[ad] Empty ad slot (#1)!
Iker Casillas przyznał, że mimo ostatnich niepowodzeń chce grać w Realu Madryt do końca swojej piłkarskiej kariery. W ostatnim czasie Casillas został posadzony przez Jose Mourinho na ławce rezerwowych, jednak bramkarz reprezentacji Hiszpanii wierzy w swój powrót do bramki „Królewskich”.

fot. Getty Images
Iker Casillas, który przez ostatnie lata regularnie wychodził w pierwszym składzie drużyny, w ostatnich dwóch ligowych meczach usiadł na ławce.
Decyzja o wystawieniu Antonio Adana w spotkaniach z Malagą i Realem Sociedad ściągnęła lawinę krytyki na Jose Mourinho, który swoją decyzję tłumaczył słabą dyspozycją Casillasa na treningach.
Wychowanek „Królewskich” stanął jednak w bramce w pucharowym meczu z Celtą Vigo i zachował czyste konto. W rozmowie z klubową witryną Casillas zapewnia, że w najbliższym czasie nie planuje zmiany barw klubowych.
– Klub jest fantastyczny i wyjątkowy – to właśnie sprawia, że wciąż chcę tu być. Jestem z Madrytu, gram dla najlepszej możliwej drużyny i chciałbym zakończyć tu karierę, jeśli tylko bym mógł – powiedział bramkarz, który od debiutu we wrześniu 1999 roku zagrał w ponad sześciuset meczach.
– Jestem wdzięczny ludziom za uczucia, jakie od zawsze mi okazują. Od kiedy miałem siedemnaście lat, zawsze byłem pod specjalną obserwacją. Gdy zakładam bluzę Real, robię to, co muszę, by sprawić, by fani byli dumni. To, że zostanę tu zapamiętany, daje mi wielką satysfakcję – dodał mistrz Europy 2012.
Casillas jest wychowankiem Realu, w którym rozpoczynaj juniorską karierę w 1990 roku. Dziewięć lat później zadebiutował w pierwszej drużynie i od tamtej pory jest pewnym punktem „Królewskich”.
Źródło: realmadrid.com
Dodaj komentarz