[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu pierwszej kolejki fazy grupowej Europa League Legia Warszawa pokonała przed własną publicznością KSC Lokeren 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa w nie najlepszym spotkaniu zdobył Miroslav Radović.

Miroslav Radović fotp:PAP/Bartłomiej Zborowski
Od początku rywalizacji na Pepsi Arena stroną przeważającą byli mistrzowie Polski, którzy mogli wyjść na prowadzenie już w 8. minucie gry. Miroslav Radović posłał prostopadłą piłkę w pole karne gości, pozycję sprytnie wygrał sobie Michał Żyro, jednak zamiast uderzać prawą nogą szukał swojej lepszej – lewej i nieznacznie się pomylił. W kolejnych minutach z dobrej strony w ofensywie pokazał się Michał Kucharczyk, który próbował startów do prostopadłych piłek, jednak dawał się łapać w pułapki ofsajdowe.
W 13. minucie po raz pierwszy zaatakowali goście z Belgii. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła głową uderzał Mbaye Leye, a piłkę spokojnie wyłapał Dusan Kuciak. Niespełna kwadrans później fatalnie na własnej połowie zachował się Łukasz Broź, którzy w prosty sposób stracił futbolówkę, a przed szansą na zdobycia gola stanął Hans Vanaken, jednak i tym razem dobrze interweniował Kuciak. W odpowiedzi na płaskie uderzenie zza pola karnego zdecydował się Żyro, a strzał reprezentanta Polski na rzut rożny odbił Boubacar Barry. W końcówce pierwszej części spotkania stroną przeważającą cały czas była Legia, a swoje okazję mieli Łukasz Brzyski i Żyro.
Po zmianie stron dość nieoczekiwanie inicjatywę przejęło Lokeren, które raz po raz przedostawało się w pobliże bramki mistrza Polski, jednak mimo kilku prób nie udało im się poważnie zagrozić bramce Kuciaka. W 57. minucie wreszcie przebudziła się Legia. Prostopadłą piłkę na wolne pole posłał Tomasz Jodłowiec, pędzący Kucharczyk wpadł w pole karne i umiejętnie wycofał do tyłu, a całą akcję celnym strzałem wykończył Radović.
W kolejnych minutach kontrolę na boisku odzyskała Legia, która spokojnie rozgrywała piłkę i miała jeszcze okazję do podwyższenia wyniku, jednak mimo kilku prób wynik nie uległ już zmianie. Mistrz Polski nie zachwycił, ale najważniejsze w tym przypadku są trzy punkty.
Legia Warszawa – KSC Lokeren 1:0 (0:0)
Radović 58
Dodaj komentarz