[ad] Empty ad slot (#1)!
Rafael Benitez znalazł się w ogniu krytyki po pucharowym spotkaniu Chelsea Londyn z Middlesbrough FC. „The Blues” wygrali wczorajsze spotkanie 2:0, a hiszpański trener skrytykował ciągłe ataki kibiców Chelsea na jego osobę.

Rafael Benitez fot. Getty Images
Hiszpan został mianowany tymczasowym menedżerem „The Blues” w grudniu zeszłego roku, a jego umowa obowiązuje właśnie do końca rozgrywek. Benitez mógł mieć oczywiście nadzieję, że dzięki dobrym wynikom zdoła sobie zaskarbić przychylność Romana Abramowicza i kibiców, jednak obecnie chyba już nikt nie ma wątpliwości, że w lecie będzie on sobie musiał poszukać nowej pracy.
Mimo wczorajszego zwycięstwa i awansu do ćwierćfinału Pucharu Anglii Benitez ponownie był obrażany przez sympatyków „The Blues”, którzy domagają się jego dymisji. Fani drużyny ze Stamford Bridge nie kryją swojej antypatii do Hiszpana od początku jego pracy z Chelsea, a powód takiego stanu rzeczy jest prosty. Benitez w latach 2004-2010 prowadził Liverpool FC i nie raz naraził się fanom londyńskiej drużyny.
– Kibice tak naprawdę marnują swój czas. Zamiast mnie obrażać, powinni się zająć dopingowaniem klubu. Nie muszą się martwić, bo po sezonie odejdę – powiedział hiszpański menedżer.
– Ja jestem profesjonalistą. Wygrałem w swojej karierze wiele pucharów – kontynuował Rafael Benitez. – Tak jak powiedziałem, niech fani się wezmą za wspieranie drużyny, bo inaczej w przyszłym sezonie będą ją oglądać w Lidze Europy – dodał zdecydowanie.
Słowa Beniteza wywołały sporą burzę na Wyspach. Media spekulują, że Hiszpan jeszcze w czwartek otrzymał wypowiedzenie od Abramowicza.
Angielskie media wśród ewentualnych zastępców Hiszpana widzą m.in Antonio Conte, niewykluczony jest również powrót na Stamford Bridge Jose Mourinho.
Źródło:SkySports/The Sun
Dodaj komentarz