już w szatni. Wtedy to piłkę, którą źle przyjął sobie Suarez zgarnął Bellamy i dał prowadzenie swojemu zespołowi, a zaraz po tym sędzia gwizdnął po raz ostatni w tej odsłonie meczu i gracze Liverpoolu schodzili do szatni w dobrych humorach.
W 46. minucie Reinę dobrym strzałem próbował zaskoczyć Pilkington. Po godzinie tego pasjonującego widowiska mieliśmy remis. Z dobrego dośrodkowania Pilkingtona i błędu defensywy rywali skorzystał Grant Holt i pięknym strzałem głową umieścił piłkę w siatce.
Dziewięć minut później Holt mógł zostać bohaterem spotkania ponieważ drugi raz oddał cudowny strzał głową, ale tym razem golkiper Liverpoolu popisał się instynktem i uratował swój zespół przed stratą bramki. Po wyrównaniu obydwa zespoły przeprowadzały szaleńcze rajdy i ataki pozycyjne, ale nie przekładało to się na stuprocentowe okazje. W 79. minucie Daglish wprowadził Andy’ego Carolla by ten wykorzystał swój wzrost w polu karnym rywali.
Liverpool FC – Norwich City 1:1 (1:0)
Bellamy 45 – Holt 60
Skrót meczu:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Qs5KkENy4Zc[/youtube]
Dodaj komentarz