[ad] Empty ad slot (#1)!

W drugim środowym półfinale Copa del Rey FC Barcelona pokonała na Camp Nou Real Sociedad 2:0. Grający przez całą drugą połowę w przewadze jednego zawodnika mistrzowie Hiszpanii nie zachwycili, a do tego kuriozalną bramkę samobójczą w 60. minucie gry wbili sobie gracze z San Sebastian.

Argentyński piłkarz Lionel Messi

Lionel Messi fot. Getty Images

Jako pierwsi groźną okazję wypracowali sobie nastawieni na kontrataki goście. Odważnie do przodu ruszył Carlos Vela, który odegrał piłkę do boku, a zza pola karnego uderzył Antoine Griezmann, jednak dobrze ustawiony Jose Manuel Pinto sparował piłkę do boku. W odpowiedzi na uderzenie z dystansu zdecydował się Pedro Rodriguez, a futbolówka po strzale reprezentanta Hiszpanii przeszła nad spojeniem bramki gości.

W 12. minucie meczu ustawiony na prawej stronie Dani Alves mocno wstrzelił piłkę w pole karne, a bliski zdobycia gola był Cesc Fabregas, którego strzał szczęśliwie na rzut rożny odbił Enaut Zubikarai. Chwilę później były gracz Arsenalu zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, futbolówkę odbił golkiper gości, a w doskonałej sytuacji znalazł się Alexis Sanchez, jednak fatalnie przestrzelił. W 20. minucie przed kolejną szansą stanął Fabregas. Futbolówkę z rzutu rożnego dośrodkował Xavi Hernandez, a pomocnik „Dumy Katalonii” strzałem głową przeniósł piłkę nad poprzeczką. Kilka minut później dwie świetna okazję miał Lionel Messi, jednak i tym razem lepszy okazał się Zubikarai.

W 39. minucie Argentyńczyk był jeszcze bliżej zdobycia gola. Messi technicznie uderzył z rzutu wolnego, a futbolówka po jego strzale trafiła w poprzeczkę. W odpowiedzi z groźnym kontratakiem ruszyli goście. Na czystej pozycji znalazł się Vela, a jego uderzenie nogami obronił Pinto. W samej końcówce pierwszej części spotkania na prowadzenie wyszła Barcelona. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego futbolówkę przypadkowo przejął Sergio Busquets i strzałem z bliskiej odległości umieścił ją w siatce. Na domiar złego drużyna z San Sebastian straciła jednego z obrońców, a boisko z czerwoną kartką na koncie opuścił Inigo Martinez.

Od początku drugiej połowy spotkania szukającą kolejnych bramek Barcelona zamykała gości przed własnym polem karnym, a dwie okazję na wpisanie się na listę strzelców miał Pedro.

W 60. minucie spotkania świetnej sytuacji po prostopadłym podaniu z głębi pola znalazł się Alexis, reprezentant Chile mając przed sobą już tylko bramkarza gości trafił w słupek, a wybijający pechowo wybijający piłkę Gorka Elustondo trafił w swojego bramkarza i gospodarze mogli się cieszyć ze zdobycia drugiej bramki. Kilka chwil później na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Xavi, a spokojnie interweniujący Zubikarai odbił piłkę do boku.

W 69. minucie przed kolejną okazję stanął Pedro. Hiszpan znalazł się w trudnej sytuacji, a piłka po jego strzale z ostrego kąta poszybowała wysoko nad bramką. W kolejnym fragmencie tempo meczu wyraźnie spadło, a kibice oglądający rywalizację na Camp Nou na kolejną groźną okazję musieli czekać do 84. minuty. Ustawiony na prawym skrzydle Pedro dośrodkował w pole karne, a nadbiegający z Messi zdecydował się na uderzenie z powietrza, jednak ze strzałem Argentyńczyka bez większych problemów poradził sobie golkiper przyjezdnych. Chwilę później swojej szansy przy uderzeniu z dystansu szukał wprowadzony w drugiej połowie Andres Iniesta, ale i jemu nie udało się trafić do siatki.

 

FC Barcelona – Real Sociedad 2:0 (1:0)

Busquets 44, Zubikarai 60(s)

 

[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x1ba1jh_barcelona-2-0-real-sociedad-copa-del-rey-highlights_sport[/dailymotion] [dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x1ba0b3_all-goals-barcelona-2-0-real-sociedad-05-02-2014-highlights_sport[/dailymotion]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.