[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 22. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Legia Warszawa pokonała przed własną publicznością gości z Kielc 1:0. Zwycięską bramkę zdobył w końcówce spotkania Ivica Vrdoljak, a zwycięski debiut na polskich boiskach zaliczył trener „Wojskowych” Henning Berg.

Henning Berg fot.PAP/Bartłomiej Zborowski
Kibice mistrzów Polski rozpoczęli zmagania w rundzie wiosennej efektowną oprawą, która zadymiła niemal cały stadion, przez co mecz na dobre rozpoczął się kilka minut po czasie. Rywalizację na Łazienkowskiej 3 efektownie mogła rozpocząć Korona, jednak gospodarzy uratował dobrze interweniujący Dusan Kuciak. W odpowiedzi inicjatywę przejęła Legia. Podopieczni Henninga Berga długo utrzymywali się przy piłce, jednak w pozornie nie groźnych sytuacjach tracili piłkę i z kontrataku próbowali atakować goście, a swoje szansę mieli Paweł Sobolewski i Siergiej Pilipczuk.
W 23. minucie z dobrej strony pokazał się Guilherme Costa Marques. Brazylijski pomocnik zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, jednak czujny Zbigniew Małkowski odbił piłkę do boku. Kilka chwil później Guilherme po raz drugi zdecydował się na uderzenie z przed szesnastki, jednak i tym razem lepszy okazał się golkiper gości.
W kolejnych minutach cały czas optyczną przewagę na boisku miała Legia, jednak posiadanie piłki nie przekładało się na dobre okazję pod bramkowe. W końcówce pierwszej części spotkania po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Guilherme. Ustawiony tyłem do bramki Władimer Dwaliszwili z grał piłkę do nadbiegającego Brazylijczyka, a jego strzał z trudem obronił Małkowski.
Już na początku drugiej części spotkania gospodarze powinni wyjść na prowadzenie. Henrik Ojamaa znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości, ale nie potrafił skierować futbolówki do siatki. Kilka chwil później Dwaliszwili w głupi sposób osłabił swój zespół. Gruzin uderzył Pawła Golańskiego, a prowadzący dzisiejsze spotkanie Paweł Gil wyrzucił go z boiska. Cztery minuty później siły na boisku ponownie się wyrównały. Jovanović ostro zaatakował Guilherme za co zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.
Po dwóch czerwonych kartonikach na boisku zrobiło się więcej miejsca i obie drużyny stwarzały sobie kolejne okazję do zdobycia gola, jednak brak precyzji i chaos uniemożliwiał im trafienie do siatki. Niespełna dziesięć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry w polu karnym gości sfaulowany został Inaki Astiz, a sędzia Gil wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na bramkę zamienił Ivica Vrdoljak. W ostatnich minutach obie drużyny stworzyły sobie kolejne okazję do zdobycia gola, jednak ostatecznie wynik spotkania nie uległ już zmianie. Legia wygrywa w debiucie Berga 1:0 i teraz spokojnie czeka co zrobią najgroźniejsi rywale.
Legia Warszawa – Korona Kielce 1:0 (0:0)
Ivica Vrdoljak 82(k)
Dodaj komentarz